Connect with us

Rozgrywki

Ekstraklasa nie zwalnia tempa, a wraz z nią Liga Fantasy! – po 31. kolejce

Ledwie przedwczoraj zakończyła się pierwsza kolejka rundy finałowej, a już dziś zaczyna następna. Mecze ligowe będą rozgrywane nieprzerwanie aż do niedzieli. Wraca temat Fantasy. Spróbujmy więc rozłożyć mecze i prawdopodobne scenariusze na czynniki pierwsze!

 

Podsumowanie 31. kolejki

Zanim zabierzemy się za najbliższe spotkania, kilka słów o poprzedniej kolejce. Spodziewane wygrane Górnika i Zagłębia zostały odniesione w większych męczarniach niż przewidywałem. Lubinianie „jednobramkowo” pokonali ŁKS, grając sporą część meczu z przewagą zawodnika. Za to Zabrzanie nie zagrali na zero z tyłu, a zwycięstwo zapewnił im w ostatniej akcji Angulo po asyście Jimeneza – wymarzony scenariusz dla niejednego gracza. Lech Poznań z kolei grał w dziesiątkę, a mimo to strzelił dwie bramki i pokonał Piasta Gliwice. Trzeba przyznać, że punktowanie w Fantasy rozłożyło się równomiernie – wysokie liczby zaliczyli piłkarze z jednej i drugiej grupy. Ja – kładąc nacisk na zawodników z grupy spadkowej – przeoczyłem możliwość uzyskania lepszego wyniku w 31. kolejce.

Co w trawie piszczy?

Dziś już jednak startuje kolejna seria gier. Zaczną kluby grupy spadkowej, a jutro i w czwartek wystartują mecze tej mistrzowskiej. Ciekaw jestem postawy Zagłębia Lubin. Na 7 edycji Ekstraklasy, z podziałem po 30 kolejkach, lubinianie trafili do tej samej grupy z Arką Gdynia zaledwie jeden raz. Był to jednak ważny mecz, bo w ostatniej kolejce, dzięki zwycięstwu, gdynianie utrzymali się w Ekstraklasie. Kibice obu drużyn mają zgodę. Możliwe więc jest łagodniejsze potraktowanie spotkania przez „Miedziowych”. Tym bardziej, że w ostatnim starciu z ŁKS-em trzech piłkarzy Zagłębia się „wykartkowało”. Unikałbym ich zakupu w tej kolejce. Obym tego nie pożałował.

Szukając takich zależności, można „podciągnąć” pod nie też spotkanie obu Wiseł – tą płocką trenuje Sobolewski. Tu jednak taryfy ulgowej prawdopodobnie nie będzie, bo przegrana płoczczan mogłaby ich wplątać w walkę o utrzymanie. Dlatego traktuję to bardziej jako ciekawostkę.

Lech zmierzy się ponownie z Pogonią Szczecin. Ostatni mecz tych drużyn zakończył się pogromem 4:0. Portowcy od tego czasu, formy nie odnaleźli, a „Kolejorz” wprost przeciwnie. Ważną kwestią jest jednak pauza za kartki Modera – bohatera, który zastąpił w składzie krytykowanego Muhara. Wiele wskazuje na to, że Chorwat wróci do składu w następnym spotkaniu. Jeśli tak się stanie, możemy zobaczyć bardziej zachowawczo grającego Lecha. Wtedy też kolejnego pogromu wcale być nie musi.

Analiza najbliższych spotkań

W dzisiejszych meczach zaufam instynktowi odnośnie meczu Arki. Pod jednym warunkiem –  Vejinović zagra w podstawowym składzie. Ostatnie dwa mecze „Śledzi” to bezbramkowe remisy. To utrzymania nie przyniesie. Arka musi atakować, a Zagłębie może nie przeszkadzać zbytnio. Taka sytuacja tworzy dobre warunki do punktowania Holendra w Fantasy. Jeśli jednak nie zagra, nie mam innego pomysłu, kogo  z Gdynian mógłbym kupić do składu.

Piłkarze Rakowa zdobyli z Wisłą Kraków 3 pkt. i mają już spokój w tabeli. Umierać na boisku nie muszą. To idealna okazja dla kielczan, żeby szybko wymazać z pamięci ostatni mecz z Górnikiem. Wtedy na kilkanaście minut przed końcem prowadzili 2:1 w zabrzańskiej twierdzy, a nie wywieźli nawet punktu. Czy jednak Forsell znów strzeli? Ilość miejsc w składzie Fantasy dla pomocników ograniczona. Ja nie zdecyduje się na nikogo z tego meczu.

W spotkaniu obu Wiseł stawiam na piłkarzy „Białej Gwiazdy”, może trochę subiektywnie. Ich dużym atutem byli kibice, przy których wznosili się na wyżyny umiejętności. Dziś fani – w liczbie maksymalnie 25% – wracają na trybuny. Może to ponieść zawodników do wygranej. O ile trener Skowronek znów nie przesadzi przy ustalaniu składu i – co ważniejsze – nie wymiesza piłkarzom pozycji na boisku. W swoim zespole mam „Kubę”, Myślałem też o napastniku, ale tu pojawia się dylemat – Turgeman, czy Buksa? Ciężko przewidzieć, co ma w głowie Skowronek.

Dwa „tria” w składzie

W poprzedniej kolejce, miałem trio z Zabrza: Janża, Jimenez, Angulo. Zostawiam wszystkich. W Łodzi nawet bez zbytniego zaangażowania „Górnicy” powinni sobie poradzić i kilka bramek zdobyć. Marcin Brosz ostatnio nie wystawił Angulo w podstawowym składzie. Liczę, że teraz już Hiszpan zagra od początku.

Kolejne trio w moim składzie tworzą Lechici – Butko, Ramirez, Gytkjaer. Liczę się z faktem, że 4:0 sprzed paru kolejek może się nie powtórzyć, ale nie widzę sensu wymiany kogokolwiek z nich. Niech ewentualne wejście do składu Muhara nie zepsuje tej punktowej maszyny!

Jagiellonia zaczęła punktować, ale wielkiej formy nie pokazuje. Za to Legioniści pokazali, że mecz w Zabrzu to był wypadek przy pracy. Znów ciężko wskazać, kto wyjdzie w ich napadzie. W dodatku: czy Gwilia po dwóch bramkach dołoży coś do klasyfikacji kanadyjskiej? Rozważam wymianę w składzie Bohar => Gwilia.

Lechia i Piotr Stokowiec. Niezbadane są jego rozmyślania odnośnie składu. Ciągle mam w drużynie Conrado i kolejny raz myślę nad tym, czy warto go wystawić w „podstawie”. O ile sam mecz z Piastem może być trudny dla Lechii, tak gdyby Portugalczyk zagrał od początku, jestem spokojny, że zdobyłby kilka punktów. Ciężki orzech do zgryzienia…

Śląsk wraca ze stolicy do siebie i ugości Cracovię. Krakowianie po jednym meczu – błysku w Gdańsku powrócili do topornej gry. Mimo to mają zawodników, którzy strzelać potrafią i mogą ukłuć Śląsk (przełamał się Lopez). Jednak zaryzykuję i zostawię Putnockiego i Stigleca w składzie. Liczę, że się nie zawiodę!

Co z Waszymi zespołami?

A jak wyglądają Wasze składy? Kogo kupicie/sprzedacie? Chwalcie się wynikami! Czekam na opinie. Niech to będzie kolejna dobra kolejka dla nas!

 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki