Obserwuj nas

Jagiellonia Białystok

Siemieniec na ratunek Jagiellonii

Wtorkowy poranek przyniósł nowinę, która z pewnością ucieszyła kibiców Jagiellonii. Trenerem białostockiej drużyny przestał być Maciej Stolarczyk, zostawiając klub na czternastym miejscu w tabeli. Utrzymanie ma zapewnić Adrian Siemieniec, dotychczasowy szkoleniowiec rezerw “Dumy Podlasia”. 

Cierpliwość ma swoje granice

Maciej Stolarczyk znajdował się u kibiców na cenzurowanym od dłuższego czasu. Już w listopadzie fani Jagiellonii zaczęli słusznie zauważać, że wraz z upływem czasu nie widać postępu w grze żółto-czerwonych. Dlatego też pozostawienie na stanowisku obecnego szkoleniowca już wtedy nie miało sensu. Władze jednak obdarzyli zaufaniem 51-latka, który otrzymał cały okres przygotowawczy i zimowe zgrupowanie w tureckim Belek na poprawę gry drużyny. Wiosną miało być lepiej – zaczynając od uszczelnienia gry w defensywie, po poprawie skuteczności w ataku.  

https://twitter.com/Jagiellonia1920/status/1643217076029468672?s=20

Skończyło się tak, jak wielu sceptyków przewidywało. Szybko okazało się, że planu w grze Jagiellonii dalej nie było, a sytuację znowu musiał ratować Zlatan Alomerović. Włodarze jednak byli cierpliwi – zespół co prawda nie wygrywał, ale także nie przegrywał. Drużyna wyspecjalizowała się w odnoszeniu remisów. Lecz styl gry nadal wołał o pomstę do nieba. Wielokrotnie Jagiellonia wychodziła na prowadzenie, żeby ostatecznie tracić je, a co za tym bardzo ważne punkty w kontekście utrzymania. Tak właśnie było w starciu ze Stalą Mielec, które okazało się dla Stolarczyka ostatnim w roli trenera białostockiej ekipy.  

Żółtodziób na decydujące tygodnie

O tym, że Jagiellonia na papierze posiada skład lepszy niż pokazuje tabela, nikt nie ma wątpliwości. To nie jest tzw. “samograj”, lecz wielu zawodników w tej kadrze zasługuje na więcej. Problem tkwi w ich odpowiednim wykorzystaniu. Tym zająć ma się Adrian Siemieniec, dotychczasowy trener rezerw “Dumy Podlasia”. Od razu mamy skojarzenie z Dawidem Szulczkiem, czyli obecnym szkoleniowcem Warty Poznań. Całkiem słusznie, bo to osoby z tego samego rocznika szkoły trenerów. W dodatku nowy prowadzący Jagiellonii był świadkiem na ślubie drugiego ze wspomnianych. 

Różnica polega jednak na tym, że Dawid Szulczek objął Wartę w zdecydowanie spokojniejszym położeniu klubu w lidze. Jagiellonia Białystok ma zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową i wraz z kolejnym tygodniem widmo spadku coraz bardziej zaczyna zaglądać klubowi z Podlasia. Klub odwlekaniem decyzji o zwolnieniu Stolarczyka również nie pomógł nowemu trenerowi. Warunki więc nie są idealne do debiutu przy ławce trenerskiej dla osoby, która do tej pory fach zdobywała w trzeciej lidze. I mimo że rezerwy Jagiellonii spisują się w tym sezonie nieźle, to praca w pierwszej drużynie w tym momencie to zupełnie inna para kaloszy. Co nie oznacza, że Adrianowi Siemieńcowi się nie uda. Życzymy tego, aby jego praca potrwała dłużej niż tylko dwa miesiące.  

Efekt nowej miotły potrzebny od zaraz

Przed Jagiellonią kluczowe mecze w tym sezonie. Za chwilę przyjdzie rywalizacja z Lechią Gdańsk, Koroną Kielce, Wisłą Płock, Wartą Poznań i Śląskiem Wrocław. W starciach z wymienionymi rywalami potrzebne są dobre wyniki. Inaczej końcówka sezonu (czyli mecze z Lechem i Legią) może być naprawdę dramatyczna. A problemów do rozwiązania w bardzo krótkim czasie jest naprawdę wiele. Od dziurawej obrony, braku formy i skuteczności kluczowych zawodników po odbudowanie sfery mentalnej drużyny. Czy jednak może być gorzej niż dotychczas? Zwolnienie Macieja Stolarczyka nie rozwiązuje trudności, choć wśród kibiców wyczuwalna jest ulga i nadzieja na lepsze jutro.

Dla Adriana Siemieńca to nie lada wyzwanie, które może się opłacić. W przypadku utrzymania zespołu w Ekstraklasie może zagwarantować sobie kontynuację pracy w roli pierwszego trenera Jagiellonii. W sytuacji, gdyby żółto-czerwoni jednak spadli z ligi, szkoleniowiec za niepowodzenie mógłby obarczyć swojego poprzednika. Czasu na naprawienie błędów nie ma, a za spadek w takich okolicznościach nikt w pierwszej kolejności nie będzie obwiniać niedoświadczonego szkoleniowca.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Jagiellonia Białystok