Obserwuj nas

Zagłębie Lubin

Niespodzianki nie było – w Lubinie znowu górą Legia

Po ostatnich wygranych derbach, każdy kibic ,,Miedziowych” mógł mieć nadzieję, że dzisiaj wicelider tabeli jest do ogrania. Zagłębie w imponującym stylu pokonało największego rywala, natomiast Legia do pewnego momentu dominowała Koronę Kielce z którą w ostateczności wygrała 3-2. Oczekiwaliśmy więc dobrego spotkania i takie dostaliśmy. Legia dominowała w pierwszej połowie schodząc do szatni z jednobramkowym prowadzeniem, a Zagłębie w drugiej połowie do końca walczyło o remis. Niestety dla lubinian mecz skończył się niepomyślnie, a goście przedłużyli swoją serię zwycięstw z ,, Miedziowymi” już do sześciu spotkań.

Za dużo respektu do rywala

Znowu można mieć wrażenie, że Zagłębie ma zbyt wiele szacunku do rywala. Pierwsza połowa wyraźnie to pokazała gdzie Legia od początku narzuciła swój styl gry. Goście cierpliwie budowali akcje atakiem pozycyjnym, a ,,Miedziowi” czekali na pojedyncze zrywy które jak już się pojawiły to zazwyczaj były marnowane. Gospodarze za bardzo oddali pole przeciwnikowi co wyraźnie pokazują liczby – 27% posiadania piłki Zagłębia przy 73% Legii. Nie lepiej jeśli chodzi o wymienianie celnych podań, których do przerwy było 96 po stronie lubinian. Nie zmienia to faktu, że sytuacje były jak chociażby strzał w kierunku dalszego słupka Kacpra Chodyny czy główka Rafała Adamskiego z rzutu rożnego. Gdy już się wydawało, że do przerwy będzie remis to Josue pokazał dlaczego jest jednym z najlepszych graczy ligi. Kapitalna asysta, ale i równie fatalne zachowanie Arkadiusza Woźniaka, który totalnie zgubił Wszołka w tej akcji. Generalnie uważam, że wystawienie Woźniaka na lewej obronie kosztem Grzybka to był błąd trenera gospodarzy. Legia widziała, że lewy obrońca nie radzi sobie najlepiej dlatego większość ich akcji była przeprowadzana właśnie prawą stroną boiska.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1621960885748080643

Niedosyt po drugiej połowie

My – Polacy lubimy sobie tak czasami pogdybać. Tak samo również może zrobić kibic Zagłębia, który po bramce kontaktowej zobaczył inne(lepsze) oblicze swojej drużyny. Zanim nastąpiło to przebudzenie to ,,Miedziowi” dostali kolejnego gonga tym razem ze stałego fragmentu gry. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Josue zamienił na gola nieupilnowany w polu karnym Muci. Chwilę później było już 1-2 po świetnym strzale z dystansu Łukasza Łakomego. Zaskakujące było to, że zrobił to prawą, a nie swoją lepszą – lewą nogą. Przez ostatnie dwadzieścia minut Zagłębie napierało na gości, którzy coraz bardziej się cofali na własną połowę. Warto tutaj wyróżnić Kacpra Chodynę, który był wyraźnym motorem napędowym akcji ofensywnych gospodarzy, ale trzeba go zganić za brak wykończenia. Niewiele zabrakło by po jego płaskim uderzeniem po długim rogu, lubinianie mogliby wyrównać stan rywalizacji. Budujące jest jednak to, że widać postępy w grze podopiecznych Waldemara Fornalika. Było sporo sytuacji, które mogły bądź powinny się skończyć golem. Dobra gra jeden na jeden Łakomego czy Chodyny robiły różnicę i otwierało to drogę do bramki rywala. Myślę, że brakło czasami opanowania, uspokajania gry ponieważ często wybicia z pod własnego pola karnego lądowały pod nogami przeciwnika. To jest na pewno element do poprawy.

Zielone światło na utrzymanie w Ekstraklasie

Nie był to ani bardzo zły ani dobry mecz Zagłębia Lubin. Tak jak pisałem wyżej były dobre fragmenty oraz te słabe, które głównie przyczyniły się do porażki gospodarzy. Są widoki na przyszłość. Przed ,,Miedziowymi” arcyważny mecz z Piastem w następnej kolejce, który musi być zwycięski jeśli gospodarze chcą się utrzymać. Będzie to także mecz pełen podtekstów, no bo Waldemar Fornalik po raz pierwszy stanie na przeciwko swojemu byłemu klubowi. Uważam, że kibice Zagłębia nie powinni tracić optymizmu, bo gra nie wygląda źle a Piast rewelacyjnie wiosny nie zaczął. Jednakże jeśli tak jak w meczu z Legią gospodarze za bardzo potraktują rywala z szacunkiem no to znowu będzie można tylko gdybać.

Oceny:

Jasmin Buric  – 6/10

Bartłomiej Kłudka – 5/10

Bartosz Kopacz – 5/10

Aleks Ławniczak – 4/10

Arkadiusz Woźniak –  3/10

Tomasz Makowski – 5/10

Łukasz Łakomy –  8/10

Kacper Chodyna –  7/10

Damjan Bohar –  5/10

Filip Starzyński – 5/10

Rafał Adamski – 4/10

 

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Zagłębie Lubin