Obserwuj nas

Wisła Kraków

#PoKrakosku odc. 21 | Święto w Krakowie

#PoKrakosku

Paznokcie już obgryzione po same łokcie, zapasy piwa wypite, a sam mecz rozpracowany i przeanalizowany, chociaż jeszcze się nie zaczął. Święto w Krakowie, więc i my przychodzimy do was na galowo, w pełnym składzie. Tak, zgadza się. Dzisiejsze #PoKrakosku piszemy we trzech, dołączył do nas Stanisław Madej, którego serdecznie witamy w redakcji Watch-Esa. Nie przedłużając, zapraszamy do lektury.

Daniel: W niedziele jeden z dwóch najważniejszych meczów w sezonie. Pierwsze derby. Mecz odbędzie się w piknikowej atmosferze, bo na trybunach zasiądą sami uczniowie. Przejdźmy do meczu. Dlaczego znowu wyjdziemy Lisem w bramce i Boguskim na skrzydle?

Stan: Nie wierzę, że Lis dostanie kolejną szansę. Po świetnym meczu Buchalika w Pucharze Polski już można było oczekiwać zmiany na bramce. Tak się nie stało, trener Stolarczyk wybrał Mateusza Lisa, który ponosi winę za stratę brami i punktów. Derby to szczególny mecz, w którym każdy zawodnik wybiegający na murawę musi czuć się bardzo pewnie. To nie jest czas na naukę. To jest najważniejszy egzamin w sezonie. Lis nie daje na ten moment żadnej gwarancji, że zacznie bronić lepiej. W niedzielę między słupki wróci Buchalik. A co do Boguskiego, cóż…przed meczem z Lechem trener Stolarczyk zmienił Małeckiego z Boguskim na Kostala oraz Bartosza. I co? Wyszło mu to na dobre. Czuję, że teraz też nie ominą nas zmiany, również na prawym skrzydle.
Maciek: Jeśli trener Stolarczyk postawi w derbach na Mateusza, to wykaże się konsekwencją działania, ale i brakiem reakcji na sygnały dawane przez drużynę. Wierzę w tego chłopaka, podoba mi się jak broni na refleks, ale to jest mecz, gdzie każde ogniwo łańcucha musi być mocne. Nie lubię tego uczucia, kiedy muszę przytakiwać, ale Staszek ma rację. Buchalik powinien wyjść w pierwszym składzie.

Panowie, jest rok 2018. Cały świat poszedł do przodu, pojawiły się bezobsługowe samochody, a ludzie zapomnieli o czasach, kiedy jedną piosenkę w formacie MP3 ściągało się z KaZaA przez 3 dni. Mecz z sąsiadką to będzie wojna. Tylko czy będzie to pojedynek na plazmowe karabiny, czy na widły i płonące pochodnie? Innymi słowy, spodziewacie się szybkiego, otwartego, pełnego wrażeń widowiska, czy raczej siermiężnej wymiany ciosów, z której nic nie wynika?

Daniel: Co do derbów to wydaje mi się, że piłkarsko to będzie męczenie buły. Brak kibiców zrobi swoje. Ostatnie dwa wygrane przez nas mecze z sąsiadką były emocjonujące, padało sporo bramek. Mam nadzieje, że nie nadszedł czas na nudne 0-0. Mimo słabszej naszej postawy w ostatnich meczach, w mojej opinii jesteśmy faworytem. Wraca Basha, którego brak w meczu z Koroną był bardzo odczuwalny. Zdenek już dwa mecze w lidze z rzędu bez gola. Czas, żeby się przełamał. Nawet Probierz pokorniejszy przed Derbami…
Stan: Patrząc na styl gry obu zespołów w ostatnich meczach, czeka nas raczej futbol w typowo ekstraklasowym wydaniu: wszechobecny chaos w poczynaniach zawodników znajdujących się na boisku. Sami zauważacie, że nie gramy ostatnio najlepiej.

Stan: Skąd się wziął kryzys naszej drużyny? Z efektownego i efektywnego grania niewiele zostało

Daniel: Najłatwiej byłoby powiedzieć „nie ma sianka, nie ma granka”, ale brakło też trochę szczęścia. Gdyby Imaz wykorzystał polowe swoich sytuacji od początku sezonu bylibyśmy samodzielnym liderem.
Maciek: Może dlatego cała drużyna gra słabiej, bo jest bardzo trudno wskoczyć do składu i brakuje motywacji rezerwowym, żeby naciskać na pierwszy skład, bo i tak nic to nie da? Wiem naciągana teoria, ale, nie wydaje mi się, żeby finanse były jedynym problemem, przecież konto nie jest puste od wczoraj, a od bardzo, bardzo dawna.

Pomysł na zestawienie obrony

Daniel: Wiemy już, że nie zagra Bartkowski. Logicznym wydaje się wystawienie na prawej Bartosza, ale wszyscy chyba wiemy, że w obronie szału nie robi. Może czas, by odpoczął Pietrzak? Sadlok wróciłby na lewą stronę, a nasza największa nadzieja na transfer (Arsenic) do środka?
Stan: Arsenic na prawej, reszta obrony bez zmian. Sadlok i Pietrzak popełniają sporo błędów, ale nie widzę możliwości ich zastąpienia. Boli, że liderzy zespołu-Boguski, jako kapitan i Sadlok jako jego zastępca, mają słaby czas. I nie mam na myśli tych zmarnowanych karnych.
Maciek: Wydaje mi się, że zmiany w naszej obronie dają tyle samo efektu, co mieszanie nieposłodzonej kawy, kto nie wejdzie, będzie taka sama szansa na sukces, jak i na przegraną. Sadlok może popełniać błędy również i na lewej. Pietrzak nie przegrywa nam spotkań. Ale skoro Bartkowskiego nie ma, to logiczne jest, że Arsenic musi zagrać na prawej. Ryzyko, że błąd będzie kosztował utratę bramki, będzie mniejsze, a Zoran złapie przynajmniej kilka minut.
Stan: Trzeba pamiętać, że Arsenic na defensywnym pomocniku i na prawej obronie to dwaj gracze.

Filozoficzne pytanie

Stan: Gdyby sezon miałby się skończyć w tym momencie, bylibyście na „tak”? Wierzycie, że ostatnie wyniki to krótka zadyszka, a niedługo znów znajdziemy się w czołówce tabeli? Czy też może czujecie w kościach, że już lepszego miejsca niż to dające nam pierwszą ósemkę już nie będziemy mieć.
Maciek: Wszystkie przedsezonowe turbulencje sprawiły, że z automatu nastawiłem się na miejsce 11-14 na koniec sezonu. Wolałem to niż wspinaczkę od okręgówki. Każdy wynik ponad te miejsc, będę uznawał w tym sezonie za sukces. Nie zmienia to jednak faktu, że od piłkarzy trzeba wymagać jak najlepszej gry. Osobiście myślę, że ten stan rzeczy, jaki mamy teraz, to lekka obniżka formy po okresie przygotowawczym i nie trzeba nic na alarm. Oczywiście, jeśli wygramy derby.

Daniel: Nasza liga jest, jaka jest i złapać się do trójki to nie jest mission impossible. 6 miejsce mnie nie satysfakcjonuje. Ostatnimi laty przed każdym sezonem mamy się bronić przed spadkiem a na koniec jesteśmy o włos od pucharów. Przy wygranej w derbach możemy przy dobrych wiatrach wrócić na pierwsze miejsce. Dlatego ja mówię zdecydowanie NIE.

Święto w Krakowie-kto będzie szczęśliwszy?

Daniel: Ja mam niestety pewne obawy wobec meczu. Boję się, że będzie remis. Liczę na doping dla Wisły sporej części dzieciaków, które będą na meczu:) Albo wiecie co? Raz się żyje! Imaz pozamiata derby-TYLKO ZWYCIĘSTWO!

Stan: Brak kibiców pozbawi ten mecz wyjątkowej otoczki. Nie zapominajmy jednak, że to 198 derby w historii, Probierz gra o posadę, my o lidera. Trzeba wierzyć, że będzie się dużo działo na boisku, a wszystko zacznie się od naszej bramki. Później sąsiadka wyrówna, ale wynik ustali wchodzący z ławki Paweł Brożek. 1-2 i przełomowy moment w tym sezonie dla nas.
Maciek: Ja to widzę tak. Najpierw wejdą łucznicy, z flanki uderzy piechota z toporami, środkiem wjedzie kawaleria, a z tyłu trebuczety będą ostrzeliwać pozycję wroga… Chociaż nie, zapomniałem, że nie będzie kibiców… Myślę, że będzie nudno i skończy się 0-1 po swojaku.

1 komentarz

1 komentarz

  1. Pingback: Święta Wojna | Wisła Kraków | WATCH EKSTRAKLASA

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Wisła Kraków