Connect with us

Reprezentacja

Reprezentacja bez kapitana w Lidze Narodów

Na wrześniowe mecze powołania nie otrzymał Robert Lewandowski. Można zrozumieć selekcjonera, bo chciał dać odpocząć naszej gwieździe po trudnym i wymagającym sezonie. Wydaje mi się, że w dobrym momencie „Lewy” otrzymał to wolne. Tak, aby w pełni zregenerować się fizycznie i psychicznie. W najważniejszych meczach, czyli eliminacyjnych do Mistrzostw Europy, grał. Pomógł w awansie i teraz muszą się wykazać pozostali napastnicy. Jestem pewny, że w kolejnych spotkaniach reprezentacji będziemy mogli go zobaczyć.

Na nich zdecydował się trener

Zaczynając od bramkarzy: Łukasz Skorupski, Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański nie są zaskoczeniem. Jednak obecność wśród nich Bartłomieja Drągowskiego może być czymś ciekawym.

Obrońcy: Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Michał Karbownik, Tomasz Kędziora, Paweł Bochniewicz, Maciej Rybus, Kamil Glik, Sebastian Walukiewicz i Artur Jędrzejczyk.

Pomocnicy: Przemysław Frankowski, Grzegorz Krychowiak, Jacek Góralski, Karol Linetty, Kamil Grosicki, Jakub Moder, Kamil Jóźwiak, Sebastian Szymański, Damian Kądzior, Piotr Zieliński i Mateusz Klich.

Jeżeli chodzi o napastników, na starcia z Holandią i Bośnią i Hercegowiną powołanych zostało trzech graczy: Krzysztof Piątek , Arkadiusz Milik i Adam Buksa.

Bardzo mi się podoba, że selekcjoner próbuje czegoś nowego. Mam tu na myśli fakt, że dał szansę przyjazdu na zgrupowanie dużej liczbie młodych zawodników. Mamy kilku debiutantów takich jak: Michał Karbownik, Sebastian Walukiewicz, Paweł Bochniewicz, Jakub Moder, Adam Buksa i Bartłomiej Drągowski. Za to Kamil Jóźwiak i Sebastian Szymański dostali szansę debiutu już podczas meczów eliminacyjnych. Młodość puka do drzwi 1. drużyny narodowej. Tylko teraz trzeba w umiejętny sposób umieć tych graczy wpasować do taktyki.  Jak niedługo ci najbardziej doświadczeni gracze zakończą kariery to ktoś będzie  musiał zająć ich miejsce.

W meczach Ligi Narodów z nowym ustawieniem

W poprzednich meczach, gdy na boisku był Robert, z reguły cała gra kadry skupiała się wokół jego osoby. Wyglądało to na zasadzie – nie wiesz gdzie zagrać, podaj do „Lewego”, a on zawsze potrafił z danej sytuacji zrobić użytek. To, że cofa się i pomaga kolegom w rozegraniu, świadczy o tym  jakim typem napastnika jest. W ostatnich latach stał się bardzo wszechstronny. Przy okazji nie zatracił umiejętności potrzebnych klasycznej „dziewiątce.”

Kiedy Lewandowski jest na murawie, każdemu gra się łatwiej – zaczynając od bramkarza, a kończąc na skrzydłowych. Łatwiej, a może pewniej? Bo nawet jak szansę dostają młodzi zawodnicy, to nie „pękają”, tylko grają swoje. Robert jest liderem pełną gębą. Wszyscy wiemy jak dużo radości daje nam – kibicom. Takiego gracza zazdroszczą nam najlepsze reprezentacje czy kluby na świecie. Kiedy go zabrakło od pierwszej minuty w przed ostatniej kolejce eliminacji do mistrzostw Europy, zdołaliśmy wprawdzie wygrać, ale z dużym szczęściem.

Jeśli chodzi o Piątka i Milika, trener Brzęczek bardziej ufa temu pierwszemu. Gdy Robert siedział na ławce, to właśnie napastnik Herty rozpoczynał na szpicy. Wydaje mi się, że obydwaj wymienieni gracze będą mieli coś do udowodnienia przede wszystkim sobie. Krzysiek jest bardziej lisem pola karnego, świetnie odnajduje się w szesnastce rywali. Są też u niego widoczne zalążki gry tyłem do bramki. Za to Arek ma inne walory: potrafi się odnaleźć w polu karnym, ale także poza nim. Poza tym jest w stanie się zastawić, przytrzymać piłkę. Ma większy wachlarz możliwości.

Holendrzy z tymczasowym trenerem ruszą na podbój Europy

Rolę pierwszego szkoleniowca Holandii pełnił do niedawna Ronald Koeman – wielka postać w świecie futbolu. Ostatnio został trenerem drużyny, w której występował kiedyś jako piłkarz – Barcelony. Koeman został Mistrzem Europy w 1988 roku, Mistrzem  Holandii w 1987, 1988, 1989. Dwa razy zdobył Puchar Europy: 1992 i 1988. W barwach Barcelony zdobywał 4 razy mistrzostwo Hiszpanii: 1992, 1991, 1993, 1994 roku; puchar Króla: 1990, oraz trzy razy Superpuchar Hiszpanii w 1991, 1992 i 1994 roku.

Osiągnięcia Koemana jako trenera już nie są tak imponujące. Jak dotąd najdłużej pracował w dwóch klubach: Ajaxie i Feyenordzie. W pierwszym spędził 4 lata, a w drugim – 3. Najlepsze statystyki notował prowadząc zespół ze stolicy Holandii: 94 zwycięstwa, 30 remisów i 27 porażek; procent wygranych na poziomie 62,25%. Świetny wynik.

Holender w reprezentacji „Oranje” za długo także nie pracował, bo dwa lata. Dziwne, że teraz odchodzi nie chcąc poprowadzić kadry na turnieju mistrzowskim. Może nie był z drużyną narodową długo, ale za to wywalczył srebro Ligi Narodów. Nie rozumiem tego, że woli zająć się pracą od podstaw w Barcelonie zamiast być tam, gdzie już wszystko dosyć dobrze się prezentowało. Czy to od strony estetycznej czy taktycznej. Teraz schedę nad zespołem przejmuje jego asystent Dwight Loweges.

Statystyki rywalizacji z Holandią

Na ten moment rozegraliśmy 15 spotkań z kadrą „Oranje”. Bilans osiągnięty w tych pojedynkach jest dla nas słaby: 3 zwycięstwa, 6 remisów i 6 porażek. W bramkach 16-21.

Moim zdaniem bez Roberta powinniśmy wykorzystywać bardziej swoje mocne strony – grę z kontry, dośrodkowania. Wydaje mi się, że to jest dobry moment, żeby próbować różnych wariantów. Takich, które będzie można wykorzystać, gdy kapitan dozna kontuzji albo – w dłuższej perspektywie – zakończy karierę. Wierzę w nasz zespół i chcę, żeby osiągnął jak najlepszy wynik. Jednak pamiętać należy z jak trudnym rywalem się mierzymy.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Reprezentacja