Obserwuj nas

Transfery

Jach spróbuje ogarnąć Zagłębie w „tyłach”

Po fatalnym sezonie 2021/2022 Zagłębie Lubin ruszyło do ofensywy transferowej. Wzmocnili już skrzydła i środek pola. Teraz przyszedł czas zadbać o formację obronną. Po 4,5 letniej przerwie do Miedziowych powraca Jarosław Jach. Defensor jest już szóstym wzmocnieniem lubinian w tym okienku.

Nadzieja na solidnego stopera

Kiedy w 2018r. Jach przenosił się do angielskiego Crystal Palace spora część środowiska piłkarskiego liczyła na to, że w niedalekiej przyszłości kadra narodowa będzie mieć solidnego stopera. Jeszcze w barwach Zagłębia Jarosław został powołany przez ówczesnego selekcjonera Adama Nawałkę. Zaliczył wtedy dwa występy z orzełkiem na piersi – grał w zremisowanym 0:0 meczu z Urugwajem oraz w przegranym 0:1 spotkaniu z Meksykiem. Transfer do Anglii, nawet jeżeli najbardziej prawdopodobne było wypożyczenie do mniejszego klubu, miał być kolejnym krokiem w karierze. Po czasie wiemy, że Jach nie potrafił przebić się na Wyspach Brytyjskich i ostatecznie w Crystal Palace zagrał jedno spotkanie…

Nieudane wojaże 

Ostatnie cztery lata to ciągłe wypożyczenia. Jach zwiedzał kolejne kluby w różnych częściach Europy. Niestety jego zagraniczne próby były nieudane. Podczas swoich piłkarskich podróży zwiedził Turcję, Holandię i Mołdawię. Jako umiarkowanie udany możemy zaliczyć jedynie pobyt w kraju wymienionym na samym końcu. Polak zdołał wygrać z Sheriffem zarówno mołdawską ligę, jak i krajowy puchar. Zagrał wtedy w czternastu z dziewiętnastu możliwych gier ligowych (był zawodnikiem Sheriffa jedynie w rundzie wiosennej). Wyprawy do Turcji i Holandii zakończyły się niepowodzeniem, co najlepiej pokazuje liczba występów. W barwach tureckiego Rizesporu wybiegł na boisko dziewięciokrotnie, a koszulkę Fortuny Sittard (Holandia) założył jedynie trzy razy.

Piłkarz ekstraklasowy

Między europejskimi podróżami piłkarz miał przerwę na PKO BP Ekstraklasę. Reprezentował barwy Rakowa Częstochowa, z którym sięgnął po Puchar Polski. Nasza liga to jedyne miejsce, w którym obrońca mógł liczyć na regularną grę. W klubie spod Jasnej Góry rozegrał 39 meczów. Nie możemy zapominać o sporym doświadczeniu w barwach Zagłębia Lubin. Podczas pobytu w drużynie z województwa dolnośląskiego zdołał wystąpić w 78 spotkaniach. To tam czuł się najlepiej i swoimi występami zapracował na powołanie do reprezentacji, a później transfer do Crystal Palace. W przypadku Jacha śmiało możemy mówić o piłkarzu „ekstraklasowym” – za słaby na podbój Europy, ale w Polsce jest gwarantem solidnego poziomu.

Mimo wszystko wzmocnienie

W zeszłym sezonie lubinianie mieli drugą najgorszą defensywę w lidze – więcej goli stracił jedynie ostatni w tabeli Górnik Łęczna. Obrona Zagłębia w wielu meczach wyglądała na rozbitą i wyraźnie potrzebowała wzmocnień. Wystarczy przypomnieć sobie mecze z Rakowem, Legią, czy też Wartą Poznań. Co mają wspólnego ze sobą te wszystkie spotkania? Ano to, że po ostatnim gwizdku sędziego na tablicy wyników widniało wymowne 0:4. Jarosław Jach w naszej lidze ma na tyle dobre występy, że możemy spokojnie oczekiwać poprawy gry defensywnej zespołu. 28-latek może wcielić się w rolę lidera i być tym, od którego rozpoczyna się wystawianie składu. Co z tego wyjdzie? Tu, jak to w naszej ukochanej lidze, pewności nie ma. Należy mieć jednak nadzieję, że lepszy Jach, niż kolejny zagraniczny, nieudany wynalazek…

 

⚽️

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Transfery