PODAJ DALEJ
Bilet na festiwal sportu, który odbywał się 30 czerwca 1938 roku na stadionie im. Hermana Goringa (dziś Stadion Olimpijski) we Wrocławiu.

Było już trochę o historii futbolu w przedwojennej Polsce. Pomyślałem, że teraz czas pokazać wam trochę historii futbolu w mieście, które przed wojną było niemieckie. Teraz jest polskie, więc fani piłki nożnej w Polsce powinni poznać jego piłkarską historię. II wojna światowa, powódź i inne plagi, które nawiedziły Breslau, a później Wrocław nie pozwoliły na zachowanie wielu źródeł z tamtych lat. Czegoś jednak udało mi się dowiedzieć. Dzięki temu mogę zaprosić was w podróż do przedwojennego Wrocławia, gdzie swój wkład w rozwój piłki nożnej mieli również Polacy. 

Angielska choroba

Według historyków, pierwszymi którzy zaczęli grać w piłkę w Breslau byli gimnastycy ze Starego Towarzystwa Gimnastycznego (Alter Turnverein Breslau) oraz Akademickiego Towarzystwa Gimnastycznego (Akademischer Turnverein). Miało to miejsce około 1892 roku. Na początku mieszkańcy Breslau bardzo sceptycznie podchodzili do nowego dla nich sportu. Twierdzili, że ten sport jest śmieszny i Niemcy nie powinni powielać brytyjskich wzorców. Nazywali piłkę nożną “angielską chorobą”.

Z poprzednich odcinków mojej serii mogliście się dowiedzieć, że futbol wyglądał wtedy zupełnie inaczej niż teraz. Stawiano wtedy przede wszystkim na totalną ofensywę, dlatego też zazwyczaj grano ustawieniem z dwoma obrońcami, trzema pomocnikami i aż pięcioma napastnikami. Pojęcie rzutu karnego nie istniało. Dopuszczalne było granie niepełnymi składami, a błędy sędziego były podstawą do anulowania meczu. Jeśli sędzia popełnił błąd, wynik meczu był anulowany i zarządzano powtórkę. Takie powtórki grano do skutku, czyli do momentu kiedy sędzia nie popełni żadnego błędu. Wyobrażacie sobie taki przepis w dzisiejszych czasach? Ja jakoś nie potrafię.

Poprzez brak przychylności społeczeństwa i prasy poziom piłkarski w Breslau był znacznie niższy niż pozostałych częściach kraju. W informacji prasowej z 1894 roku możemy znaleźć następujący wpis:

Mecz piłkarski oferuje nie tylko pasjonujący, lecz również bardzo zabawny widok. Napełniona powietrzem, bardzo elastyczna piłka może zostać ciśnięta przez wprawnego gracza bardzo wysoko  i daleko, ale nadzwyczaj rzadko dochodzi przy tym do spokojnego uderzenia, ponieważ wszyscy zawodnicy przepychają się wzajemnie , próbując trafić ją nogą. Od czasu do czasu któryś z graczy traci równowagę przy gwałtownym zamachu i pada. jednym słowem jest to zabawny rozgardiasz.

Szkoły też nie były zainteresowane wprowadzaniem piłki nożnej do planu zajęć. W jednym ze sprawozdań datowanych na rok 1894 możemy przeczytać taką opinię:

Gry, w której rzeczą najważniejszą jest uderzanie nogą, gry w której ręce skazane są na bezczynność, nie mogę uznać ani za naturalną, ani piękną. Uważam, że naśladowanie Anglików w ich namiĘtności do gier nie jest celowe dla szkół niemieckich.

Przełom nastąpił dopiero w 1903 roku. To wtedy, cztery wrocławskie kluby założyły Związek Wrocławskich Klubów Piłkarskich (Verband Breslauer Ballspiel – Vereine). Po tym wydarzeniu wszystko zaczęło dziać się już bardzo szybko. Powstawały nowe kluby i utworzono ligę miejską. Społeczeństwo zaczęło przyglądać się piłce nożnej z coraz większym zainteresowaniem. Kluczowe dla wrocławskiej piłki było też utworzenie Związku Piłkarskiego Niemiec Południowo – Wschodnich. To pozwoliło sporej już wtedy rzeszy wrocławskich klubów przystąpić do rozgrywek o mistrzostwo Niemiec.

Pierwszy poważny sprawdzian dla piłki nożnej we Wrocławiu miał miejsce w 1913 roku. Wtedy do Breslau zawitała profesjonalna drużyna z Anglii – Bolton Wanderers. Anglicy rozegrali mecz towarzyski z reprezentacją Wrocławia. Wynik? Miażdżący. 0:12 dla Boltonu. Ten mecz pokazał, że przed wrocławskimi piłkarzami jeszcze sporo pracy. Miesiąc po wizycie Anglików do Breslau zawitała reprezentacja Wiednia i również srogo ukarała piłkarzy z Wrocławia wygrywając 1:6. Reprezentanci Breslau grali również z polskimi drużynami. Najpierw ulegli Cracovii 2:3, a potem w 1914 roku pokonali Wisłę Kraków aż 3:0.

Polskie akcenty

Skoro już poruszyłem polski wątek warto tutaj przypomnieć osobę Franciszka Juszczaka. Pojawił się w Breslau w czasie pierwszej wojny światowej. Jego wizyta związana była z Polakami skupionymi wokół organizacji “Sokół”, która działała w Breslau od 1894 roku. Organizacja na początku swego istnienia liczyła około setki chłopców i dziewcząt. Miejscem spotkań była kawiarnia “Eldorado” przy Neugasse (dziś ulica Nowa). Spotkania tam umożliwiał polski właściciel kawiarni pan Kwaszewski.

Franciszek Juszczak

Franciszek Juszczak w 1917 roku został wybrany prezesem organizacji “Sokół”. Pełnił tę funkcję przez wiele kolejnych lat. Zresztą osiedlił się we Wrocławiu i mieszkał w nim aż do śmierci w 1976 roku. Po zakończeniu wojny członkowie “Sokoła” otworzyli w Breslau “Dom Polski” przy ulicy Heinrichstrasse 21/23 (po wojnie Niedzielskiego, obecnie Brodatego). Dzięki staraniom “Sokoła” w 1926 roku udało się zorganizować we Wrocławiu wielkie polskie święto sportowe. Do Breslau zawitała Polonia Lwów ze swoją gwiazdą Wacławem Kucharem na czele. Polonia ograła reprezentację Wrocławia 4:1.

Mecz towarzyski piłki nożnej Niemcy – Polska we Wrocławiu, 1935 r. Drużyna Polski wybiegająca na boisko. Widoczny m.in. Henryk Martyna (jako pierwszy)

Wiele razy próbowano utworzyć w Breslau polski klub. Niestety, nigdy nie utworzono takiego, który liczyłby się w poważniejszych rozgrywkach. Jeśli zdarzał się jakiś wyróżniający piłkarz narodowości polskiej, natychmiast kierowano go do drużyny Breslauer SpVgg 02. Z czasem w tym klubie była spora rzesza polskich piłkarzy. Niestety, po przejęciu władzy w Niemczech przez hitlerowców, władze miejskie nakazały rozwiązanie wrocławskiego “Sokoła”. Zakazano także jakichkolwiek oficjalnych spotkań polskiej społeczności. Jednak po kilku miesiącach, po podpisaniu polsko – niemieckiego paktu o nieagresji pozwolono na wznowienie działalności “Sokoła”.

Dzięki temu 15 września 1935 roku na Stadionie im. Hermana Göringa (dziś Stadion Olimpijski) zorganizowano mecz Niemcy vs Polska.

Wejście na Stadion im. Hermana Goringa. Obecnie Stadion Olimpijski.

Przyjazd reprezentacji Polski do Breslau był ogromnym wydarzeniem dla polskiej społeczności. Polacy w składzie:

Albański, Martyna, Doniec, Kotlarczyk, Wasiewicz, Dytko, Piec, Giemsa, Scherfke, Woźniak, Kisieliński

przegrali 1:0 do golu Edmunda Conena w 34 minucie.

Wrocław 1935 r. Mecz towarzyski piłki nożnej Niemcy – Polska we Wrocławiu. Pod bramką niemiecką. Widoczni m.in.: Fryderyk Scherfke (z lewej w białej koszulce), Artur Woźniak (w środku w białej koszulce) i Ryszard Piec (z prawej w białej koszulce)

Niestety z dniem wybuchu wojny zlikwidowano wszystkie polskie organizacje i stowarzyszenia działające na terenie Niemiec, a co za tym idzie również te wrocławskie. Czołowych działaczy aresztowano, a lokale zamknięto. Aresztowanych w większości wysłano do obozów koncentracyjnych. Na sześć lat zapomniano o piłce nożnej, która na Dolny Śląsk wróciła dopiero po wojnie, kiedy Breslau stał się Wrocławiem.

Fritz Blaschke – piłkarska legenda z Breslau

Blaschke w barwach Breslauer SC 08 (piąty od lewej)

Urodzony 16 lutego 1899 roku w Breslau. Znany pod pseudonimem “Seppl”. Najbardziej utytułowany wrocławski piłkarz. Całą karierę grał dla wrocławskich klubów. Posiadał w swoim dorobku dziesięć tytułów mistrza Wrocławia oraz siedem tytułów mistrza Niemiec Południowo – Wschodnich. Jego największym indywidualnym osiągnięciem był hattrick strzelony Bayernowi Monachium w ćwierćfinale mistrzostw Niemiec. Hattrick, który ostatecznie uplasował Blaschke na trzecim miejscu klasyfikacji strzelców niemieckich mistrzostw. “Seppl” reprezentował wtedy barwy Breslauer SC 08, która ograła Bayern 4:3 po dogrywce. Co ciekawe, gola na 4:3 dla wrocławskiej drużyny strzelił Polak, Roman Igła. Mecz odbył się przy ogromnej, jak na tamte czasy, publiczności. Na stadionie Sportpark Grüneiche (dziś Stadion Ślęzy) zasiadło dwanaście tysięcy widzów. Po wojnie Blaschke trafił do Oldenburga, gdzie przez rok trenował tamtejszy VfB. Nie osiągnął jednak zbyt wiele i został zastąpiony przez Kurta Kocha. Zmarł 14 stycznia 1968 roku Oldenburgu.

Śląsk Wrocław? Jeden już był. 

W 1901 roku został założony klub SC Schlesien Breslau. Tłumacząc nazwę na polski otrzymamy nic innego jak… Śląsk Wrocław. Przyjęto żółto – białe barwy, a domowe mecze rozgrywano na Sportpark Kleinburg, dziś to ulica Sztabowa.

Główne wejście na obiekt SC Schlesien Breslau,ten budynek stał jeszcze długo po roku 2000, teraz znajduje się tu nowoczesne osiedle.

Do największych sukcesów tego klubu należy zaliczyć pięć mistrzostw Wrocławia, dwa mistrzostwa południowo – wschodniego Niemieckiego Związku Piłkarskiego, a także trzykrotne uczestnictwo w turnieju finałowym o mistrzostwo Niemiec. Mistrzostwo Wrocławia zdobyte w 1903 roku uczyniło ten klub pierwszym mistrzem Wrocławia w historii. W 1934 roku Schleisen połączył się z klubem VfR 1897 Breslau, tworząc VfR Schleisen 1897 Breslau.

Sportpark Gräbschen, czyli Stadion Oporowska

Stadion Oporowska początek lat 30. XX wieku.

Powstał w latach 20. XX wieku. Wybudowano tam boisko piłkarskie wraz z bieżnią lekkoatletyczną oraz skocznią w dal i wzwyż. W pierwszej połowie lat 30. postanowiono go nieco rozbudować i tak oto powstała trybuna obecnie nazywana “krytą”. Trybunę dobudowano na wale ziemnym od strony kolejowej towarowej obwodnicy Wrocławia. Kto jako pierwszy rozgrywał tam swoje mecze? Od 1936 roku była to drużyna Breslauer SpVgg 02, która przeniosła się tam z boiska na Roonstrasse (obecnie Aleja Pracy).

W 1927 planowano zbudowanie tam ogromnego parku, na który składać miał się stadion piłkarski, boiska placu zabaw dla dzieci, piaskownice, amfiteatr i pętla tramwajowa. Wszystko miało być otoczone piękną zielenią. Projekt niestety zrealizowano tylko częściowo, ale makieta pokazuje, że mogło być naprawdę ładnie.

Makieta przedstawiająca plany rozbudowy okolicy Sportpark Grabschen (dziś Stadion Oporowska)

Co do gospodarza obiektu – nie osiągał on zbyt wielkich sukcesów. Największe święcił podczas hitlerowskich rządów. W 1941 roku został mistrzem Gauliga Niederschlesien, dzięki czemu w 1942 roku wystąpił w turnieju finałowym o mistrzostwo Niemiec. Trzy lata później przestał istnieć.

Angielska choroba bywa zaraźliwa

Na początku wszyscy byli sceptycznie nastawieni do nowej gry prosto z Wysp Brytyjskich. Ostatecznie jednak angielska choroba udzieliła się sporej rzeszy wrocławian i nie tylko. Rozgrywki ruszyły pełną parą, a klubów z dnia na dzień przybywało. Aż do początku wojny w 1939 roku na terenie Breslau oficjalnie działało aż 36 klubów piłkarskich! Wniosek jest prosty. Piłka nożna uzależnia nawet tych, którzy na początku są mocno sceptyczni.

Na koniec szybki przegląd wszystkich mistrzów Wrocławia w latach 1903 – 1933:

1903-1907 SC Schlesien Breslau
1907-1910 VfR 1897 Breslau
1910-1912 Germania Breslau
1912-1913 VfR 1897 Breslau
1913-1914 Vereinigte Breslauer Sportfreunde
1915-1919 mistrzostw nie rozgrywano (I wojna światowa)
1919-1920 Vereinigte Breslauer Sportfreunde
1920-1921 SC Schlesien Breslau
1921-1924 Vereinigte Breslauer Sportfreunde
1924-1926 Breslauer SC 08
1926-1927 Breslauer FV 06
1927-1930 Breslauer SC 08
1930-1931 Breslauer FV 06
1931-1932 Breslauer SC 08

Piotr Potępa


Źródła:
Zdjęcia:
fotopolska.eu
dolny-slask.org.pl
Informacje:
Sławomir Szymański – Sport w Breslau, wydanie 2011.

SKOMENTUJ WPIS KIBICA

Zostaw swój komentarz
Please enter your name here