Connect with us

Raków Częstochowa

Oskar Zawada zasila szeregi Rakowa Częstochowa

Wsiłą Płock walka stały fragment gry

Oskar Zawada zmienił barwy klubowe w ostatnim dniu okna transferowego. 24-letni napastnik dołączył do zespołu Marka Papszuna na zasadzie transferu definitywnego. Kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. Co ciekawe, Wisła Płock, w której grał Zawada, zapewnia sobie określony procent od kolejnego transferu.

Niezbędny napastnik

Ostatnie dni możliwości dokonywania transferu zawodników bywają często emocjonujące. W każdej chwili pojawiają się nowe oferty kupna lub sprzedaży piłkarzy w wielu klubach. Nie inaczej było w Częstochowie. Nastąpiła roszada na pozycji napastnika. Z klubu odszedł Felician Brown Forbes do Wisły Kraków, dlatego pojawiła się luka na tej pozycji. Pierwszoplanową rolę odgrywa niewątpliwie pozyskany latem Valdislavs Gutkovskis. Po odejściu Kostarykanina trzeba zabezpieczyć tę pozycję na wypadek np. przymusowej przerwy spowodowanej kontuzją Łotysza.

Pozyskanie nowego napastnika jest dobrym ruchem w wykonaniu działaczy Rakowa. Tylko czy Oskar Zawada będzie w stanie zapewnić satysfakcjonujące liczby? W to wątpię widząc dotychczasowe statystyki zawodnika. Niemniej jednak wciąż jest to stosunkowo młody, więc szansa rozwoju istnieje. Praca pod okiem Marka Papszuna na pewno wyjdzie mu na dobre. Dlatego przyjrzyjmy się, jak prezentowała się dotychczasowa kariera piłkarza.

Z Warmii do Niemiec

Oskar Zawada wychował się na Warmii. Tam rozpoczynał swoją przygodę z piłką. Jest wychowankiem DKS-u Dobre Miasto. W wieku 13 lat przeniósł się do niedaleko położonego Olsztyna, gdzie przeszedł do OKS Olsztyn (obecnie Stomil Olsztyn). Jednak świetna okazja nastąpiła 3 lata później. Jako 16-latek trafił za naszą zachodnią granicę. Miał okazję grać w młodzieżowych drużynach VfL Wolfsburg. W kadrze U-17 i U-19 zaliczył 72 spotkania, zdobył 55 bramek i zanotował 11 asyst. Trzeba przyznać, że liczby jakie wykręcił w wieku juniorskim są naprawdę dobre.

Na nieszczęście piłkarza wejście w karierę seniorską nie było już tak udane. Gra w drugiej drużynie Wolfsburga nie była wystarczająco dobra, aby zasłużyć na debiut w Bundeslidze. Przed powrotem do Polski grał w FC Twente oraz Karlsruher SC.  Napastnik pełnił tam rolę zmiennika, co przekładało się też na słabe statystyki zawodnika.

Powrót do ojczyzny

Na początku 2018 roku Oskar Zawada powrócił do Polski. Trafił do Wisły Płock, gdzie spędził równe dwa lata przed wypożyczeniem do Arki Gdynia. Dla Nafciarzy rozegrał 44 mecze (8 bramek, 3 asysty). Przez ten czas nie wypracował sobie miejsca w wyjściowej jedenastce. Oczywiście zdarzały się spotkania, kiedy wychodził w pierwszym składzie, ale to było rzadkością. Wiosną tego roku grał w Arce, gdzie trafił na wypożyczenie. Jednak tam też nie było wyraźnego przełomu. W 12 spotkaniach zdobył jedną bramkę.

***

Mecze rozgrywane w młodzieżowych drużynach Wolfsburga pokazały, że w Zawadzie jest potencjał, którego z pewnością nie zatracił. Seniorska kariera nie przebiega jednak tak, jak by tego oczekiwał. Przejście do Rakowa Częstochowa jest nowym otwarciem. Praca z Papszunem już niejednego piłkarza przywróciła do optymalnej formy. Niewątpliwie w tym momencie kariery jest to odpowiedni ruch ze strony piłkarza, choć musi się pogodzić z rolą rezerwowego. Ale czy dobry ruch Rakowa? Na pewno dają piłkarzowi duży kredyt zaufania.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Raków Częstochowa