Obserwuj nas

Jagiellonia Białystok

Pocztówka z Gandawy

losowanie Legia

Potęga wyjazdów piłkarskich, a szczególnie tych w zupełnie nowe miejsca, tkwi w szczegółach. Polskie podwórka mogą się przejeść, bo i wszystko po jakimś czasie wygląda zupełnie tak samo i człowiek ma wrażenie, że w zasadzie nic już go nie zaskoczy. Z pomocą przychodzą europejskie puchary. Nie byłem nigdy kibicem Legii, Lecha, czy Wisły, więc nie miałem takiej okazji. Teraz mogło być inaczej i tylko żal, że skończyło się niestety dość szybko. Jednakże co to była za chwila! Oto nasza „Pocztówka z Gandawy”.

Sama podróż minęła dość konwencjonalnie, więc nie ma co o niej pisać. Urzekła jednak już na pierwszy rzut oka Gandawa. Minimalizm architektury i połączenie wielu nowych rozwiązań z tych rodem ze średniowiecza sprawia, że wyruszając na zachód Europy i szczególnie będąc w okolicy Brukseli, powinniście o to miasto zahaczyć. Po prostu warto. Ludzie bardzo sympatyczni i otwarci. W zasadzie nie spotkałem osoby nie próbującej dogadać się po angielsku. Zdecydowana większość mówi płynnie i jest w stanie pomóc na każdym kroku, co dopiero mówić o samej otoczce meczowej.

I tu dochodzimy do sedna wycieczki pod kątem futbolowym. Polskie kluby powinny organizacyjnie czerpać wzorce z zachodu. Jasne wydają się być przesłanki finansowe, ale to przede wszystkim świetna organizacja dnia meczowego, okolicznych lokali i food trucków, mimo stadionu przy wjazdowej obwodnicy i genialne „hospitality” przeznaczone dla miejscowych i przyjezdnych dziennikarzy (włącznie z barem otwartym do dwóch godzin po zakończeniu spotkania).

Potencjał finansowy i marketingowy klubu z Gandawy wydaje się być ogromny. Wypełniony po brzegi stadion, żadnych stref buforowych (które w Polsce widoczne są nawet w przypadku meczów pucharowych) i specyficzna atmosfera piłkarskiego święta. O czwartkowym meczu napisano sporo. Pragnę podziękować każdemu, kto dołożył cegiełkę do naszego wyjazdu i w ramach podziękowania przygotowaliśmy dla Was tę ponad 20 minutową pamiątkę. Miłego oglądania.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Jagiellonia Białystok