Obserwuj nas

1. liga

Andrei Chindris dołącza do Lechii Gdańsk!

Kibice z Gdańska – doczekaliście się! Lechia Gdańsk wreszcie sprowadza środkowego obrońcę, którego tak długo wyczekiwano. Andrei Chindris został nowym piłkarzem biało-zielonych, jednocześnie ogromnie zasilając pozycję stopera. 24-letni zawodnik pochodzący z Rumunii, do drużyny z Trójmiasta zawitał na zasadzie wolnego transferu. Poprzednio reprezentował barwy rumuńskiego UT Arad. 

Kadra wygląda lepiej z każdym dniem

Jeszcze nie tak dawno z każdej strony mogliśmy usłyszeć żarty, oczywiście na temat Lechii. Wynikało to z braku zawodników czy też zamieszania spowodowanego przejęciem klubu. Światełko w tunelu zapaliło się dopiero 12 lipca, gdy ogłoszony został transfer dobrze wszystkim znanego Luisa Fernandeza. Ostatnie dni dla gdańszczan są bardzo dobre i jeśli nie napawają optymizmem, to przynajmniej dają powody do w miarę pozytywnego podejścia. Iwan Żelizko, Camilo Mena, Rifet Kapić, Bogdan Sarnawski i oczywiście świeżo zakontraktowany Andrei Chindris, to i tak nie wszystkie nazwiska, które w ostatnim czasie zasiliły kadrę Szymona Grabowskiego.

Wciąż należy jednak pozostać przy ziemi, bowiem nie wszyscy mieli jeszcze szansę pokazać sto procent swoich umiejętności na boisku. Po trzech kolejkach Fortuna 1 Ligi, Lechia zajmuje 8. miejsce. Największe braki od samego początku były na pozycji środkowego obrońcy. Z klubu przed rozpoczęciem rozgrywek odeszli Kristers Tobers, Henrik Castegren, Mario Maloca lub Michał Nalepa. Najnowszy nabytek ma za zadanie pełnić funkcję podstawowego defensora przez cały sezon. Do tej pory na środku obrony mogliśmy oglądać Tomasza Neugebauera, Bartosza Brzęka oraz Iwana Żelizko.

Co wiemy o Andreiu Chindrisie?

Odbiegając od tematu całej kadry Lechii, skupmy się na nowym nabytku – Andreiu Chindrisie. To 24-letni rumuński stoper, który swoją dotychczasową karierę spędził w Rumunii i Portugalii. Półroczny epizod portugalski to pobyt w Santa Clarze. Czy był to dobry okres dla Chindrisa? Absolutnie nie. W koszulce portugalskiej drużyny spędził na placu gry łącznie tylko 90 minut, i chociaż tyle dobrego, że zwieńczył je bramką. W ubiegłym sezonie rumuńskiej ekstraklasy rozegrał 18 spotkań. Dla samego klubu nie był to również kolorowy sezon, gdyż utrzymanie w lidze wywalczyli dopiero po barażach. Tak jak wspomniałem – do Lechii przychodzi jako podstawowy stoper. Na 1-ligowe standardy możemy również oczekiwać, że przyniesie sporo biało-zielonym.

https://twitter.com/LechiaGdanskSA/status/1688947368878571520

Jedną z dobrych cech tego zawodnika jest gra w powietrzu, co zresztą potwierdził sam prezes Lechii, Paolo Urfer.

– Andrei jest silnym środkowym obrońcą mierzącym 191 cm, który wniesie wiele do naszej drużyny. Kiedy się z nim skontaktowaliśmy, od razu wykazał zainteresowanie grą w Lechii. Zawodnik będzie nosił koszulkę z numerem 4. Andrei świetnie radzi sobie w powietrzu, co jest dla nas niezwykle ważne. Jest silny w grze jeden na jeden i ma świetną mentalność. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć go wkrótce na boisku – skomentował transfer Paolo Urfer dla klubowych mediów.

***

Na papierze Andrei wygląda jednocześnie bardzo solidnie i interesująco. Z pewnością jest to typ zawodnika, który może szybko dopasować się do reszty drużyny, a do tego po części pełnić funkcję przywódcy w linii defensywy. Takiego ogniwa Lechia potrzebowała jak tlenu. Boczne strefy obrony są o wiele lepiej zabezpieczone niż sam środek, bowiem na lewej stronie może występować Conrado czy Miłosz Kałahur. Na prawej stronie grać obecnie może Dawid Bugaj lub Bartosz Brzęk. Można jeszcze dodać, że to nie koniec plotek o środkowych obrońcach. Mówi się jeszcze o transferze Przemysława Szymińskiego, który na tą chwilę biega po boiskach włoskiej Serie B.

Dobrą informacją zarówno dla klubu, jak i dla kibiców jest fakt, że kontrakt Chindrisa w Gdańsku obowiązuje do lata 2027 roku. Fakt ten może cieszyć, jeśli spojrzy się na to, że stoper ma jedynie 24 lata oraz może jeszcze się rozwinąć. Rumun zadebiutuje na 1-ligowych boiskach zapewne w najbliższą niedzielę, kiedy to nad bałtyckie morze zawita Znicz Pruszków w ramach 4. kolejki. Zobaczymy jak obrońca zaprezentuje się w polskiej rzeczywistości. W Portugalii nie do końca mu to wyszło, za to w ojczyźnie może pochwalić się liczbą ponad 100 spotkań, z czego więcej niż 80 zaliczył w rumuńskiej elicie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej 1. liga