Obserwuj nas

Transfery

Krzysztof Piątek piłkarzem Basaksehiru

AC Milan, Hertha Berlin, Fiorentina, Salernitana, a teraz Basaksehir. W każdym z ostatnich sezonów „El Pistolero” reprezentował barwy innego klubu. Trzyletni kontrakt w Turcji ma sprawić, że napastnik wróci do formy, którą błyszczał w 2018 roku grając dla włoskiej Genoi.

Z nieba do piekła

Kiedy w styczniu 2019 roku, po fantastycznych występach w barwach Genoi, Krzysztof Piątek przechodził do AC Milanu za 35 milionów euro, nikt nie zakładał takiego zjazdu sportowego Polaka w kolejnych sezonach. Spadek formy napastnik zaliczał już w Mediolanie, co sprawiło, że po roku gry w czerwono-czarnej koszulce trafił do Herthy Berlin. W stolicy Niemiec miał być gwiazdą zespołu i zdobywać bramki tak jak to robił na początku swojej włoskiej przygody. Jego kariera poszła jednak zupełnie w inną stronę.

Na początku 2022 roku Piątek trafił na półroczne wypożyczenie do Fiorentiny, gdzie miał się odbudować. Dla drużyny z Florencji w 18 występach zdobył jedynie 6 bramek. Ostatni sezon spędził na kolejnym wypożyczeniu, tym razem w Salernitanie. Jego forma nie powalała na kolana, co potwierdzają statystyki. 28-latek wybiegając na boiska Serie A 33 razy, trafiał do bramki rywali jedynie 4-krotnie. Po tym jak niedawno ogłoszono, że polski napastnik nie znalazł się nawet w kadrze na obóz przygotowawczy Herthy Berlin, wiadomym było, że będzie szukał nowego pracodawcy.

Transfer do Turcji

Po Krzysztofa Piątka zgłosił się turecki Basaksehir, z którym ostatecznie Polak podpisał trzyletni kontrakt. Oznacza to, że „El Pistolero” żegna się z Herthą Berlin po 3,5 roku bycia jej oficjalnym zawodnikiem. Kończy swoją niezbyt udaną przygodę w Niemczech, mając na koncie 58 występów, 13 bramek i 4 asysty. Drużyna ze Stambułu ma być miejscem, w którym 27-krotny reprezentant Polski wróci do formy i w końcu zacznie strzelać gole. Ostatnio jego słaba dyspozycja sprawiła, że nie znalazło się dla niego miejsce w kadrze prowadzonej przez Fernando Santosa. Nowy klub polskiego napastnika to piąty zespół poprzedniego sezonu tureckiej ekstraklasy, a także finalista Pucharu Turcji. Jeśli Piątek i tym razem „nie odpali” to będzie trzeba się zastanowić czy jeszcze kiedykolwiek jest w stanie wrócić na najwyższy poziom.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Transfery