Obserwuj nas

Minął weekend

Legia coraz bliżej mistrzostwa, a Korona spadku #MinąłWeekend – 33. kolejka

Rosołek uratował Legii punkt, piękne bramki w Lubinie i pierwsze po wznowieniu rozgrywek zwycięstwo Wisły Płock – to wszystko wydarzyło się w 33. kolejce Ekstraklasy.

Mecze kolejki

Legia o krok od powrotu na tron

Legia Warszawa 1:1 Piast Gliwice

Ten mecz jest szczegółowo opisany na Watch Ekstraklasa. (TUTAJ)

Arka w pierwszej połowie bezradna, w drugiej gra całkiem ładna

Raków Częstochowa 3:2 Arka Gdynia

Jeśli Arka chce jeszcze powalczyć o utrzymanie, to musi wygrywać każdy mecz. Na pewno musi grać też równe dwie połowy. Możliwe, że właśnie tego zabrakło w spotkaniu z Rakowem. Arka w pierwszej połowie nie istniała, co potwierdzają dwie bramki drużyny z Częstochowy.

W 29. minucie Petr Schwarz dośrodkował z rzutu rożnego, piłka odbiła się od Macieja Jankowskiego, następnie otarła się od Kamila Piątkowskiego i wpadła do bramki. Tuż przed przerwą trafił jeszcze Petr Schwarz i Częstochowianie schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. Dla zespołu z Gdyni ważnym momentem po przerwie okazało się wejście na boisko Viniciusa da Silvy w 52. minucie. Vinicius cztery minuty po zameldowaniu się na boisku napierał na Patryka Kuna, który wpakował piłkę do własnej bramki. W 66. minucie Raków znów prowadził dwiema bramkami po akcji stoperów. Piątkowski dośrodkował z prawej strony boiska, a piłkę do bramki skierował Tomas Petrasek. Przyjezdnych stać było jeszcze tylko na jedno trafienie, którego autorem był Vinicius. Arka przegrała i ma już tylko matematyczne szanse na utrzymanie w Ekstraklasie.

Mecz pięknych bramek

Zagłębie Lubin 2:1 Korona Kielce

Jeśli Kielczanie chcieli zachować jakiekolwiek szanse na utrzymanie się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce, to musieli wygrać w Lubinie. Mecz nie zaczął się dla Kielczan źle. Korona starała się na początku atakować, ale nie potrafiła zagrozić Zagłębiu. Korona próbowała, ale to gospodarze wyszli na prowadzenie. W 21. minucie świetnym strzałem popisał się Jewgienij Baszkirow. Pięć minut później bardzo dobrą okazję miał Damjan Bohar, ale jego strzał wybronił Marek Kozioł, a dobijający Jakub Białek uderzył obok bramki. Nadzieje Korony na zdobycz punktową odżyły tuż przed przerwą. Wtedy to Petteri Forsell uderzył z wolnego w samo okienko. Dominik Hładun nie miał szans na skuteczna obronę. Jednak przyjezdni nie wywieźli z Lubina nawet punktu, bo w drugiej połowie Baszkirow znów uderzył fenomenalnie i zapewnił “Miedziowym” trzy punkty. Porażka Korony oznacza, że “Złocisto-Krwiści” mają już tylko teoretyczne szanse na pozostanie w Ekstraklasie na następny sezon.

W Łodzi bez zmian

Wisła Płock 2:0 ŁKS

Łódzki Klub Sportowy stracił jakiekolwiek szanse na pozostanie w Ekstraklasie, więc trener Wojciech Stawowy postanowił wystawić w pierwszym składzie aż dziewięciu Polaków. Jednak gra “Rycerzy Wiosny” nie poprawiła się, można rzec – grali po staremu. W pierwszej połowie praktycznie nie istnieli i jak zwykle popełniali kuriozalne błędy. Właśnie po takich błędach bramki zdobyli Cilian Sheridan i Piotr Tomasik. Po przerwie ŁKS grał lepiej, ale nie na tyle, by strzelić choćby jednego gola. Wisła Płock wygrała więc to spotkanie, jednak nie oszukujmy się – obecnie porażka z Łodzianami to byłby wstyd.

Twierdza Zabrze zdobyta

Górnik Zabrze 0:1 Wisła Kraków

Po piątkowych porażkach Arki i Korony piłkarze Wisły wiedzieli, że zwycięstwo w Zabrzu daje im bezpieczną przewagę nad zespołami z Gdyni i Kielc. W pierwszej połowie wydawało się, że zespół trenera Skowronka po pierwsze nie chce przegrać. Przez pierwsze czterdzieści pięć minut grę prowadzili gospodarze. W 9. minucie gry idealne podanie od Jesusa Jimeneza dostał Erik Jirka, jednak uderzył ponad bramką. Kiedy w 33. minucie gry kontuzji doznał Jakub Błaszczykowski wielu mogło myśleć, że Wisła jest już skazana na porażkę. Otóż nie tym razem. Tuż po przerwie drużynę z Krakowa na prowadzenie wyprowadził Alon Turgeman. W drugiej części gry Górnik był bezradny i nie potrafił zagrozić przyjezdnym, więc trzy punkty pojechały do Krakowa. Wisła ma już ośmiopunktową przewagę nad Arką i jedenastopunktową nad Koroną. Takiej przewagi chyba nie da się roztrwonić.

Dobre zmiany dały zwycięstwo

Jagiellonia Białystok 1:2 Lechia Gdańsk

Nie ma co się oszukiwać, był to mecz o to, kto pozostanie w grze o miejsce dające udział w eliminacjach Ligi Europy.

W pierwszej połowie spotkania zdecydowanie lepiej prezentowała się ekipa gospodarzy. Już cztery minuty po pierwszym gwizdku piłkę w siatce umieścił Jesus Imaz, jednak Hiszpan był na spalonym i gol nie został uznany. W 18. minucie Maciej Makuszewski znakomicie podał do Przemysława Mystkowskiego, ten znalazł się w bardzo dobrej sytuacji. Jednak praktycznie leżąc, spod nóg napastnika gospodarzy piłkę wygarnął Dusan Kuciak. Ostatecznie jednak Jagiellonia schodziła do szatni prowadząc, bo w doliczonym czasie gry bramkę zdobył Jakov Puljić.

W przerwie trener Stokowiec dokonał dwóch zmian. Na boisku zameldowali się Kenny Saief i Łukasz Zwoliński. Obaj ożywili grę  Lechii, bowiem już dwie minuty po wznowieniu gry na tablicy świetlnej widniał wynik 1:1. Zdobywcą bramki nie kto inny, jak wspomniany wyżej Zwoliński. W 66. minucie mogli prowadzić przyjezdni, ale stuprocentowej okazji nie wykorzystał Zwoliński. Warto wspomnieć, że piłkę podawał mu Saief. Co się odwlecze, to nie uciecze. Kwadrans przed końcem było już 2:1  dla Lechii. Tomasz Makowski kapitalnie podał do Zwolińskiego, który nie miał innego wyjścia, tylko musiał strzelić drugiego gola w tym spotkaniu. I tak też zrobił.

“Jaga” nie potrafiła nawet wyrównać, więc już raczej straciła szansę na eliminacje Ligi Europy.

Dla jednych zdobycie punktu, dla drugich strata dwóch

Śląsk Wrocław 2:2 Lech Poznań

Ataki Pogoni nic nie dawały, więc “Pasy” ten mecz wygrały

Cracovia 2:1 Pogoń Szczecin

Spotkanie dwóch drużyn, które w tym sezonie Ekstraklasy nie walczą już praktycznie o nic. Cracovii został jeszcze Puchar Polski, ale piłkarze Pogoni już mają wakacje.

W mecz lepiej weszli przyjezdni. W 13. minucie piłka po strzale Kamila Drygasa obiła poprzeczkę. Jednak po dwudziestu dwóch minutach gry to gospodarze prowadzili. Piłkę z lewej strony zacentrował Florian Loshaj, a do własnej bramki wbił ją Benedikt Zech. W pierwszej połowie więcej bramek kibice nie zobaczyli. Po przerwie “Portowcy” próbowali doprowadzić do remisu, jednak nie potrafili umieścić futbolówki w bramce rywali. Można powiedzieć, że Pogoń atakowała, a Cracovia strzelała, bowiem w 76. minucie Pelle van Amersfoort strzałem głową pokonał bramkarza gości. Co prawda Dante Stipica złapał piłkę, ale zrobił to, gdy ta przekroczyła linię bramkową. Drużynę ze Szczecina stać było tylko na gola honorowego, autorstwa Ricardo Nunesa.

Cracovia wygrała, choć to Pogoń momentami prezentowała się lepiej. Jednak w piłce nożnej chodzi o to aby strzelać gole, a w tym meczu podopieczni trenera Kosty Runjaicia strzelili ich mniej niż drużyna z Krakowa.

Jedenastka kolejki

Dusan Kuciak (Lechia Gdańsk)

Choć w pierwszej połowie zawodnicy Jagiellonii napierali, to Słowak dał się pokonać tylko raz.

Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa)

Znakomity występ przeciwko Arce – gol i asysta.

Jakub Czerwiński (Piast Gliwice)

Solidny występ w spotkaniu z liderem tabeli.

Jakub Kamiński (Lech Poznań)

Miał udział przy dwóch bramkach dla Lecha.

Rafał Boguski (Wisła Kraków)

Wszedł w pierwszej połowie za kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego, godnie zastąpił kapitana i asystował przy bramce Arona Turgemana.

Krzysztof Mączyński (Śląsk Wrocław)

Asystował przy obu bramkach, mocno przyczynił się do tego, że Śląsk wywalczył punkt z Lechem.

Jewgienij Baszkirow (Zagłębie Lubin)

Dwie bramki, jedna ładniejsza od drugiej.

Petr Schwarz (Raków Częstochowa)

Piękna bramka w spotkaniu z Arką.

Piotr Tomasik (Wisła Płock)

Od kilku spotkań prezentuje dobrą formę, w sobotę potwierdził ją bramką.

Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk) – Piłkarz kolejki

Wszedł w przerwie i wygrał Lechii mecz.

Pelle van Amersfoort (Cracovia)

Kolejna bramka Holendra.

Następna kolejka

GospodarzeGoście
Lech PoznańZagłębie Lubin
Piast GliwiceRadomiak Radom
Legia WarszawaCracovia
Górnik ŁęcznaJagiellonia Białystok
Śląsk WrocławGórnik Zabrze
Wisła PłockStal Mielec
Wisła KrakówWarta Poznań
Pogoń SzczecinBruk-Bet Termalica Nieciecza
Raków CzęstochowaLechia Gdańsk

Mecz kolejki: Lech Poznań – Legia Warszawa

Ligowy klasyk. Legii wystarczy remis, aby zapewnić sobie mistrzostwo Polski.

 

 

Pasjonat polskiego sportu, zwłaszcza piłkarskiej Ekstraklasy.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Minął weekend