Obserwuj nas

Wisła Kraków

#PoKrakosku odc. 23 | Nie zmarnować szansy

#PoKrakosku

Maciek jest w ten weekend tak zakręcony, że aż mylą mu się Zagłębia, więc na kolejne #PoKrakosku zapraszamy razem ze Staszkiem. Jeśli jesteście stałymi czytelnikami naszego cyklu, to pewnie pamiętacie, że ostatnim razem jego obecność przyniosła pecha. Kolejnym złym prognostykiem były wyniki innych meczów, które… ułożyły się pod Wisłę. Na szczęście rzutem na taśmę wygrała Lechia, co zwiększa nasze szanse na zwycięstwo w poniedziałek. Oby tylko nie zmarnować szansy danej przez los.

Nie zmarnować szansy

Daniel: Ostatnio jak pisaliśmy zapowiedź, to skończyło się to porażką w Szczecinie. Z drugiej strony spowodowaliśmy, że odpalił Imaz. Co nas czeka w poniedziałek?

Staszek: Cóż, za nami dwa bardzo ważne mecze. Wyjazdowe starcia z Cracovią, a później Legią. Drużyna zdobyła w nich 4 punkty, co jest niewątpliwie dobrym wynikiem. W tym sezonie gramy seriami, więc wydaje mi się, że dobra passa zostanie podtrzymana. Pewne zwycięstwo Wisły — o to, co nas czeka.

Daniel: Widzę, że zaraziłem Cię optymizmem i to mi się podoba. Chyba wchodzimy ponownie w okres, w którym odpalają piłkarze z kończącymi się kontraktami. Zdenka wygasa już w grudniu, a Jesusa w czerwcu. Pozostanie, którego z nich powinno być priorytetem dla zarządu? Zakładając, że pieniędzy wystarczy na jednego z nich…?

Staszek: To jest pytanie, na które nigdy nie chciałbym musieć odpowiedzieć. Zdenek jest kimś, kogo każdy chce mieć w swojej szatni: dobrze zna polski, jest pracowity i zżyty z klubem także poza boiskiem. Wydaje mi się, że nawet jeśli się zatnie, to jego sama obecność w drużynie jest ważna. Imaz to — jak na naszą ligę — wirtuoz i byłby trudniejszy do zastąpienia. Jednak z drugiej strony nie jest sekretem, że nie specjalnie chce zostać w Krakowie na dłużej. Po tym, jak odchodzili Melikson, Stilic czy Wolski, dobrze wiemy, jak boli strata kogoś umiejącego zrobić różnicę w środku pola. Kończąc, podpisanie któregokolwiek z tej dwójki będzie wielkim sukcesem. Ty na kogo byś postawił?

Daniel: Ja bym postawił na Zdenka, bo w przypadku jego odejścia w ataku Wisły musiałbym grać ja, a sił mam góra na 45 minut. Łatwiej będzie nam zastąpić Imaza. Są Tibor i Wojo. Wróci z wypożyczenia Małecki… ok, tu mnie trochę poniosło. W każdym razie łatwiej znaleźć pomocnika niż skutecznego napastnika. Wcześniej wspomniałeś, że Wisła wygrywa seriami. Ja się martwię, że ostatnie dwa mecze ich rozluźniły i może być nerwówka ze słabym Zagłębiem.

Skazani na Boguskiego

Staszek: Nie wiem, czy Zdenek jest tak skuteczny, jak myślimy, że jest. Wcześniej bramek w ogóle nie strzelał, a teraz znów możemy mu liczyć minuty bez gola. Zastanawiam się, czy jego obecny dorobek strzelecki nie jest zasługą ofensywnej, dużo strzelającej drużyny. Z Ondraskiem martwi mnie też jedna rzecz: młody już nie jest, więc po podpisaniu kontraktu nie będzie szansy na jego sprzedaż. Czy w naszej sytuacji nie powinniśmy stawiać na graczy z większym potencjałem sprzedażowym? Tak naprawdę ciężko rzetelnie ocenić nie znając życzeń obu Panów. Nie zmienia to jednak faktu, że Ondrasek jest jednym z moich ulubionych graczy i liczę, że klubowi i jemu opłaci się przedłużenie kontraktu.

Co do Zagłębia, myślę, że powtórzy się scenariusz z meczu z Górnikiem. Wtedy pokonaliśmy Lecha, a będąca w dołku ekipa trenera Brosza wyjechała z Krakowa z bagażem bramek. Kolejne zwycięstwa napędzają Wiślaków. Wspomniałeś o Halilovicu i Wojtkowskim. Pierwszy nie zagra, drugi zapewne zacznie na ławce. Wierzysz, że jeszcze w tym sezonie przebija się do pierwszego składu? Mam wrażenie, że wiele wody upłynie w Wiśle, nim ktoś z tej dwójki wygryzie np. Boguskiego.

Daniel: Jestem jak najbardziej za scenariuszem z meczu z Górnikiem i mocno wierzę, że tak będzie. Nie ma innej opcji, po prostu idziemy w tym meczu po swoje. Od początku trzymam kciuki za Wojo. Niestety albo chory, albo kontuzjowany. Gra same ogony, ale w końcu musi odpalić… Rafał, dopóki nie zakończy kariery, będzie grał cały czas. Najbardziej boje się, że zostanie kiedyś trenerem Wisły i nikt go nigdy nie zwolni… koszmar 🙂 Praktycznie cały blok defensywny jest zagrożony kartkami. Mam nadzieję, że nie wykartkują się wszyscy na kolejny mecz. Czy ta część sezonu nie jest odpowiednia na roszady, bo gramy ciągle tą samą jedenastką?

Kto zapewni zwycięstwo?

Staszek: Wygrana w derbach, wyjście z 0:2 na 3:2 w Warszawie… ciężko byłoby wytłumaczyć teraz zmianę kogoś. Z pewnością słabiej radzi sobie Pietrzak i duet Basha i Kort w pomocy. Może jest to moment, by dać Wojtkowskiego zamiast Korta, a Bartkowskiego na prawa stronę, Arsenica do środka, Sadloka na lewo? Jeśli miałbym zmieniać to chyba tylko tak.

Daniel: Zgadzam się co do Sadloka. Powinien pójść na lewą a do środka Arsenic, niech gra jak najwięcej, bo w zimie może się okazać, że jego transfer uratuje nasz byt… Środek pola bym zmienił, ale dopiero jak wróci Tibor. Teraz musimy grać Kort — Basha. Pomysł z Bartkowskim na prawej — jestem za. Byle za Boguskiego.

Staszek: Tracimy bramki w ostatnich meczach, ale całe szczęście także sporo ich zdobywamy. Ciekawi mnie Twoja opinia na temat Martina Kostala: świetne mecze z Lechem i Górnikiem a później już tylko kilka przebłysków. Teraz znów pokazał się z najlepszej strony, zdobywając gola kolejki. Myślisz, że on może grać jeszcze lepiej i przede wszystkim — regularnie?

Daniel: Na pewno, widać, że ma to coś. To prostopadłe zagranie z pierwszej piłki do Imaza na 3:2 w Warszawie było genialne. Ale masz racje, na razie ma tylko przebłyski. I to z silniejszymi rywalami… Mam nadzieję, że jeszcze da nam wiele radości. Na koniec zabawny się w tradycyjne typowanie wyniku. Obstawiam 3-1 po dwóch bramkach Zdenka i jednej Bashy. A Ty?

Staszek: Jako że umieściłem Zdenka w swojej drużynie fantasy (pierwszy raz w tym sezonie!), to wiem, że z pewnością niczego nie strzeli. Ja obstawiam 2:0 po bramkach Kostala i Arsenica.

1 komentarz

1 komentarz

  1. Pingback: #PoKrakosku odc. 24 | Wyjazd znaczy zwycięstwo? | WATCH EKSTRAKLASA

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Wisła Kraków