PZPN
„Last dance” Jakuba Błaszczykowskiego okraszony historycznym zwycięstwem
-

Autor
Krzysztof Dąbrowski

Ikona, legenda, serce reprezentacji Polski – tych epitetów mogłoby być o wiele więcej. Jednak mogą być one użyte tylko w stosunku do kilku zawodników reprezentacji Polski. Jakub Błaszczykowski z orzełkiem na piersi wystąpił po raz 109. i ostatni. Mecz z Niemcami był wisienką na torcie dla zawodnika Wisły Kraków. Kto jak nie on zasłużył na takie pożegnanie na Stadionie Narodowym. Pewien etap się zamyka. Jednak przed kadrą rozpoczyna się nowe otwarcie. Nowe otwarcie, w którym drugi raz w historii pokonujemy reprezentację Niemiec.
„Niepotrzebny” mecz z Niemcami
Fernando Santos po ogłoszeniu powołań czerwcowych powiedział, że gdyby to od niego zależało, meczu z Niemcami w ogóle by nie było. Powstała jedna wielka burza medialna. Kibice byli zaskoczeni brakiem komunikacji pomiędzy związkiem, a trenerem. Jednak trzeba sobie zadać jedno pytanie… Czy Jakubowi Błaszczykowskiemu należało się to pożegnanie? Tak. Czy mogło być w innym terminie? Tutaj powstaje pole do dyskusji. Finalnie mecz się odbył i przeszedł do historii polskiej piłki. Pomimo tego, że nie było to starcie o stawkę punktową w eliminacjach do EURO 2024, to i tak zapisał się złotymi zgłoskami. Po bramce Jakuba Kiwiora reprezentacja Polski po raz drugi w historii zwyciężyła z reprezentacją Niemiec.
Ciekawe czy Santos nadal uważa, że ten mecz z Niemcami niepotrzebny 😉
— Marcin Makowski (@makowski_m) June 16, 2023
https://twitter.com/sport_tvppl/status/1669790919200219137
Wiadomo, że w meczu najważniejszy jest wynik końcowy. Jednak na PGE Narodowym dało się odczuć, że kibice nie przyszli na trybuny ze względu na samo spotkanie z Niemcami, a dla jednego zawodnika. Po raz pierwszy od dawien dawna ktoś inny niż Lewandowski dostał większe owacje przy ogłaszaniu wyjściowego składu przez spikera. Pomimo tego, że kapitan reprezentacji Polski zagrał tylko symboliczne 16 minut, miał wspaniała okazję na zdobycie bramki, gdy wychodził sam na sam z Ter Stegenem. Niestety forma fizyczna potwierdziła, że czas powoli przyzwyczaić się do życia bez piłki.
https://twitter.com/watch_esa/status/1669783301987475457
Jakub Kamiński o meczu #POLGER
"Jak przyjadę do Niemiec to na pewno będą wiedzieli wynik" pic.twitter.com/mcQ88XTNwc— Watch Ekstraklasa (@watch_esa) June 16, 2023
Sam Fernando Santos na konferencji pomeczowej podziękował polskim kibicom za świetne pożegnanie, jakie przygotowali Błaszczykowskiemu. Portugalczyk bezsprzecznie potwierdził, że za wszystko co skrzydłowy zrobił w piłce nożnej dla naszego kraju – w 100% mu się to należało. Jednak wykonanie kartoniady… No tutaj jest jeszcze nad czym popracować… Naprawdę bardzo źle to wyglądało… Dodam, że planowo w górnych rzędzie powinno być widać „Dziękujemy”, a na dole „Kuba”…
F.Santos:"Nie było żadnego czasu na świętowanie. Mamy mecz z Mołdawia za 2 dni. Wiemy, o tym że zwycięstwa są bardzo ważne. Chcialbym pogratulować kibicom, którzy pięknie pożegnali Kubę. Zasłużył sobie na te podziękowania."@watch_esa#POLGER pic.twitter.com/3FsNLsTKwe
— Krzysztof Dąbrowski (@KDabrowski_99) June 16, 2023
Kartoniad sto. pic.twitter.com/t1yIPPUA9H
— Oskar Mochnik (@Oskar_M04) June 16, 2023
Wynik lepszy niż gra
„To jest czas, kiedy z zawodnikami zaczynamy się lepiej rozumieć. Obserwuję piłkarzy i wyciągam wnioski na temat pozycji i ustawienia poszczególnych zawodników.” – powiedział na konferencji pomeczowej Fernando Santos. Słowa trochę wymowne w kontekście stylu gry jaki prezentowaliśmy w meczu z Niemcami. Nie różnił się on zbytnio od tego co reprezentacja Polski prezentowała za czasów prowadzenia kadry przez Czesława Michniewicza. Nisko ustawiony zespół, który konsekwentnie przesuwa formacjami w kierunku piłki, oczekując na swoje szanse z kontrataków. Znajome prawda?
https://twitter.com/BoniekZibi/status/1669808631699722240
Tryb mundial odpalony.
✅Wynik się zgadza.
✅Gra? To pan nazywasz grą?
✅Wojciech Szczęsny mode on.— Przemek Langier (@plangier) June 16, 2023
Jednak trzeba pochwalić, że szczególnie w pierwszej części spotkania Polacy umiejętnie zamykali półprzestrzenie pomocnikom reprezentacji Niemiec. Dzięki czemu chociażby Musiala nie miał zbyt wielu okazji, aby rozwinąć skrzydła. Dodatkowo staraliśmy się za każdym razem ustawiać się w linii podań przeciwnika. Kimmich z Emre Canem musieli się bardzo dużo napracować, aby piłki raz po raz nie były zagrywane tylko do boku. Bardzo mocno wykorzystywane u gości były wahadła, gdzie Henrichs wraz z Hoffmanem potrafili grać 1 na 1 z naszymi obrońcami.
https://twitter.com/watch_esa/status/1669821891182309379
W pierwszej połowie staraliśmy się rozgrywać piłkę od tyłu za sprawą Kuby Kiwiora. Jednak moim zdaniem brakowało większego zaangażowania do gry środkowych pomocników w trakcie budowania akcji do tyłu. Zawodnik Arsenalu świetnie radził sobie z piłką przy nodze, gdy nie miał komu zagrać futbolówki grał długim podaniem. Jednak nie była to zawsze typowa „laga na Robercika”. Kilka razy zagrał naprawdę dobre piłki otwierające do Jakuba Kamińskiego. Zresztą sam Kamiński to na razie jeden z wygranych czerwcowego zgrupowania. Skrzydłowy Wolfsburga miał w drugiej połowie świetną okazję, aby zaliczyć asystę do Przemysława Frankowskiego. Jednak skrzydłowy Lens oddał fatalny strzał, W końcowym rozrachunku piłka trafiła go w rękę…
https://twitter.com/KDabrowski_99/status/1670005274508230664
***
Druga połowa to już zdecydowana głęboka obrona i wyczekiwanie na swoje szanse.
Wymowne słowa Santosa i nietypowe ustawienie
„To jest czas, kiedy z zawodnikami zaczynamy się lepiej rozumieć. Obserwuję piłkarzy i wyciągam wnioski na temat pozycji i ustawienia poszczególnych zawodników.” – powiedział na konferencji pomeczowej Fernando Santos. Słowa trochę wymowne, sądząc po ustawieniu jakie finalnie mogliśmy ujrzeć na murawie PGE Narodowego. W roli centralnego obrońcy w trójce wystąpił Tomasz Kędziora, który trzeba przyznać, że wypełnił doskonale swoje zadanie. Był pewny w swoich ruchach, nie popełniał błędów w rozgrywaniu oraz świetnie kontrolował odległość do przeciwnika, jak i również pomiędzy linią pomocy, a obrony.
https://twitter.com/MHawrot/status/1669810336290033664
Podobał mi się, obok D. Szymańskiego, Kamiński na wahadle. Kiwior też z zupełnie innym nastawieniem i pewnością siebie niż podczas pierwszego zgrupowania. Odkryciem/zaskoczeniem Kędziora w roli szefa obrony.
— Tomasz Urban (@tom_ur) June 17, 2023
Jednak moim zdaniem w ogólnym rozrachunku dla Niemców nasza reprezentacja zaprezentowała się średnio. Brakowało większego spokoju w rozegraniu od tyłu, a przede wszystkim więcej strzałów w kierunku bramki gości. 1 strzał celny na 90 minut? Niestety, ale od reprezentacji należy wymagać nieco więcej. Było wiele okazji, gdzie znaleźliśmy się pod bramką Ter Stegena. Jednak zawsze kluczowe podanie lub wykończenie pozostawało wiele do życzenia. Żaden z występujących wczoraj napastników nie sprawdził się na swojej pozycji. Zarówno Lewandowski, jak i Milik zawiedli.
https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1670007363187687426
https://twitter.com/santi_culer/status/1669799586519498752
To była piękna historia jaką przez lata pisał w koszulce z orłem na piersi Jakub Błaszczykowski. Były wzloty i upadki, ale zawsze można było na niego liczyć. Nawet, jeśli w klubie zawodził lub był bez formy, to zawsze, gdy wychodził na boisko w biało czerwonej koszulce dawał z siebie 100%. Dziękujemy Legendo za te wszystkie lata!
Oceny pomeczowe w skali 1-10 (wyjściowa 5)
Szczęsny – 8 (MVP)
Bereszyński – 6,5
Bednarek – 5
Kędziora – 6,5
Kiwior -7,5
Kamiński – 7
D. Szymański – 6,5
Zieliński – 5,5
S. Szymański – 6
Błaszczykowski – bez oceny
Lewandowski – 5
Skóraś – 6
Milik – 5
Linetty – 4
Slisz – 6,5
Frankowski – 5,5
Bielik – grał za krótko