Obserwuj nas

Reprezentacja

Nawałka odkrył karty. Powołania z Ekstraklasy

Kadra Polska Słowenia

Adam Nawałka uzupełnił kadrę na marcowe sparingi piłkarzami z polskiej ligi. Tak, jak się spodziewano wśród ośmiu zawodników z Ekstraklasy znalazł się pomocnik Jagiellonii, od niedawna Polak – Taras Romanczuk i mimo, że to nabytek z kategorii „farbowanych lisów”, to takie powołania bardzo mnie cieszą. Jeśli chodzi o resztę, trener zdecydował się na połączenie sprawdzonych w boju żołnierzy i młodych wilków.

Mecze z Nigerią i Koreą Południową będą właściwie ostatnią szansą na sprawdzenie nowych zawodników. Oczywiście zawsze jest szansa, że na przykład w kwietniu odpali któryś z pominiętych dotychczas graczy. Prawdą jednak jest to, że wielu zapewni sobie bilety do Rosji właśnie podczas tego zgrupowania. O ile jest grupa 16, może 17 pewniaków, to o miejsca 18-23 będzie do samego końca toczyć się rywalizacja.

Romanczuk lekiem na całe zło?

Temat Romanczuka w kadrze pojawił się stosunkowo niedawno. To potwierdza, że Adam Nawałka dostrzega dobrą dyspozycję piłkarza, który dopiero co odebrał polskie obywatelstwo (zupełnie przypadkowo zbiegło się to w czasie). Obecna sytuacja Grzegorza Krychowiaka w West Bromwich jest skomplikowana, a regularna gra wątpliwa. W rezerwie jest podstawowy piłkarz Ludogorca Razgrad – Jacek Góralski, który zbiera dobre noty w Bułgarii.

Trener, chcąc mieć pole manewru, by nie obudzić się w czerwcu z ręką w nocniku daje szansę Romanczukowi. Taras w polskiej lidze jest wyróżniającym się zawodnikiem. Pytanie tylko czy ktoś, kto jest top w Ekstraklasie wejdzie od razu w buty reprezentanta? Tego dopiero się dowiemy. Jeśli przełoży to, co potrafi na grunt kadry, to możemy mieć naprawdę dobrą alternatywę na pozycję nr „6”.

Trójkąt warszawski szwankuje

Nawałka postawił na Legionistów – postawił, bo nie miał wyboru. Mimo, że Pazdan, Jędrzejczyk i Mączyński są od dłuższego czasu pod formą, to nie mamy zawodników, którymi dałoby się ich zastąpić. Nie mówiąc nawet, że Pazdek w jakiej formie by nie był, to i tak wystąpi w podstawowym składzie. Trójkąt warszawski musiał być powołany, bo to ludzie sprawdzeni w boju i cały czas potrzebni reprezentacji.

A na końcu i tak gra Sławek Peszko

O to, że w drużynie znajdzie się Sławek Peszko byłem absolutnie spokojny. Kiedyś pewien dziennikarz sportowy – niejaki Roman Kołtoń – ukuł tezę, że Polska stoi skrzydłowymi. Otóż, panie Romeczku – już nie, a jedynym w miarę grającym ostatnio gościem z boiska jest ten trochę niesłusznie deprecjonowany (podobnie do Kuby Wawrzyniaka swego czasu) Peszko. Zbiera minuty w Gdańsku, gra dobrze, a przede wszystkim regularnie. Szkoda tylko, że Lechia nic z tego nie ma.

„Młodzi wilcy”

Dodatkowo trener sięga po chłopaków, którzy błyszczeli w lidze i już wcześniej dostawali powołania, ale nie zaistnieli jeszcze w reprezentacji w dłuższym wymiarze czasowym. Kurzawa i Kądzior – duet z Górnika to wynalazek poprzedniej rundy. Beniaminek z Zabrza spisywał się znakomicie, a obaj panowie wykręcali dobre liczby – pierwszy asystował, drugi strzelał. Na wiosnę z drużyny Marcina Brosza delikatnie zeszło powietrze, ale Nawałka zaufał im po raz kolejny. Widać, że ma zamiar konsekwentnie wprowadzać ich do kadry, a wiemy, że jego zmysł do piłkarzy rzadko zawodzi.

W zupełnie innym momencie jest natomiast Przemysław Frankowski. Jeśli ktoś ma deptać po piętach Grosickiemu i wspomnianemu Peszce, to właśnie skrzydłowy Jagi. W klubie gra wszystko, do tego wyróżniając się na tle zespołu trenera Mamrota. To powołanie było oczekiwane i moim zdaniem jest w pełni uzasadnione.

Kogo zabrakło? 

Trudno było przypuszczać, że trener zdecyduje się dowołać z Ekstraklasy jeszcze jakiegoś napastnika po tym, jak w kadrze miejsce znalazło aż pięciu z lig zagranicznych. Jako obserwator poczynań Cracovii liczyłem, że może (może) Nawałka postawi na Krzyśka Piątka, który ma ostatnio dobry czas. Były też głosy, by przetestować Niezgodę. Niestety nie tym razem.

Selekcjoner dokonał wyboru. Wezwał piłkarzy, którzy na tym etapie są mu potrzebni. Oby szczęście wciąż było przy biało-czerwonych, aż do turnieju na boiskach naszych braci Słowian.

Student WZiKS UJ | Typer | Ekspert piłkarski | Felietonista | Obserwator życia publicznego | Znawca tureckich seriali | Znany nalewkarz |

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Reprezentacja