
Ruszamy z typowaniem 24. kolejki.
Zestaw par 24. kolejki
Ostała się jeno Cracovia jako jedyna na palcu boju drużyna, z kompletem zwycięstw na wiosnę. Taki nasz ligowy „Chicken dinner”. Oczywiście ci, którzy ze słów Probierza szydzili, po ich fatalnym starcie, teraz pierwsi krzyczą „A nie mówiłem?”. Ot taką mamy jako naród mentalność. No i wstydu nie mamy też. W ogóle.
A sama kolejka? Nudy Panie. Nawet pół meczu nie ma, o którym można by napisać, że może być interesujący.
Piątek
Po pierwsze Piast podejmuje Śląsk. Piast już nic nie musi, Śląsk musi. Zgodnie z logiką Lotto Ekstraklasy… nie, ona nic nam dziś nie mówi.
Po drugie Legia gra z Miedzią. Mecz w zasadzie kompletnie #nikogo. Zasugerowalibyśmy więc skrócenie cierpień i rzut monetą, ale teraz już nawet monety nie trzeba. Kartami losują.
Ogólnie rzecz biorąc to dość zabawne. Szkoda, że tego nie było, kiedy korupcja była na porządku dziennym. Przynajmniej by było uczciwie wobec widza 🙂
Sobota
W sobotę również to samo. Za nic w świecie nie możemy się więc zmusić do tego, by Wam napisać, że mecze będą ciekawe. Czyli pewnie będą, a my znów wyjdziemy na marnych ekspertów. Proza życia. Nie każdy może być przecież Krzyśkiem Przytułą czy Remkiem Jezierskim.
Dodatkowo marzy nam się taki duet Gleń + Jagoda podczas meczu Sosnowca z Kielcami. Czyste złoto to będzie!
Niedziela
W niedziele będzie jedyny malutki, malusieńki moment powagi w tej kolejce. Pogoń może za jednym zamachem zamknąć bowiem drzwi do górnej ósemki Wiśle Kraków i Zagłębiu Lubin. I to by było na tyle
Poniedziałek
Stokowiec wraca do Lubina. O jejku jejku… Nudy!
Grać, wybierać, decydować i niczego nie żałować.
Regulamin
Do uczestniczenia w konkursie potrzebujemy Twojego maila, wymagane jest także podanie pseudonimu lub imienia i nazwiska. Jeśli wygrasz, będziemy prosili Cię o dane adresowe do wysyłki nagrody. Aby wygrać, trzeba wytypować najwięcej poprawnych wyników meczów w danej kolejce. Jeśli ten sam wynik osiągnie dwóch lub więcej graczy, wygrywa ten, który szybciej wysłał do nas typy.
Nie znaleziono żadnych pól.