Legia Warszawa
fot. Rafał Samsel

Dwie strzelone bramki, pięć straconych, dwa przegrane mecze i styl daleki od zamierzonego – oto obraz Legii Warszawa po pierwszym w 2018 roku zgrupowaniu.

Nowe twarze w drużynie – nowa jakość?

Pytanie, które nurtowało cześć kibiców, szczególnie tych bardziej pesymistycznych, zostało rozwiane w momencie, kiedy ujrzeli jak ludzie, którzy pierwszy raz ze sobą grają zaprezentowali się dużo lepiej niż podstawowa “11” minionej rundy jesiennej. No właśnie, jak to jest, że para Turzyniecki – Vesović wyglądała lepiej niż Broź – Kucharczyk? Wydaje się, że ci drudzy powinni, przynajmniej teoretycznie, pokazać, kto tu jest “kozakiem”, kto będzie grał na wiosnę i przede wszystkim – powinni pokazać, że jeśli  konkurenci chcą być podstawowymi zawodnikami “Wojskowych”, to muszą zakasać rękawy i wznieść się na wyżyny swoich możliwości. A tymczasem na miejscu takiego Łukasza Turzynieckiego, przypomnijmy – piłkarza rezerw Legii Warszawa, nie mógłbym wyjść z podziwu dlaczego ktoś taki jak Broź ma jeszcze miejsce w kadrze Legii.

To samo można powiedzieć praktycznie o każdym z podopiecznych Romeo Jozaka, którzy wystąpili w pierwszej połowie meczu z Barceloną SC. Zagrali źle, szczególnie środek pola wyglądał jakby dopiero wrócił z okolicznej plaży, by sobie pokopać na orliku z kolegami. Ale czy kogoś to specjalnie dziwi, że Legia w składzie z Kopczyńskim, Broziem i fatalnym w tym dniu Dąbrowskim tak zagrała? Mnie osobiście nie. Zdziwiło mnie natomiast, że nowi piłkarze Legii, którzy spędzili ze sobą na boisku kilka godzin zagrali dużo lepiej niż ich koledzy, którzy są liderem Lotto Ekstraklasy.

Legia zacznie grać trzema stoperami?

Trener Legii Romeo Jozak przed wylotem na Florydę potwierdził, że mistrzowie Polski będą testować różne ustawienia na boisku. Pierwszym testowanym przez Legię ustawieniem była ulubiona formacja włoskich trenerów, czyli 1-3-5-2. Jak wypadła? Na dzień dzisiejszy ciężko powiedzieć, bo mecz z kolumbijską drużyną Atletico Nacional miał kilka faz. W pierwszej “Legioniści” potrafili wyjść do szybkiego ataku i zakończyć go strzałem czy groźnym dośrodkowaniem, ale im dłużej ten mecz trwał tym bardziej było widać, że obrona Legii, a przede wszystkim Maciej Dąbrowski nie wiedział jak poruszać się po boisku. To właśnie za sprawą byłego zawodnika Zagłębia Lubin i Radosława Cierzniaka Kolumbijczycy raz za razem stwarzali sobie groźne sytuacje bramkowe i gdyby nie reprezentant Polski – Michał Pazdan, wynik byłby dużo wyższy.

Czy Romeo Jozakowi wystarczy cierpliwości i będzie dalej naciskał na testowanie ustawienia trójką obrońców? Zobaczymy, ale nie wydaje się, żeby w obliczu wyraźnego niezrozumienia przez piłkarzy tego systemu, będzie dalej próbował, tym bardziej, że Chorwat wywodzi się z kraju, gdzie drużyny raczej nie grają trzema stoperami.

Ewolucja, nie rewolucja

Zdanie często powtarzane przez “sternika” klubu z Warszawy. Jednak z plotek słyszanych od ludzi sympatyzujących z klubem z Łazienkowskiej można usłyszeć, że do klubu ma trafić dwóch zawodników – defensywny pomocnik oraz skrzydłowy. Gdyby tak się stało, Legia w zimowym okienku transferowym pozyskałaby sześciu nowych graczy, a to jak na standardy klubu z Łazienkowskiej byłoby rewolucją.

Jakich piłkarzy należy się spodziewać? Przede wszystkim ich wiek nie powinien być wyższy niż 27 lat. Od przejęcia klubu przez Dariusza Mioduskiego wprowadzono do niego profilowanie piłkarzy. Ma to na celu szukanie zawodników, którzy będą w pierwszej kolejności odpowiadać profilowi piłkarza na daną pozycję. Tak więc na pozycji defensywnego pomocnika należy się spodziewać kogoś kto ma dobry odbiór piłki, gra twardo i zdecydowanie, a przy tym potrafi rozegrać piłkę. Jeśli chodzi o skrzydłowego to należy się spodziewać zawodnika szybkiego, bo takich na skrzydłach preferuje Romeo Jozak. Oprócz szybkości musi mieć on technikę na odpowiednim poziomie i mentalność zwycięzcy. Powinien również grać dobrze jeden na jeden.

Tyle w teorii, a jaka będzie praktyka dowiemy się w najbliżej przyszłości. Jedno jest pewne – nudno przy Łazienkowskiej nigdy nie jest.

SKOMENTUJ WPIS KIBICA

Zostaw swój komentarz
Please enter your name here