Obserwuj nas

Rozgrywki

„Będę grał w grę” – Fantasy Ekstraklasa okiem astygmatyka

W zeszłym tygodniu wróciła PKO Ekstraklasa. Wraz z nią kilkadziesiąt tysięcy osób w polskiej odsłonie gry typu Fantasy. Zapraszam na przegląd zawodników, którzy mogą solidnie zapunktować w 28. kolejce.

NA CZYM POLEGA FANTASY EKSTRAKLASA?

Gra polega na stworzeniu swojego wymarzonego zespołu. Wybieramy 15 zawodników z klubów PKO Ekstraklasy, następnie kapitana i ustalamy formację. W tym wszystkim musimy zmieścić się w równym, trzydziestomilionowym budżecie. Co kolejkę możemy przeprowadzić 2 darmowe transfery, każdy kolejny to -3 pkt do klasyfikacji.

Regulamin, zasady punktacji dostępne są na oficjalnej stronie:

https://fantasy.ekstraklasa.org/

KTO WARTY POLECENIA W 28. KOLEJCE?

Najbliższa kolejka przyniesie sporo wyrównanych meczów, gdzie wybór zawodników do składu nie jest oczywisty. Mam jednak kilku faworytów.

  1. Tomáš Petrášek (Raków Częstochowa) – cena: 2,1 mln

Raków zagra w niedzielę z ŁKS-em. To już czyni z obrońcy łakomy kąsek – prawdopodobne zwycięstwo, może nawet bez straty bramki. Ciekawy jest jednak fakt, że w poprzedniej kolejce ŁKS wystawił najniższy skład wśród całej stawki. Dodając do tego wysokiego i bramkostrzelnego (jak na stopera) Czecha, rachunek wydaje się oczywisty. Może coś ukąsić ze stałego fragmentu gry. Mecz zapowiada się na otwarty. Goście nie mają czego bronić, przy trenerze Stawowym nastąpi kontynuacja gry ofensywnej. Gospodarze (umowni, bo mecz w Bełchatowie) także nie stronią od ataków. Dotychczas mecze niedzielne rozgrywane o 12:30 przynosiły ciekawe i bramkowe spotkania. Liczę, że obie drużyny podtrzymają tradycję, a Petrášek wykaże się liczbami.

  1. Conrado Buchanelli Holz (Lechia Gdańsk) – cena: 1,5 mln

Patrząc na cenę, wydaje się to budżetowa opcja, jednak zgodnie z powiedzeniem, nie oceniajmy książki po okładce. Conrado nie zapowiadał się na solidny transfer. Jego nominalną pozycję – lewą obronę – zajmuje na co dzień Mladenović i nie zapowiadało się, żeby młody Brazylijczyk miał go wygryźć. Trener Stokowiec przesunął go jednak wyżej, a ten odpłaca się mu liczbami. W niedzielnych Derbach Trójmiasta wszedł co prawda z ławki, ale zdążył strzelić bramkę (słusznie nieuznaną przez przyjęcie piłki ręką) oraz zaliczyć asystę. Wprowadza mnóstwo ożywienia na skrzydle Gdańszczan. Zadanie czeka go ciężkie, bo Górnik Zabrze jest trzecią siłą w lidze w meczach domowych. Conrado jednak ma zmysł i niekonwencjonalność, co przyczynić się może do bramki/asysty, a co za tym idzie zapunktowania w Fantasy.

  1. Tomas Pekhart (Legia Warszawa) – cena: 2,1mln

Doświadczony Czech zapewne wyjdzie w podstawowym składzie w niedzielnym klasyku z Wisłą Kraków. Jest to spowodowane dalszą pauzą Kante za czerwoną kartkę. Tomas jest w naszej lidze skuteczny jak na to, ile czasu grał. Trzy mecze, w których łącznie zaliczył 37 minut okrasił jedną bramką, drugą dołożył w Poznaniu. Potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu na boisku. Z Wisłą może być o tyle prościej, że obrona zagra w przemeblowanym składzie. Zabraknie dwóch nominalnych lewych obrońców – Sadloka (pauzuje za kartki) i Hołowni (wypożyczony z Legii). Trener Skowronek będzie musiał zestawić ją eksperymentalnie, co będzie wodą na młyn dla wicemistrzów Polski.

  1. Maciej Makuszewski (Jagiellonia Białystok) – cena: 1,7 mln

Ostatnia z moich propozycji to skrzydłowy Jagiellonii. Zdecydowanie nie jest pierwszym wyborem wśród menadżerów – obecny jedynie w 2% zespołów. Dlaczego więc go uwzględniłem? Jaga ma teraz stosunkowo łatwy terminarz – Wisła Płock oraz ŁKS. Ruchliwy skrzydłowy może namieszać w szykach obronnych przeciwników, jego zespół będzie faworytem obu najbliższych meczów. Ciężko wyrokować po jednym meczu, ale ogólnie wydaje się, że Jaga jest na krzywej wznoszącej. Makuszewski może być dobrym kandydatem w przypadku mniejszego budżetu. A nuż się odpłaci bramką lub asystą?

 SPRÓBUJ SWOICH SIŁ!

Zachęcam do spróbowania swoich sił w Fantasy Ekstraklasie. Nie jest to wbrew pozorom łatwa gra, ale dodaje emocji podczas oglądania meczów. Frajdę przynosi też, gdy wybrany przez nas zawodnik punktuje, a nie był popularny. Nie sztuka w końcu wybrać najlepszego strzelca, a takiego, który zaskoczy (ale nie nas). Powodzenia!

 

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:

#MinąłWeekend – podsumowanie 27. kolejki. Przypomnij sobie jak grali ligowcy, żeby dokonać najlepszych wyborów w Fantasy.
Licencyjny kabareton – #Centrostrzał Łukasza Kawiaka

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Rozgrywki