Obserwuj nas

Transfery

Szalone okno transferowe Wisły

wisla krakow stadion

Wisła Kraków – jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów, od kilku lat umożliwia swoim kibicom przeżywanie stresującego lata czy zimy. Tegoroczne wakacje, bo choć oficjalnie jeszcze się nie zaczęły (zaczną się dopiero jutro), już można uznać w tym klubie za szalone. A to przecież dopiero początek…

Szybkie odejścia

Jeszcze nie mamy lipca, a już kilku zawodników odeszło. Zacznijmy od początku. Na konferencji przed jednym z meczów rundy finałowej trener Maciej Stolarczyk poinformował, że w nadchodzącym sezonie wiślackich barw nie będzie reprezentował Wojciech Słomka. Cóż, nikt z kibiców za nim nie będzie płakał, bo choć młody, to nie przekonywał swoimi występami. Kolejnym piłkarzem, który pożegnał się z klubem jest wypożyczony z Lechii Sławomir Peszko. Skrzydłowy w wiosennych meczach robił różnicę, ale takie były warunki umowy i były reprezentant Polski po pół roku pobytu pod Wawelem wrócił do Gdańska. Kolejnym odejściem i chyba dla większości logicznym jest pożegnanie się z Tobiaszem Weinzettelem. Bramkarz przez trzy miesiące nie zadebiutował w Wiśle, dlatego klub nie przedłużył z nim kontraktu. Maciej Śliwa po wygaśnięciu kontraktu na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do pierwszoligowej Miedzi Legnica. Trochę szkoda chłopaka, bo jest jeszcze młodziutki. W dodatku to wychowanek Białej Gwiazdy. Jednak nie miał większych szans na regularną grę w pierwszym zespole, bo na skrzydłach mamy kłopot bogactwa. Najnowszym i chyba najlepszym (jeśli Mateusz Lis nie przebije) w tym okienku odejściem jest wytransferowanie Marko Kolara do holenderskiego klubu FC Emmen. Transakcja przyniosła klubowi około 2 miliony złotych.

Były odejścia, muszą być transfery

Po odejściach przyszedł czas na transfery do klubu. Jednym z pierwszych wzmocnień krakowskiego klubu było przyjście Davida Niepsuja. Obrońca pod Wawel przenosi się na zasadzie wolnego transferu, po tym jak wygasła jego umowa z „Portowcami”. Kolejnym transferem było przyjście wiślaka z krwi i kości – Michała Maka. Skrzydłowy ostatnie lata spędził nad morzem w największym rywalu Pogoni – Lechii Gdańsk. Piłkarz ten spełni swoje marzenie jakim było granie na Reymonta 22, a kibice Wisły przyjęli go do klubu jak do domu. Jak już jesteśmy przy Lechii to kolejnym piłkarzem, który do nas przyszedł z tego klubu jest Rafał Janicki. Był on wypożyczony do  poznańskiego Lecha z drużyny biało-zielonych. Mam nadzieję że Rafał okaże się dużym wzmocnieniem i będzie przewodził defensywą, która w ostatnim sezonie była jedną z najgorszych w lidze. Z Hutnika Kraków z wypożyczenia wrócili bramkarz Kacper Chorążka i obrońca Piotr Świątko. Trener dopiero po obozie przygotowawczym oceni ich przydatność w zespole. Najświeższym powrotem jest wzmocnienie Wisły przez ukraińskiego napastnika Denysa Bałaniuka. 22-latek był uważany za jeden z największych talentów w swoim kraju i wobec odejścia Kolara niech pokaże te umiejętności w najbliższym sezonie.

Wiślaccy weterani

Weteranów pod Wawelem występuje trzech. Są to najbardziej utytułowani gracze klubu i jednocześnie byli oraz obecni reprezentanci Polski. Skrzydłowi: Jakub Błaszczykowski i Rafał Boguski oraz napastnik Paweł Brożek. Najlepszym zawodnikiem ze wspomnianych jest bez wątpienia wciąż czekający na nową umowę Kuba. Jest on nie tylko wzmocnieniem zespołu, ale także wiślackiego marketingu. Można powiedzieć, że wszystko kręci się wokół niego. Rafał Boguski przedłużył kontrakt, choć większość twierdzi, że mógłby sobie już dać spokój z grą. Ma już swoje lata i niestety coraz mniej błysku. Paweł Brożek miał niewiele okazji na grę, bo ciągle trapią go kontuzję, ale w swoich występach pokazał, że dalej ma to „coś”.

Mateusz Lis

Bramkarz Białej Gwiazdy niespodziewanie został powołany przez Czesława Michniewicza na Euro U21 w zamian za Bartłomieja Drągowskiego. Ruch ten był zapewne szokiem dla samego bramkarza. Mateusz świetne mecze (jak choćby derby Krakowa) przeplata słabymi (z Piastem Gliwice o górną ósemkę). Niewątpliwie  posiada spore umiejętności, tylko musi trochę popracować nad sobą. Jednak nie wiadomo czy będzie mu dane pokazanie ich w Wiśle, bo mówi się, że po turnieju może zostać sprzedany za duże pieniądze za granicę. A ten kapitał dla Wisły może okazać się zbawienny…

Podsumowanie ruchów transferowych

Największym wzmocnieniem w tym okienku niewątpliwie będzie podpisanie nowej umowy przez Kubę Błaszczykowskiego. Osłabieniem będzie za to odejście najlepszego strzelca zespołu minionych rozrywek – Marko Kolara. Jednak kibice nie mają się co martwić. Denys Bałaniuk jest w stanie godnie zastąpić byłego już napastnika Wisły. Nowi obrońcy dadzą jakość w defensywie, a transfer naszego bramkarza pozwoli nam na oddech finansowy. Zagadką pozostaje obsada pozycji młodzieżowca, która jest obowiązkowa od przyszłego sezonu. Na pewno trener ma już w głowie pomysł na to, kto na tę pozycję zostanie wystawiony. Z niecierpliwieniem czekam już na nowe rozgrywki.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Transfery