Obserwuj nas

Lech Poznań

Kunktatorstwo i jeszcze raz kunktatorstwo – Lech wygrywa w derbach!

kunktatorstwo – umyślne zwlekanie z czymś w celu osiągnięcia korzyści lub uniknięcia ryzyka. (WSJP)


Lech
Poznań po niesamowitych męczarniach pokonał Wartę w derbach stolicy Wielkopolski. Kolejorz dzięki temu zwycięstwu awansował na 7. miejsce w tabeli, a warto przypomnieć, że ma on jeszcze zaległy mecz. 

Skład bez większych niespodzianek

W składzie wystawionym przez Johna van den Broma nie było większych niespodzianek. Ja osobiście spodziewałem się tego, że Holender da szansę Sousie i Szymczakowi. Wielu kibiców było zaskoczonych tym, że Dagerstal trzeci raz z rzędu nie znalazł się w wyjściowej jedenastce. Trener jednak w przedmeczowym wywiadzie wyjaśnił, że wynikało to z faktu narodzin dziecka zawodnika Lecha.

https://twitter.com/LechPoznan/status/1571504585679769600?s=20&t=-T0eO-mYHP84tByy4goNUg

Arcynudna pierwsza połowa

Pierwsze 45 minut było nudne jak flaki z olejem. Lech posiadał piłkę, jednak nie wiedział, jak się przedrzeć przez zwarte szyki obronne rywala. Warcie taka sytuacja była „w to mi graj”.  Najbardziej aktywny po stronie Kolejorza był Michał Skóraś, który kilkukrotnie próbował uderzać z dystansu, ale w żadnym z przypadków nie skończyło się to bramką. Blisko strzelenia gola był Kristoffer Velde, który dostał fantastyczne podanie od Joela, jednak w prostej sytuacji fatalnie spudłował. Ta niemrawa pierwsza połowa mogła się skończyć dla Lecha fatalnie. Ładnie rozegrany rzut rożny, Adam Zrelak zakończył strzałem w poprzeczkę. Jeżeli miałbym kogoś wyróżniać po pierwszej połowie to byliby to właśnie wcześniej wymienieni: Pereira oraz Skóraś, a także Sousa. Młody zawodnik może nie był nad wyraz produktywny, ale często się podłączał do akcji ofensywnych, co warto docenić.

Gol i nic więcej

Ku mojemu zdziwieniu szkoleniowiec poznaniaków w przerwie nie zdecydował się na żadną zmianę wśród zawodników. Moim zdaniem na odpoczynek na ławce zasługiwał Filip Szymczak. Zawodnik jednak wykorzystał kredyt zaufania od trenera. Bowiem przy bramce Sousy zaliczył on asystę. 20-latek wyminął obrońców Zielonych i zagrał na wolne pole do Portugalczyka, który pewnie umieścił piłkę w bramce.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1571542826428538881?s=20&t=_55JwDc8Ac2byao2pypZsw

Dziwi mnie jedynie to, że Afonso bezpośrednio po tej bramce został zmieniony. Rozumiem, że rotacje są potrzebne, ale to jest jawne podcinanie skrzydeł. Gość po meczu z Piastem został na miesiąc przykręcony do ławki, a teraz od razu po zdobyciu gola zaliczył “zjazd do bazy”. O ile podoba mi się to, że trener Kolejorza stara się zmienić każdego piłkarza pod grą tak traktowanie młodzieżowego reprezentanta Portugalii jest moim zdaniem bardzo niesprawiedliwe. Wiele osób zastanawia się, czy między trenerem a piłkarzem nie ma jakiegoś konfliktu. Ja uważam, że są to opowieści wyssane z palca i chodzi o coś innego. Trudno. jednak powiedzieć, o co dokładnie.

Wracając do wydarzeń boiskowych, to po wyjściu na prowadzenie Lech nie walczył już o kolejną bramką, a bardziej skupiał się na dowiezieniu zwycięstwa do końca meczu. I to się udało. Trzeba ,jednak powiedzieć, że ostatnie 30 minut nie było najlepszą promocją wielkopolskiego futbolu. Warta kompletnie nie miała pomysłu na to, jak wyrównać wynik starcia. Gościom to nie przeszkadzało i tak oto mieliśmy obraz fatalnego spotkania. Ja sam musiałem się po tym “widowisku” udać na solidną kąpiel oczu.

Pasjonat polskiej piłki nożnej, fan talentu Michała Skórasia.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Lech Poznań