Obserwuj nas

Piast Gliwice

„Do okręgówki, ku*wo jebana ty!!”

Uczciwie ostrzegam, dzisiaj nie będzie miło i bez przekleństw..

To w sobotę miał być najgorszy mecz kolejki, na którego wspomnienie ludzie mają odruch wymiotny, biegunkę, upławy z pochwy, wysypkę w miejscach intymnych i mówią: a weź spierdalaj, po co mi przypominasz to coś, ledwo co zapomniałem. Niestety mam wrażenie, że wczorajsze spotkanie pomiędzy Piastem i Wisłą dorównywało poziomem wczorajszym Derbom Gminy Żabno.

Najlepiej podsumował to spotkanie jeden z siedemnastu kibiców oglądających to spotkanie na stadionie, kiedy zakrzyknął „Do okręgówki, ku*wo jebana ty!!”. Zobrazował to wątpliwej przyjemności widowisko tak dokładnie, że mógłbym w sumie na tym poprzestać i pożegnać się z wami, mając nadzieję na to, że we środę będzie lepiej. Nawet nie bardzo wiem, w czyim kierunku posyłał tą jakże wysublimowaną wiązankę, gdyż najzwyczajniej w świecie, nikt nie wybijał się na tyle, by uznać go najchujowszym z chujowych. Wszyscy, nie licząc bramkarzy, grali tak, jakby ktoś im nasrał w kieszeń.

***

Wiosna – Jesień?

„Won mnie z boiska leszcze!” – krzyczeli kibice Wisły przed meczem..
„To nie są leszcze Stefan, to są młode Wilki” – dało się usłyszeć takie słowa częściej i częściej z każdą upływającą minutą, kiedy to Piast pokazywał, że lepiej sobie radzi w zimowej scenerii.

Granie w takich warunkach pogodowych, w moim odczuciu jest nienormalne i zastanawiam się, dlaczego nikt jeszcze nie podjął decyzji, żeby zmienić system rozgrywek na Wiosna – Jesień. Zaraz podniesie się larum, że: „Ee, nie możemy grać w lato, bo za gorąco, bo ludzie na wakacjach i nikt tego nie przychodzi na stadion”.

Od razu odpowiadam: W lutym frekwencja jest taka samo kiepska, jak w lato i nie jest to uwarunkowane pogodą, ale tym, że w naszej lidze grają piłkarze kupieni w Biedronce, nie w Krakowskim Kredensie. Są jak Meble z Ikei, paździerzowi, zrobieni po taniości i tak niestety grają. Wstyd, że nie można ich nawet nazwać drewniakami.. bo na bycie z drewna to trzeba zasłużyć..

Nie chcę nikogo specjalnie wyróżniać w tym meczu, bo wszyscy zagrali na jednakowym, chujowym poziomie. Na wysokości zadania stanęli dzisiaj tylko dwaj panowie w rękawiczkach – Szmatuła i Buchalik i tylko im należą się brawa za to spotkanie. Reszta zagrała tak słabo, że za karę powinni przez tydzień zapierdalać na przodku w kopalni, żeby poczuć smak ciężkiej pracy. Może wtedy przyłożyliby się bardziej do treningów i szanowali miejsce, w którym się znaleźli wiodąc dostatnie życie.

Wiem, że warunki nie były dobre, ale jeśli grasz w piłkę od dziecka, nie robisz w życiu nic innego, to nie powinno być dla ciebie problemem granie w jakichkolwiek okolicznościach przyrody. Podobno, żeby być w czymś mistrzem, trzeba spędzić na tym działaniu 10.000 godzin. Wychodzi na to, że piłkarze w Polskiej Ekstraklasie albo opierdalają się po całości, albo są ograniczeni i nic do nich nie trafia, a grają w piłkę po znajomości „bo tata był w sekretariacie z kopertą”.

Wyobrażacie sobie, że jedziecie do spawacza, który robi to, co robi od 7. roku życia, żeby wam pospawał progi w aucie, a on przecina auto na pół i tłumaczy się tym, że było za zimno, i gaz jakoś nie miał ciśnienia, a w ogóle to on nie radzi sobie z presją i oczekiwaniami?

Jestem zdegustowany tym meczem i czuję, że zmarnowałem półtorej godziny mojego życia. Po raz kolejny manifestuję, zmieńmy system na granie Wiosna – Jesień. Na stadiony takim graniem ludzi nie przyciągniecie, bo to mniej więcej tak, jakbyście chcieli mieć pełne obłożenie w restauracji, gdzie na nieumytych talerzach podajecie zupę z torebki, a przynajmniej piłkarzom będzie wygodniej, bo trawa zielona, w dupę ciepło i zawsze można rozpalić grilla po meczu, żeby zapomnieć o słabym występie.

Jeszcze bardzo krótko o frekwencji na dzisiejszym spotkaniu:

Rozwiązanie konkursu z Twittera : Wiecie dlaczego tak mało ludzi wybrało się dzisiaj na stadion? Bo dzisiaj jest ostatnia niedziela handlowa i ludzie w Gliwicach stwierdzili, że jak mają oglądać mrożone kurczaki, to wolą jechać do Tesco niż na Okrzei.

Na zakończenie mała dygresja:

Jeśli nie potrafisz wygrać meczu, to przynajmniej zremisuj.. to dokładnie to samo jakby powiedzieć: Jak nie potrafisz wyrwać laski na dyskotece, to przynajmniej zrób se dobrze ręką.. Pierdolenie na alibi.. Tak jak cały dzisiejszy mecz.. Na alibi..

1 komentarz

1 komentarz

  1. Patriko

    26 lutego w 12:52

    Pierdolenie z tym terminarzem. Jakoś CRALEG dało się oglądać pomimo remisu, również bez goli. Po prostu trafiło na dwie chooojowe drużyny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Piast Gliwice