Obserwuj nas

Reprezentacja

Euro U21 – dzień 1

Pierwsza doba mistrzostw Euro U21 za nami. W hicie dnia gospodarze pokonali Hiszpanię 3:1. Polacy za to z przytupem zaczęli turniej od zwycięstwa 3:2 z Belgią. W kraju nad Wisłą rosną nadzieje na awans na IO.

Polska – Belgia (3:2)

Początek meczu zwiastował, że na Euro U21 Polacy mieli przejść swoją tradycyjną turniejową ścieżką: mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Po golu w 16. minucie belgijskiego zawodnika Iseki, nasze oczekiwania o dobrym wyniku, sięgnęły poziomu czystego powietrza w Krakowie. Jednak niesamowicie chytry strzał zza „szesnastki” Szymona Żurkowskiego odmienił oblicze naszej drużyny.

„Żurek – wykwintny jak nigdy, smaczny jak zawsze

Za Szymonem Żurkowskim wyśmienity występ na otwarcie Euro. Aż przypomniał się smak babcinego żurka na zakwasie,  z jajkami. W grze „Żurka” zakwas był  jednak niewyczuwalny. Dominowała słodycz! Wykorzystał świetnie zachowanie Jagiełły i nie bał się uderzyć po ziemi. Był kreatywny, fantazyjny i przede wszystkim silny fizycznie, co wykorzystał przy podaniu do Szymańskiego. Gdy zabrakło tchu i szybkości po minięciu obrońcy rywali, zastawił się i odegrał piłkę. Zawodnik Legii uderzył z bliskiej odległości. Gdyby było odwrotnie i to Sebastian był przy piłce, gracz Górnika piłki pewnie nawet by nie powąchał. Żurkowski miał jechać na mundial, ale zagrał na nim (cały kwadrans z Japonią) Sławomir Peszko. Miał zagrać jesienią w reprezentacji, ale grał ważne mecze w eliminacjach EURO U-21. Tym bardziej szkoda, że Jerzy Brzęczek nie miał na tyle odwagi, by choćby w marcowym meczu z Łotwą podnieść Szymona z trybun lub ławki i dać mu pierwszą szansę. Pociesza jednak fakt, że to i tak będzie nasza najlepsza „ósemka” od lat, i tak się rozwinie. Po dzisiejszym meczu nie mam już wątpliwości, że miejsce w składzie Fiorentiny może sobie dość szybko wywalczyć. A w kolejnym meczu turnieju przywitać się w swoim stylu m.in. ze skrzydłowymi „Violi” – Federico Chiesą.”

Całość: TUTAJ

Włochy – Hiszpania (3:1)

Prawdziwym bohaterem Włochów stał się Federico Chiesa. We wczorajszym starciu zanotował dublet. Najpierw jego pierwsza bramka wyrównała stan spotkania. Zawodnik „Violi” przymierzył z ostrego kąta. W 64. minucie podwyższył wynik na 2:1, po tym jak idealnie odnalazł się w polu karnym. Duży udział przy tej bramce miał Cutrone, który wcześniej zmienił Moise Keana. Piłkarz Juventusu zrezygnował z udziału w MŚ U20 organizowanych w Polsce na rzecz turnieju w rodzimym kraju. W poniedziałkowy wieczór grał zdecydowanie poniżej oczekiwań. Oby jego przebudzenie mocy nie nastąpiło w środę, kiedy to Włosi zmierzą się z „Orłami” Czesława Michniewicza.

 

 

Kibic. Piłka Nożna: od A-Klasy do Ekstraklasy.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Reprezentacja