
Jesteśmy bardzo blisko do powrotu jednego z finałów europejskich pucharów do Polski. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu „Meczyki”, na Tarczyński Arena we Wrocławiu może odbyć się finał Ligi Konferencji Europy. Spotkanie prawdopodobnie miałoby zostać zorganizowane w 2024 lub 2025 roku.
Finał LKE na Tarczyński Arena?
28 czerwca ma zapaść oficjalna decyzja dotycząca finału Ligi Konferencji Europy we Wrocławiu. Przedstawiciele PZPN są bardzo blisko do przyznania im tego wydarzenia, co potwierdza m.in. wpis prezesa PZPN na Twitterze, Cezarego Kuleszy. Prezes poinformował na portalu społecznościowym, że przeprowadzone były rozmowy pomiędzy nim, a Aleksandrem Ceferinem, prezydentem UEFA.
https://twitter.com/Czarek_Kulesza/status/1670078545509466114
W grze są dwie daty, finał w Polsce odbędzie się albo w nadchodzącym sezonie 2023/2024 lub w sezonie 2024/2025. Właśnie wcześniej wspomnianego 28 czerwca UEFA ma oficjalnie podać dwóch przyszłych organizatorów finałów europejskich pucharów. Tarczyński Arena to jeden z większych obiektów piłkarskich w Polsce, mogący pomieścić ponad 42 tys. kibiców. Obecnie na stadionie swoje mecze rozgrywa ekstraklasowy Śląsk Wrocław oraz co jakiś czas reprezentacja Polski. Dyrektor Młodzieżowego Centrum Sportu Wrocław, Łukasz Wójcik sam potwierdza te plotki.
Przeszłość finałów w Polsce
Finał we Wrocławiu nie byłby pierwszym tego typu wydarzeniem w Polsce. Przedtem w kraju rozegrano dwa finały Ligi Europy. W Warszawie w 2015 roku i w Gdańsku w 2021. Na tym nie kończą się wydarzenia na liście Polski, bowiem zorganizowano również Mistrzostwa Europy U-21 w 2017 roku oraz Mistrzostwa Świata U-20 w 2019. Oczywiście, wszyscy pamiętają również EURO 2012 w Polsce i w Ukrainie, lecz wtedy finał turnieju odbył się u naszych sąsiadów.
Zacznijmy od finału Ligi Europy na Stadionie Narodowym w Warszawie w 2015. Wówczas do ostatniej fazy rozgrywek doszli: FK Dnipro oraz Sevilla. Tamto spotkanie zwyciężyła drużyna z Hiszpanii, pokonując rywali 3:2. Warto dodać, że bramkę dla Sevilli zdobył Grzegorz Krychowiak. W sezonie 2014/15 w Lidze Europy występowała również Legia Warszawa, która wyszła z grupy z 1. miejsca, lecz później przegrała w 1/16 finału z Ajaxem Amsterdam (dwumecz: 4:0).
Drugi finał LE, który odbył się w Polsce, miał miejsce w Gdańsku w 2021. Oczywiście, Gdańsk od razu kojarzy nam się z obecnie Polsat Plus Arena Gdańsk. „Bursztynek” może pomieścić 41,620 tys. kibiców. Obecnie na tym stadionie swoje mecze rozgrywa, od niedawna 1. ligowa – Lechia Gdańsk. W 50. sezonie Ligi Europy w finale zmierzył się Villarreal i Manchester United. Po 120. minutach, wynik spotkania wynosił 1:1. W rzutach karnych lepszy okazał się Villarreal, wygrywając 11:10 w serii jedenastek.
Jakie efekty może przynieść organizacja finału we Wrocławiu?
Organizacja takiego wydarzenia przynosi oczywiście dobrą reputację dla kraju. A co za tym idzie w późniejszym czasie – kolejne wydarzenia w Polsce. Do tej pory, kiedy rozegrano dwa finały europejskich pucharów – oba zakończyły się sukcesem dla Polaków. Dobre relacje na linii PZPN – UEFA mogą przynieść pozytywne skutki. Możemy tutaj mówić o chociażby organizacji Mistrzostw Europy tylko i wyłącznie na terenie Polski. Do takich wydarzeń oczywiście jeszcze pozostaje długa droga, lecz sprawy kierują się w dobrą stronę.
W końcu przecież w kraju posiadamy takie stadiony jak m.in. Stadion Narodowy, Polsat Plus Arena, Tarczyński Arena, Stadion Poznań, Stadion Śląski. Można dalej wymieniać obiekty, ale co za tym idzie, możemy się pochwalić sporą liczbą miejsc na organizację wydarzeń sportowych i nie tylko. Jeżeli wszystko poszłoby zgodnie z planem ws. finału LKE we Wrocławiu, to możemy mówić o sukcesie. Część z wyżej wymienionych stadionów została wybudowana specjalnie na EURO 2012, lecz skoro już mamy takie obiekty, to dlaczego z nich nie korzystać? Bardzo dobrze, że PZPN próbuje zgłaszać się do hostowania różnych spotkań/wydarzeń.
Fot. Sławomir Czchowski
Jedyne wykształcenie jakie posiada, to ukończenie szkoły podstawowej z wyróżnieniem. Swoją przyszłość wiąże jednak z dziennikarstwem sportowym. Pierwsze kroki postawił w 2023 roku na łamach WE, gdzie udziela się po dziś dzień. Bywa gadatliwy, czasem zabawny. Regularnie pojawia się na słynnym gdańskim bursztynku, po czym stara się skleić kilka sensownych zdań o meczach miejscowej Lechii.