stadion Legii

Już dziś Legioniści mogą wykonać ogromny krok w kierunku trzeciego z rzędu mistrzostwa. Najkorzystniejszy scenariusz przewiduje świętowanie tytułu już w niedzielny wieczór. Warunkiem jest komplet punktów i potknięcie Jagiellonii.

Po istnym horrorze jaki zaserwowali nam Legioniści w końcówce meczu z Wisłą Płock, przyszedł czas na kolejnego rywala. Nie ma się za bardzo o czym rozpisywać, jeśli chodzi o poprzednią kolejkę. Krótko mówiąc szczęście sprzyja lepszym, a warszawianie w tym sezonie mają furę pomyślności oraz bohatera w bramce.

W tym sezonie z Górnikiem mistrzowie Polski na swoim stadionie nie przegrali i mam nadzieję, że ową passę podtrzymamy. Forma Legii jest daleka od doskonałości, zawodnicy muszą zrobić jednak wszystko, aby w najbliższych dwóch spotkaniach zagrać najlepiej jak tylko są w stanie. Losy mistrzostwa mamy tylko w swoich rękach i nie musimy oglądać się na nikogo. Wystarczy zdobyć tylko i aż 4 punkty w dwóch pojedynkach, aby sięgnąć po upragniony tytuł. Górnik wciąż walczy o czwarte miejsce premiujące do gry w eliminacjach Ligi Europy, a po zwycięstwie Legionistów w środę znacznie się do tego przybliżyli. Mimo kiepskiej formy statystyki przemawiają za zespołem z Warszawy, bo ten z tymczasowym trenerem meczu jeszcze nie przegrał, a Legia notuje serię 6 spotkań bez porażki. Na domiar złego dla Zabrzan zacięła się ich najlepsza strzelba, a Angulo nie trafił do siatki od miesiąca.

Piłkarze “wojskowych” w każdym meczu walczą, angażując wszystkie siły w celu zdobycia trzech punktów. Osobiście im się nie dziwię, bo wyłączając małą garstkę graczy związanych z klubem, reszta gra po prostu o wysokie premie za zdobycie dubletu. To smutne, ale tak wygląda obecnie świat futbolu. Górnik z pewnością postawi twarde warunki, ale to Legia walczy o najwyższe trofeum tegorocznym wyścigu żółwi. Pomimo nie najlepszej dyspozycji mistrzowie Polski mają w kadrze dużo doświadczonych piłkarzy, których presja nie przytłacza w takim stopniu, jak młodych zawodników na których swoją grę opiera Górnik. Legia po prostu musi, a nam pozostaje trzymać kciuki za nasz zespół, oraz postawę Zagłębia. W przypadku naszej wygranej i straty punktów Jagiellonii, sprawa mistrzostwa zostanie zamknięta.

SKOMENTUJ WPIS KIBICA

Zostaw swój komentarz
Please enter your name here