Obserwuj nas

1. liga

Zagłębie Sosnowiec ma nowego trenera. Został nim Marek Saganowski

Zagłębie Sosnowiec już od dłuższego czasu kieruje się w stronę spadku do 2. ligi. Fatalne wyniki czy kompromitujące wypowiedzi poskutkowały odejściem trenera Aleksandra Chackiewicza oraz prezesa Arkadiusza Aleksandra. Według wyliczeń Piotra Klimka na portalu X sosnowiczanie mają aż 99,9% szans na spadek. Nowym szkoleniowcem drużyny został Marek Saganowski, który powinien już raczej skupić się na budowaniu drużyny pod kątem gry na trzecim szczeblu rozgrywkowym.

Marek Saganowski przejmuje stery

Absolutnie beznadziejny sezon rozgrywa Zagłębie. Po 25 kolejkach na koncie mają jedynie 13 punktów. Utrzymanie w Fortuna 1 Lidze graniczy z cudem. Jurgen Klopp, Pep Guardiola czy Carlo Ancelotti nie podołali by chyba takiemu wyzwaniu. Podejrzewać można, że podobnie będzie w przypadku Marka Saganowskiego. 45-latek poprzednio pracował w Wiśle Płock, z którą pożegnał się po piętnastu meczach. Cztery z nich jego zespół  wygrał, cztery zremisował, a pozostałe siedem – przegrał. Przed sosnowiczanami cały kwiecień, w którym zmierzą się kolejno z: Bruk-Bet Termalicą, Górnikiem Łęczna, Polonią Warszawa, Stalą Rzeszów i GKS-em Tychy.

https://twitter.com/zaglebie_eu/status/1776238596543914111

– Zdaję sobie sprawę z ciężkiej pracy jaka czeka mnie w Zagłębiu – mówi Saganowski dla klubowych mediów.

Pokusić się można o stwierdzenie, że praca ta nie będzie ciężka, a wręcz ekstremalna. W jego sztabie znaleźli się: Seweryn Gancarczyk jako asystent, Marcin Nawrat w roli trenera przygotowania motorycznego i Łukasz Gajda, który będzie odpowiadał za trenowanie golkiperów.

Saganowski w CV poza Wisłą Płock wpisaną ma również pozycję trenera w Pogoni Siedlce i Motorze Lublin. Doświadczenia nabierał jako asystent w Legii Warszawa u boku Aleksandara Vukovicia oraz przez krótszy okres – Czesława Michniewicza. Całkiem bogatą piłkarską przeszłość posiada, gdy mówimy o czasach, w których sam biegał po boisku. Jako zawodnik reprezentował barwy Feyenoordu, Southampton, Atromitosu Ateny, Aalborgu czy Hamburga.

Chackiewicz odchodzi

Aleksander Chackiewicz zostawił po sobie całkiem niezły bałagan, a przynajmniej można takie wrażenie odnieść. Białoruski trener znacznie zwracał na siebie uwagę także poprzez swoje wypowiedzi. Gdy jego zespół otrzymał solidne lanie 0:4 w Gdańsku, to powiedział, że piłkarzy przyćmił stadion. Po porażce z GKS-em Katowice – również 0:4 – wyznał, że to nie on ustalał taktykę na mecz.

I choć można zarzucać Białorusinowi, że w niektórych momentach mógł zachować się lepiej, to karanie go poprzez przechodzenie do rękoczynów jest czymś niedopuszczalnym. Nie za bardzo obchodzi to patokibiców z Sosnowca, którzy w minioną środę zaatakowali Chackiewicza w trakcie jednego z treningów. Miał on zostać uderzony w twarz oraz kilka razy kopnięty.

Już wcześniej portal Meczyki.pl informował, że 50-latek został zwolniony decyzją rady nadzorczej. Wówczas pojawiały się również spekulacje, że to właśnie Saganowski przejmie jego posadę.

Powiedzą, że młody i głupi. I zapewne mają racje, ale co go cechuje, to spore ambicje. Za życiowy cel obrał sobie zostać dziennikarzem i tego się trzyma. Po co komu wielkie mecze w Lidze Mistrzów, skoro można obejrzeć poniedziałkowe partidazo między Puszczą a Radomiakiem? Ponadto dzieciak z Gdańska, więc dużo tekstów jego autorstwa dotyczy miejscowej Lechii.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej 1. liga