Connect with us

Rozgrywki

Zwycięska ręka Hyballi w potyczce niemieckich szkoleniowców

krajowy hegemon wisła kraków stadion murawa

W piątkowy wieczór Wisła Kraków podejmowała na własnym terenie drużynę lidera Ekstraklasy – Pogoń Szczecin. Dla obu ekip był to bardzo ważny mecz. Dla Wisły – szansa na powiększenie dorobku punktowego nad dołem tabeli i rozpoczęcie walki o wyższe lokaty, a dla Pogoni – kolejny mecz walki o utrzymanie się w grze o mistrzostwo ligi.

Pressing i wysokie ustawienie na wagę złota

Pierwszego gola piłkarze “Białej Gwiazdy” zdobyli w 31. minucie. Yaw Yeboah przeciął podanie zawodnika ”Portowców”, wypuścił na skrzydło Forbesa, który pełnił w tym meczu rolę mobilnego napastnika, ten wrzucił na pole karne, Piotr Starzyński zabrał ze sobą Benedikta Zecha, od którego odbiła się piłka i wpadła do bramki.

Tuż po wznowieniu gry z koła środkowego po agresywnym pressingu “Wiślacy” ponownie odebrali futbolówkę, Stefan Savić dał piękny przerzut na prawe skrzydło, tam do piłki dopadł Yeboah i uderzył tuż obok słupka. Druga bramka to już odbiór na własnej połowie Łukasza Burligi. Po skutecznej interwencji podał do Medveda, Zan zgrał piłkę plecami do Forbesa, a ten pięknym strzałem z 25 m zdobył gola.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1362862041095172099

Hyballa i Runjaić zawstydzają polskich trenerów

Chyba nie ma żadnej osoby, której nie spodobałby się ten mecz. Dwóch trenerów z Niemiec. Runjaic – pragmatyk, którego ekipa ma najlepszą defensywę w lidze, a w dodatku gra niezłą dla oka piłkę oraz Hyballa, którego filozofia to pressing, gegenpressing, ofensywa i polot. Ci dwaj szkoleniowcy zagwarantowali nam świetne widowisko w trakcie piątkowego wieczoru.

Gdyby porównać mecz, który był rozgrywany o 18:00 – Stal vs Cracovia i ten o 20:30 to moglibyśmy stwierdzić (oczywiście z całym szacunkiem dla trenera Probierza i przede wszystkim Ojrzyńskiego), że z polskiej Ekstraklasy przełączamy się na Bundesligę, lub chociaż 2. Bundesligę.

Warto z tego miejsca docenić również elastyczność taktyczną trenera Hyballi, którego drużyna grała wczoraj trzema systemami taktycznymi: 1-4-4-2, 1-4-2-3-1 oraz 1-5-3-2.

https://twitter.com/Mateo10TSW/status/1362889571009261570

Burliga i renesans jego formy

W moim odczuciu 32-latek zasługuje na bardzo duży szacunek i podziw po piątkowym meczu. Grał on na wszystkich możliwych pozycjach w defensywie – prawa obrona, lewa i nawet środek obrony. Na każdej spisywał się bardzo dobrze, nie popełniał błędów, a w dodatku wypracował jeszcze drugą bramkę.

Gdyby trener Hyballa potrzebował kogoś na wahadło w systemie z trzema obrońcami, to zawodnik pochodzący z Suchej Beskidzkiej zapewne mógłby występować zarówno na prawym, jak i lewym wahadle. W układance trenera Wisły Burliga to jeden z najważniejszych zawodników. Od czasu przyjścia Niemca zanotował po jednym golu i asyście. Spisuje się nad wyraz dobrze.

To samo możemy powiedzieć o Macieju Sadloku, który także gra świetnie i również jest uniwersalny. Gdy mówimy o doświadczonych zawodnikach, to należy też pochwalić Kubę. Wprowadził on bardzo dużo potrzebnego spokoju do gry po wejściu z ławki rezerwowych.

Mecz młodzieżowców

Ależ to było okno wystawowe dla graczy z wysokim peselem. Jeśli chodzi o Wisłę to wszystkich, ale to wszystkich oczarował wychowanek Ruchu Chorzów – Piotr Starzyński. Ustawiony był jako lewy skrzydłowy, a to nie jest jego główna pozycja. Piotrek dotychczas występował jako skrzydłowy, ale ten na prawej flance. Przede wszystkim trzeba uwzględnić to, że gdyby nie jego ruch i ”zabranie ze sobą” Zecha to bramki dla ”Białej Gwiazdy” w tej sytuacji zapewne by nie było.

W drużynie z Krakowa ponownie bardzo dobry mecz rozegrał Patryk Plewka. Okazję do debiutu otrzymali: Krystian Wachowiak oraz Serafin Szota. Z kolei w drużynie ze Szczecina błysnął Mariusz Fornalczyk, który nie bał się dryblować piłkarzy Wisły. Kolejny bardzo dobry mecz zanotował też Kacper Smoliński.

Forbes – w końcu skuteczny do bólu

”Popularny „Felo” wygląda bardzo dobrze pod względem fizycznym i ma łatwość w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich, lecz tkwi w nim jeden problem. Marnuje sporą liczbę „setek”. Paweł Brożek, gdy miał gorszy czas jako napastnik, mawiał swego czasu, że jak zacznie dochodzić do sytuacji strzeleckich, to już jest połowa sukcesu. Oby tak było również w przypadku Forbesa, bo to nasz najlepszy zawodnik na pozycji nr ”9” w Wiśle.

Tak napisałem po meczu z Jagiellonią. Tym razem Kostarykanin nie miał zbyt wielu sytuacji. Jedną z nich była ta, gdzie będąc ustawionym na 25. metrze, zauważył wysuniętego bramkarza Pogoni i precyzyjnym strzałem po dalszym słupku umieścił piłkę w siatce. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Oby tak dalej ”Felo”!

Niedoceniony Stefan Savić

Po piątkowym meczu wielu kibiców Wisły było zawiedzionych występem Stefana Savicia. Jak dla mnie te opinia są całkowicie nietrafne. Austriak rozegrał to spotkanie nie na swojej pozycji – był ustawiony jako ”8”. W poprzednich meczach rozkręcał się i grał coraz lepiej. Jestem przekonany, że ten zawodnik na pozycji ”10”, czy jako podwieszony napastnik, da Wiśle jeszcze dużo dobrego.

Więcej o Stefanie można przeczytać w moim poprzednim felietonie: https://watch-esa.pl/2021/02/09/maszyna-do-pressingu-odnosi-pierwsze-zwyciestwo-w-2021-roku/

Oceny za mecz z Pogonią

Lis – 4, Sadlok – 6, Mehremic – 5, Frydrych – 6, Burliga 7, Plewka – 7, Savić – 6, Starzyński – 6, Medved 5, Yeboah – 6, Forbes – 7, Szota – 5, Błaszczykowski, Wachowiak, Chuca – bez oceny

Fan Wisły Kraków, baczny obserwator ekstraklasy oraz piłki niemieckiej.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki