Obserwuj nas

Lechia Gdańsk

Lubińska zmarzlina – remis Zagłębia z Lechią

Mnóstwo strzałów, wspaniałe akcje, porywające widowisko – tego wszystkiego nie ujrzeliśmy w meczu Zagłębia Lubin z Lechią Gdańsk.

Pierwsza połowa? Wielkie nic. Obydwie ekipy zaserwowały nam w ten piątkowy wieczór ciężki orzech do zgryzienia. Dość powiedzieć, że jedynym elementem, który odnotowaliśmy była słusznie nieuznana bramka Mareša zdobyta ze spalonego.

Myślicie, że w drugiej połowie przebieg meczu uległ zmianie? Nic bardziej mylnego. Jestem prawie pewien, że szukanie igły w stogu siana byłoby ciekawszym zajęciem niż oglądanie tego porywającego spotkania.

Oddajmy na chwilę głos największym twardzielom, którzy mecz w Lubinie obejrzeli nawet bez mrugnięcia okiem:

Naprawdę współczuję kibicom, którzy pofatygowali się na stadion. Mimo, że za oknem świerzbi mróz, choć już nie tak siarczysty jak przed kilkoma dniami, to na dodatek musieli oglądać ten – bądźmy szczerzy – fatalny mecz. Ekstraklasa jaką wszyscy znamy i lubimy w pełnej krasie.

Remis oznacza jedynie tyle, że Zagłębie wciąż pozostaje w wyścigu o udział w grupie mistrzowskiej, a Lechia, już raczej będzie walczyć tylko o utrzymanie.

Spodobało Ci się? Zaobserwuj mnie!

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Lechia Gdańsk