Obserwuj nas

1. liga

#WERaport 18.03.24 – Dymisja Feio, kontuzja Hoticia i nowe trykoty reprezentacji Polski

Dosyć niespodziewanie do dymisji podał się Goncalo Feio. Doskonale wszystkim znany portugalski szkoleniowiec miał w ten sposób zawalczyć o nowy kontrakt w Lublinie, lecz Zbigniew Jakubas zwyczajnie zaakceptował rezygnację. Ze składu Lecha Poznań do końca sezonu wypada Dino Hotić, który doznał kontuzji mięśnia. Reprezentacja Polski zaprezentowała nowe stroje. Zdania w kwestii nowych koszulek Biało-Czerwonych są podzielone. Stadion Śląski zamyka sektor gości na najbliższe trzy miesiące w związku ze szkodami wyrządzonymi na ostatnich Wielkich Derbach Śląska.

Rezygnacja Goncalo Feio

Świat podzielony jest na dwie części: jedna kocha Goncalo Feio, druga go nie znosi. Odnoszę wrażenie, że wobec Portugalczyka nie można być neutralnym. Trzeba mu oddać, że w Lublinie radził sobie doskonale. Najpierw awansował do Fortuna 1 Ligi, a aktualnie klub znajduje się na piątej pozycji w lidze. Jest to oczywiście miejsce, które daje udział w barażach o Ekstraklasę. W minioną sobotę lublinianie przegrali ze Stalą Rzeszów. Nie jest to natomiast przyczyna, która sprawiła, że Feio zrezygnował. TVP Sport uważa, że celem jego dymisji miało być wymuszenie zaproponowania nowych, lepszych warunków umowy ze strony włodarzy. Coś ewidentnie nie poszło po myśli 34-letniego trenera, gdyż owa rezygnacja została przyjęta przez Zbigniewa Jakubasa, właściciela klubu.

https://twitter.com/MotorLublin/status/1769683581356376566

Pozostaje teraz jedno, kluczowe zagadnienie do omówienia. Następcą Goncalo Feio został Mateusz Stolarski, który wcześniej był jego asystentem. Czy z nowym szkoleniowcem Motor utrzyma swoją formę oraz do samego końca będzie walczyć o grę w PKO Ekstraklasie? Pożyjemy, zobaczymy…

Hotić za burtą

W obecnym sezonie Bośniak wystąpił łącznie w 22 meczach dla Lecha Poznań. Większość z nich to były natomiast spotkania, w których nie zanotował pełnych 90 minut. 28-latek już jesienią zmagał się z problemami zdrowotnymi. W najnowszym raporcie zdrowotnym Kolejorza czytamy, że Hotić doznał kontuzji mięśnia na czwartkowym treningu. Szacuje się, że po zabiegu, rehabilitacja ma potrwać około 3 miesiące. Innymi zawodnikami, których na placu gry nie obejrzymy już w aktualnych rozgrywkach są Artur Sobiech i Kornel Lisman. Filip Dagerstal i Mikael Ishak są stopniowo wprowadzani do zespołu po urazach, a Afosno Sousa trenuje indywidualne z trenerem przygotowania motorycznego.

Nowe koszulki Biało-Czerwonych

Wielkimi krokami zbliża się półfinał baraży o grę na najbliższych Mistrzostwach Europy. Biało-Czerwoni mierzą się z Estonią, a w tym spotkaniu na boisku zadebiutują także nowe trykoty Polaków. Komplet ma nawiązywać do lat 80. ubiegłego wieku. Najbardziej rzuca się w oczy umiejscowiony na środku orzeł. Zdania są podzielone. Jedni uważają, że koszulki te prezentują się bardzo schludnie i przyjemnie. Drugim zaś nie przypadły one do gustu. Koszulki dostępne do zakupienia będą od czwartku, a ich cena wynosi 689,99 złotych.

https://twitter.com/LaczyNasPilka/status/1769650126157414875

Sektor gości na Stadionie Śląskim zamknięty

W ubiegły weekend miejsce miały Wielkie Derby Śląska, które odbyły się na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Górnik wygrał mecz 2:1, ale do niedopuszczalnej sytuacji doszło na sektorze gości. Mianowicie zniszczonych zostało wiele rzeczy.

– Zdewastowane zostały toalety, w których wyrywano drzwi, kabiny WC, grzejniki, kafelki ze ścian. Wyłamane zostało wejście do znajdującej się na terenie sektora gości serwerowni, gdzie po meczu przedstawiciele Klubu zastali powyrywane kable i zniszczony tworzący ją sprzęt. Trwa szacowanie strat, ale już teraz pewnym jest, iż będą to niebagatelne kwoty, których pokrycia będziemy oczekiwać od sprawców jako organizator imprezy masowej, zgodnie z literami prawa powszechnego i związkowego – czytamy w oświadczeniu Ruchu Chorzów.

Zwołana została konferencja prasowa, podczas której działacze poinformowali o konieczności zamknięcia sektora na najbliższe trzy miesiące. Na wydarzeniu nie znalazł się przedstawiciel Górnika Zabrze, którego miejsce przy mikrofonie było puste. Zabrzanie wypuścili swoje oświadczenie, w którym twierdzą, że nie powinni ponosić odpowiedzialności za brak właściwego nadzoru organizatora imprezy masowej. Klub pisze również, że według nich zniszczenia nastąpiły w momencie, kiedy fani Niebieskich podjęli próbę wtargnięcia na zniszczony później sektor. Pozostaje śledzić dalsze losy zaistniałej sytuacji, bowiem z pewnością nie zakończy się na tym.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej 1. liga