Obserwuj nas

Reprezentacja

Michniewicz wysłał powołania na Ligę Narodów [Ocena]

Czesław Michniewicz po raz drugi wyselekcjonował kadrę. Tym razem na cztery niełatwe spotkania, w trakcie których biało-czerwoni zetrą się dwukrotnie z Belgami, a także po razie z Niderlandczykami i Walijczykami. Są zaskoczenia w tej kadrze. Zarówno pozytywne jak i negatywne.

Na co aż pięciu bramkarzy?

Rozumiem zamysł selekcjonera z powołaniem dla Gabriela Słoniny. To bardzo zdolny zawodnik, którego wręcz musimy przejąć. Naturalnym wydawało się powołanie Grabary i Skorupskiego, a nie powołanie Szczęsnego wywołałoby skandal. Tylko po co Drągowski w tej kadrze?

Oczywiście bardzo doceniam i lubię Bartka. Jednak fakty są przeciwko niemu. Ostatni mecz w Serie A rozegrał trzy miesiące temu, ostatni mecz w ogóle miesiąc temu – w Coppa Italia. Wydaje mi się, że obecnie powoływanie dodatkowego bramkarza mija się z celem, ponieważ nie ma on nawet szans by pokazać w jakiej jest formie. Drągowski latem ma przenieść się do Southampton i być może wtedy, gdy zacznie łapać się do gry warto by wrócił do drużyny narodowej. Obecnie – moim zdaniem – jego powołanie jest zdecydowanie na wyrost.

Defensywa (prawie) ok

Wśród powołanych obrońców naprawdę ciężko się do czegoś przyczepić. Są ci na których liczono. Za dobrą formę w klubie wynagrodzono Gumnego, Pestkę, Wieteskę i Marcina Kamińskiego. Szansę debiutu z orzełkiem na piersi otrzymał Jakub Kiwior – zdolny obrońca Spezii. Na wahadłach obok Puchacza i powołanego po raz kolejny Kuna znalazł się Nicola Zalewski. Są jednak w tej obsadzie trzy niespodzianki.

Jedna z nich to powołanie dla Sebastiana Walukiewicza. Zdolny stoper Cagliari stracił połowę sezonu przez kontuzje, a gdy skończył leczenie, z różnych przyczyn został „przykuty” do ławki. W tym roku uzbierał raptem 22 minuty w zespole Alessandro Agostiniego. Można mówić, że to powołanie na zachętę i dawanie szansy. Brak powołania dla Arkadiusza Recy też nie zaskakuje, bo obrońca Spezii jest bez formy, a w marcu był najczęściej „ciśniętym” na Twitterze kadrowiczem. Powołania nie dostał też Maciej Rybus. Doświadczony wahadłowy ma być w ten sposób „zmotywowany” do decyzji co do swojej przyszłości. Jego gra w Rosji budzić bowiem może obecnie delikatny absmak.

Po co nam biegacz?

W linii pomocy wszystko wygląda jak należy. W kadrze znaleźli się ponownie: Klich, Płacheta, Damian i Sebastian Szymańscy. Kolejny raz powołano też Grosickiego, który może być ciekawym jokerem. Jedynym problemem na tej pozycji jest uparte stawianie na Konrada Michalaka. Najbardziej niezrozumiałe spośród powołań Michniewicza.

Oczywiście selekcjonerzy często budują sobie zawodników w kadrze spośród takich, w których nie każdy widzi reprezentanta. Nawałka miał swojego Mączyńskiego, który był jego wiernym żołnierzem. Smuda uparł się na Wojtkowiaka. Beenhakker powoływał Smolarka, nawet gdy ten nie miał klubu i regularnie stawiał na Wojciecha Łobodzińskiego. Brzęczek wymyślił dla reprezentacji Damiana Szymańskiego. Selekcjonerzy lubią mieć „swoich ludzi”. Kimś takim dla Michniewicza może być Michalak, który ma jedną zasadniczą wadę – nie ma żadnych atutów piłkarskich.

Konrada Michalaka określam czasem mianem wersji deluxe Miłosza Przybeckiego. Deluxe, ponieważ Michalak w wieku 25 lat kończy swój trzeci sezon za granicą, a Przybecki w podobnym wieku kończył grać w ekstraklasie. Dziś zaś występuje w Pogoni Siedlce. Podobnie jednak jak były skrzydłowy Pogoni Szczecin, Michalak umie głównie biegać. To skrzydłowy, który poza szybkością nie ma nic. Mizerne jak na tę pozycję liczby (3 gole i 3 asysty w Super Lig), słabe wrzutki, zerowa przydatność w defensywie. Po co nam biegacz skoro to kadra piłkarzy?

Atak na poziomie

Co do wyboru napastników – nie da się do niczego przyczepić. Lewandowski ma niepodważalną pozycję w tej kadrze. Milik mimo gnojenia przez Sampaoliego, gdy już się pojawia-  zwykle ratuje Marsylię. Świderski i Buksa potwierdzają swoją jakość za oceanem. Piątek co prawda dalej powinien się udać do rusznikarza, ale w roli jokera może sprawdzić się idealnie. To jedyna pozycja, co do której nie mam żadnego “ale”.

Tak prezentuje się pełna lista powołanych przez Czesława Michniewicza:

Fot: Materiały prasowe PZPN

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Reprezentacja