Connect with us

Minął weekend

Derby Poznania rozstrzygnięte w końcówce #MinąłWeekend – 4. kolejka

#MinąłWeekend

Lech wygrał w derbach Poznania, Górnik zwyciężył przy Łazienkowskiej po 22. latach oraz pierwsze w tym sezonie zwolnienie trenera – to wszystko wydarzyło się w 4. kolejce Ekstraklasy.

Mecz kolejki

Stal nic nie pokazała, więc Lechia gładko wygrała

Lechia Gdańsk 4:2 Stal Mielec

Lechia po dwóch porażkach chciała odbić sobie to na beniaminku. I to jej się udało. Już w 3. minucie zespół z Gdańska wyszedł na prowadzenie. Bramkę zdobył Flavio Paixao. Potem Lechia wciąż przeważała, lecz to Stal w pierwszej połowie zdobyła dwie bramki. Obie po rzutach rożnych. Na szczególną uwagę zasługuje pierwsza bramka, Krystian Getinger pięknie przymierzył z 16. metrów. Lechia jeszcze przed przerwą doprowadziła do wyrównania. Conrado znakomicie obrócił się z piłką i zdobył bramkę. Druga połowa to już totalna dominacja Lechii. W 70. minucie Omran Haydary został sfaulowany w polu karnym gości, za co sędzia podyktował rzut karny. Piłkę na 11. metrze ustawił Paixao i pewnym strzałem zdobył drugą bramkę w tym spotkaniu. Wynik w 88. minucie ustalił Michał Nalepa.

Lechia wreszcie pokazała, że potrafi zagrać dobrze w piłkę i wygrać spotkanie. Za to Stal nie pokazała kompletnie niczego. Zawodnicy z Mielca grali bez pomysłu. Jeśli chcą wreszcie odnieść zwycięstwo, to muszą w końcu zacząć grać w piłkę.

Piękna bramka i trzy karne

Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:4 Raków Częstochowa

Oba kluby przystępowały do tego spotkania w zgoła odmiennych nastrojach. Podbeskidzie w dwóch ostatnich spotkaniach nie potrafiło utrzymać prowadzenia i w rezultacie Górale tylko remisowali. Za to Raków wygrał dwa ostatnie spotkania.

Piątkowy mecz lepiej zaczęli gospodarze. Przez pierwszy kwadrans prezentowali oni dobry futbol. W 13. minucie Podbeskidzie zdobyło nawet bramkę. Tomasz Nowak znakomicie przymierzył zza pola karnego. Jego trafienie to murowany kandydat do gola sezonu. Potem gra Górali zaczęła się trochę sypać. W 21. minucie po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych, który pewnie wykonał Petr Schwarz. Lecz prawdziwy koszmar dla zawodników Krzysztofa Brede nastąpił w ostatnim kwadransie pierwszej połowy.

Najpierw Fran Tudor pięknie podał do Marcina Cebuli, który przyjął piłkę w polu karnym i umieścił ją w bramce. Następnie Bartosz Jaroch sfaulował Igora Sapałę. Sytuacja ta rozegrała się w obrębie „szesnastki”, więc sędzia Damian Sylwestrzak po raz drugi w tym spotkaniu wskazał na „wapno”. Karnego po raz drugi na gola zamienił Schwarz. Tuż przed przerwą Jaroch znów sfaulował, tym razem Patryka Kuna. Sędzia po raz kolejny podyktował karnego. Do piłki tym razem podszedł Vladislavs Gutkovskis i podwyższył prowadzenie gości.

Po przerwie Raków miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale wynik nie uległ już zmianie. Podbeskidzie cały czas nie potrafi odnieść zwycięstwa, co gorsza Górale tracą dużą ilość bramek (12 w 4. meczach). Za to zawodnicy spod Jasnej Góry grają fantastycznie i pokazują, że w tym sezonie będą liczyli się w ligowej stawce.

Wiślane derby dla Nafciarzy

Wisła Kraków 0:3 Wisła Płock

Pierwsza porażka Śląska

Pogoń Szczecin 1:0 Śląsk Wrocław

U piłkarzy Śląska wykryto korona-wirusa, na szczęście żaden z nich nie był zawodnikiem podstawowego składu, więc mecz z Pogonią mógł się odbyć.

Przyjezdni atakowali od początku. W 17. minucie akcję na prawej stronie zamykał Piotr Celeban, lecz uderzył obok bramki. Pod koniec pierwszej części gry zaczęła naciskać Pogoń. Dziesięć minut przed przerwą Damian Dąbrowski pokusił się o strzał z dystansu, który skutecznie wybronił Matus Putnocky. Na początku drugiej połowy w znakomitej sytuacji znalazł się Robert Pich, ale jego strzał w ostatniej chwili został zablokowany. Na jedyną bramkę w tym spotkaniu kibice na stadionie/budowie w Szczecinie musieli czekać do 86. minuty. Wtedy to Putnocky przy wybiciu piłki staranował Kamila Drygasa, a sędzia wskazał na „wapno”. Karnego wykorzystał Michał Kucharczyk i to Pogoń zgarnęła pełną pulę. Piłkę na wagę remisu miał jeszcze w doliczonym czasie Erik Exposito, jednak uderzył kilka centymetrów obok słupka.

Górnik się popisuje, a Legia dołuje

Legia Warszawa 1:3 Górnik Zabrze

O tym spotkaniu można przeczytać na Watch Ekstraklasa. (TUTAJ)

Remis na pożegnanie Bohara

Zagłębie Lubin 1:1 Cracovia

Damjan Bohar, jeden z najlepszych zawodników Miedziowych, zamienia Zagłębie Lubin na NK Osijek, którego trenerem jest Nenad Bjelica. Bohar w dwóch ostatnich sezonach w Ekstraklasie zdobył 25. bramek. Wraz z Saszą Zivcem stworzył niezapomniany słoweński duet skrzydłowych, który nie raz dawał Zagłębiu punkty. Bohar był jednym z najlepszych zawodników Ekstraklasy. Będzie go na pewno brakować.

Na pewno Bohar chciał godnie pożegnać się z kibicami Miedziowych. W meczu z Cracovią miał swoje okazje, ale nie strzelił gola. Za to swojego pierwszego gola w krakowskich barwach strzelił syn słynnego Rivaldo – Rivaldinho. Na jego gola w 67. minucie odpowiedział Lorenco Simić. Cracovia cały czas bez porażki.

Derby dla Kolejorza

Lech Poznań 1:0 Warta Poznań

Kiedy ostatnio Lech mierzył się z Wartą na poziomie Ekstraklasy, to Canal+ dopiero zaczynał nadawanie, a Edyta Górniak wydała swój debiutancki album. Od tego czasu minęło 25. lat. Ćwierć wieku czekaliśmy na derby Poznania w Ekstraklasie. No i wreszcie się doczekaliśmy. O poznańskich derbach było głośno, już kilka dni przed samym spotkaniem, ponieważ bilety na ten mecz sprzedały się w zawrotnym tempie. Gdybyśmy mieli popatrzeć przed tym spotkaniem na tabelę, to obu klubów musielibyśmy szukać w jej dolnej części. Oba kluby w pierwszych kolejkach nie zadziwiały, Lech zdobył 2. punkty, a Warta tylko jeden.

Samo spotkanie może nie obfitowało w bramki, za to emocji nie zabrakło. W pierwszych minutach bardziej napierała Warta. Cztery minuty po pierwszym gwizdku uderzał Łukasz Trałka, ale czujny na linii był Filip Bednarek. W 27. minucie kibice na Bułgarskiej mogli się cieszyć z gola dla swojej ekipy. Nie cieszyli się zbyt długo, bo VAR dopatrzył się, że w momencie podania Dani Ramirez był na spalonym. Kilka minut po przerwie w stuprocentowej sytuacji znalazł się Michał Skóraś, ale młodzieżowiec fatalnie spudłował. Po kilku minutach Skóraś znów uderzał. Tym razem piłka tylko otarła poprzeczkę. Gdy coraz więcej kibiców myślało już, że mecz zakończy się remisem, to do akcji wkroczył Łukasz Trałka. Doświadczony pomocnik został jednak antybohaterem Warty. W 89. minucie zablokował on strzał ręką i sędzia Piotr Lasyk był zmuszony podyktować rzut karny. Do piłki podszedł Jakub Moder. Bramkarz Zielonych wyczuł jego intencje, ale nie zdołał go obronić.

Lech wreszcie zwyciężył, Warta nie zdobyła nawet bramki.

Piast wciąż szuka formy w lidze

Piast Gliwice 0:1 Jagiellonia Białystok

Drużyna z Gliwic do meczu z Jagiellonią przystępowała w dobrym nastroju. Piast pokonał austriackie TSV Hartberg i zameldował się w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy. Dodatkowo Piast nie przegrał żadnego z pięciu ostatnich meczów przeciwko Jagiellonii.

Spotkanie odważnie zaczęli goście, lecz to Piastunki miały w 7. minucie bardzo dobrą okazję. Jakub Holubek dośrodkował wprost na głowę Piotra Parzyszka. Napastnik uderzył, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Po chwili Błażej Augustyn świetnie podał do Jesusa Imaza. Hiszpan wpadł w pole karne, uderzył, lecz jego strzał skutecznie wybronił Frantisek Plach. Więcej działo się po przerwie. W 56. minucie Parzyszek miał okazję na zdobycie bramki, jednak zbyt lekko musnął piłkę i tą zdołali wybić obrońcy drużyny z Białegostoku. Dwie minuty po sytuacji Parzyszka, z gola cieszyli się już przyjezdni. Jesus Imaz fenomenalnie przymierzył zza pola karnego i otworzył wynik spotkania. Jak się potem okazało był to gol zwycięski, bo choć Piast atakował, to nie potrafił doprowadzić nawet do wyrównania. Najlepszą okazję miał w 88. minucie. Wtedy to Kristopher Vida uderzył w poprzeczkę, a dobitkę Michała Żyro skutecznie wybronił Pavels Steinbors.

Jedenastka kolejki

Pavels Steinbors (Jagiellonia Białystok)

Dobrze bronił przez całe spotkanie, a pod koniec kapitalnie wybronił strzał Michała Żyro.

Alan Uryga (Wisła Płock)

Kolejny raz strzelił gola swojej byłej drużynie – Wiśle Kraków.

Michał Nalepa (Lechia Gdańsk)

Na początku sezonu, jak na obrońcę, jest bardzo skuteczny. Ze Stalą Mielec gol i asysta.

Bartosz Kieliba (Warta Poznań)

Solidny występ w derbach Poznania.

Kenny Saief (Lechia Gdańsk)

Zaliczył bardzo dobry występ przeciwko Stali.

Petr Schwarz (Raków Częstochowa)

Dwie bramki z Podbeskidziem.

Fran Tudor (Raków Częstochowa)

Zaliczył śliczną asystę przy trafieniu Marcina Cebuli.

Flavio Paixao (Lechia Gdańsk)

Zrobił sobie prezent na urodziny. Zdobył dwie bramki.

Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok)

Pięknie przymierzył z dystansu i zapewnił Jagiellonii wygraną.

Jesus Jimenez (Górnik Zabrze) – Piłkarz kolejki

Kolejny świetny występ Hiszpana. Z Legią zdobył jedną bramkę i dwie wypracował.

Alex Sobczyk (Górnik Zabrze)

Zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty.

Następna kolejka

Podbeskidzie Bielsko-BiałaZagłębie Lubin
Raków CzęstochowaWisła Kraków
Stal MielecWarta Poznań
CracoviaJagiellonia Białystok
Lechia GdańskŚląsk Wrocław
Wisła PłockPogoń Szczecin
Legia WarszawaLech Poznań
Górnik ZabrzePiast Gliwice

Mecz kolejki: Cracovia – Raków Częstochowa

Raków trzy ostatnie spotkania wygrał i jest wiceliderem. Cracovia w tym sezonie jeszcze nie przegrała.

Pasjonat polskiego sportu, zwłaszcza piłkarskiej Ekstraklasy.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Minął weekend