Connect with us

Górnik Zabrze

Koronawirus nie daje spokoju

W ostatnich dniach nie ma chwili, w której nie słyszelibyśmy informacji dotyczących nowych zachorowań w danym klubie. Przede wszystkim mówię to w perspektywie ekstraklasy, w której testy na obecność wirusa Sars-CoV-2 wykonywane są regularnie.

Nadłamana Stal

Raport o koronawirusie rozpoczynamy od Mielca. To w miejscowej Stali u zawodników wykryto sześć pozytywnych przypadków. Wszystko rozpoczęło się od niepokojących objawów związanych z pogorszeniem stanu zdrowia u sześciu piłkarzy. Natychmiastowo odizolowano wspomnianych  zawodników od pozostałej części drużyny. Dodatkowo przeprowadzono im testy wymazowe. Wykazały one obecność koronawirusa u tych piłkarzy, którzy zgłosili objawy.

Oczywiście drużyna PGE FKS Stali Mielec postąpiła zgodnie z procedurami wytyczonymi przez Zespół Medyczny PZPN oraz Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Mielcu. Na ten moment mecz pomiędzy Stalą Mielec a Wartą Poznań w ramach 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy nie jest zagrożony. Piłkarze wybiegną na boisko w sobotę o godz. 15.

Anonimowy Górnik

Teraz przenosimy się na Śląsk. Dokładnie do Górnika Zabrze. W jednym z ostatnich artykułów na temat koronawirusa wspominałem, że kluby zachowują pełną anonimowość w związku z personaliami osób zarażonych. Jednak Górnik poszedł o krok naprzód. Media klubowe poinformowały jedynie, że w klubie odnotowano kolejne zachorowania. Jednak nie podano, o jakich piłkarzach jest mowa. Ale to nie robi większego wrażenia, ponieważ wszystkie zespoły, podchodzą do tej kwestii w ten sam sposób. To, co mnie zdziwiło to to, że nie poinformowano nawet o liczbie zakażonych graczy. Możemy jedynie domyślać się, że liczba zrażonych nie jest wysoka, ponieważ nikt nie przełożył sobotniego spotkania pomiędzy Śląskiem Wrocław a Górnikiem Zabrze.

Nie najlepiej sytuacja wygląda na północy kraju. W Lechii Gdańsk wzrosła liczba zakażonych po wykonaniu kolejnych testów. Obecnie zarażonych jest 13 piłkarzy oraz 7 członków sztabu szkoleniowego i pracowników. Wśród chorych są reprezentanci swoich krajów powołani na najbliższe zgrupowanie m.in Dusan Kuciak (Słowacja) czy Kristers Tobers (Łotwa). W ten weekend Lechia nie zagra meczu ligowego. Bardzo możliwe, że za tydzień także będzie pauzować.

Spotkanie derbowe zgodnie z planem

W ostatnich latach pojedynek derbowy pomiędzy Lechem a Legią elektryzuje całą Polskę. Przed kilkoma dniami mogliśmy być pełni obaw co do niedzielnego pojedynku. Wszystko w związku z sytuacją, jaka miała miejsce w Grodzisku Wielkopolskim w spotkaniu z Wartą Poznań. Wspominaliśmy o tym tutaj. Na początku tygodnia natychmiastowo wykonano testy w całym zespole. Wynik negatywny uzyskali wszyscy zawodnicy (w tym najbardziej zainteresowani: Igor Lewczuk oraz Tomas Pekhart).

Jak podają media klubowe Legii, 5 listopada w środę wykonano ponownie badania na obecność koronawirusa. Tym razem wykryto jeden przypadek zakażenia. Zawodnik czuje się dobrze i pozostaje w izolacji domowej. Igor Lewczuk otrzymał ponownie negatywny wynik i może wrócić do treningów z drużyną. Natomiast wątpliwości budzi sytuacja Tomasa Pekharta. Piłkarz wciąż przebywa na izolacji. W piątek miał mieć wykonany ponownie test. Z pewnością wynik badania zdecyduje o tym, czy czeski napastnik pojawi się w niedziele przy Łazienkowskiej w spotkaniu derbowym z „Kolejorzem”.

Fot.: Materiały prasowe Stali Mielec

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Górnik Zabrze