fot. wroclaw.fotopolska.eu

Niewiele ostatnio dobrego można było powiedzieć na temat Śląska Wrocław. Zarówno na boisku jak i w gabinetach nie dzieje się dobrze. Dziś jednak nie będę o tym pisał. Dziś z przyjemnością pokażę wam, że w tym klubie są jeszcze ludzie, dla których praca na jego rzecz to czysta pasja. Śląsk Wrocław w swoich szeregach posiada także ludzi, którzy zdają sobie sprawę z tego, że dla klubu piłkarskiego dobre relacje z kibicami to jest podstawa. Dzięki tym ludziom grupa kibiców będzie mogła spełnić swoje marzenia i zagrać na legendarnym Stadionie Oporowska, wieczorem, przy oświetleniu. 

Wszystko zaczęło się, kiedy uznałem, że potrzebuję ruchu. Postanowiłem znaleźć ludzi z którymi mógłbym pograć w piłkę. Wrzuciłem, więc na twittera zapytanie:

Wtedy wszedł on, cały na biało. Szymon Mikołajczak, kierownik II drużyny WKSu i kierownik drużyny Śląska grającej w CLJ. Człowiek z doświadczeniem w organizacji gier, bo od kilku lat organizuje Ligę Śląsk Wrocław PRO. Szymon zaproponował, że może pomóc i załatwić boisko, piłki, znaczniki itp. Pozostało nam tylko zebrać ludzi.

Wymyśliliśmy, więc hashtaga #śląskowegranie i w ciągu kilku dni miałem ponad 30 chętnych do gry. Pierwszy termin ustalono niemal błyskawicznie. Nie wszyscy zgłoszeni się stawili. Ja sam niestety nie dotarłem, ale spotkanie było udane na tyle, że postanowiono zorganizować drugą edycję.

fot. Szymon Mikołajczak

Druga edycja odbędzie się 23 kwietnia, czyli w ten poniedziałek. Wszyscy myśleliśmy, że odbędzie się w tym samym miejscu, co ostatnio. Nic bardziej mylnego. Tutaj docieramy do sedna. Władze klubu zdecydowały się udostępnić nam legendarny obiekt przy ulicy Oporowskiej.

źródło: https://twitter.com/MikolajczakSz

Nie ma chyba kibica Śląska, który nigdy nie marzył o tym, żeby zagrać na tym stadionie, a to nie koniec atrakcji zaserwowanych nam przez klub.

źródło: https://twitter.com/MikolajczakSz

To kolejny plus. Mimo tego, że w klubie nie jest najlepiej, piłkarze i działacze nie chowają głowy w piasek. Tak się buduje relacje z kibicami na dobre i na złe. Myślicie, że to koniec? Nic z tych rzeczy. Podczas meczu będzie również zorganizowana zbiórka pieniędzy dla ciężko chorej dziewczynki Wiktorii Gaguckiej, która pilnie potrzebuje pomocy.

Tutaj zrobię mały przerywnik, bo Wiktorii pomóc może każdy z was, o co bardzo was proszę. Szczegóły choroby Wiki znajdziecie tutaj. Do akcji z dnia na dzień włącza się coraz więcej ludzi. Każda wpłata się liczy. 

Wróćmy jednak do Śląska. Uznałem, że należy o tym napisać, ponieważ rzadko zdarza się by klub zrobił aż taki ukłon w kierunku swoich kibiców. Szczególnie w czasie, kiedy trwa zażarta walka o utrzymanie, a w kasie się nie przelewa. Chciałbym, żeby w klubie zawsze byli ludzie pracujący z taką pasją jak Szymon Mikołajczak i wszyscy, którzy przyczynili się do tego, że ze zwykłego grania w piłkę na orliku zrobiło się coś tak fajnego.

Śląsku, chapeau bas i dzięki za pomoc w spełnieniu mojego małego marzenia. Do zobaczenia w poniedziałek przy Oporowskiej!

Piotr Potępa

SKOMENTUJ WPIS KIBICA

Zostaw swój komentarz
Please enter your name here