Obserwuj nas

Felietony

Liga po mojemu odc. 7

liga-po-mojemu grafika

Nic tak dobrze nie robi polskiej piłce jak rywalizacja i napinka kibiców zwaśnionych klubów. Obserwując docinki między kibicami Lecha i Legii aż serce rośnie 🙂 Mam nadzieję, że do tych dwóch ośrodków dołączą inni, zarówno pod względem sportowym, jak i szeroko rozumianej rywalizacji kibicowskiej.

Tematem ostatniej napinki jest hipotetyczny transfer kolejnego Fina z Lecha do Legii. Jak pięknie i szybko można się dowiedzieć od kibiców Lecha Poznań, że Arajuuri to wóz z węglem, piosenkarz i w ogóle najprawdopodobniej to pedał. Jego umiejętności piłkarskie w oczach kibiców Kolejorza spadły tak szybko jak ich race na murawę Stadionu Narodowego. Wszystkie opinie są dość ciekawe i oryginalne, a że dopiero pojawiły się przy okazji plotki o transferze do Legii? Przypadek!

Z drugiej strony kibicom Legii nagle spodobał się styl gry Fina i każdy kibic ma zaciesz na gębie, bo wiadomo – osłabiamy i wbijamy kolejną szpilę największemu przeciwnikowi. I tak się kula ten okres transferowy ogórkowy od bandy do bandy. Plotka o zawodniku i już w ciągu sekundy mamy skrajne opinie. Kowalski powie: Jest kocur, gwiazda! Nowak mu odpowie: Szrot, ma już 30 lat, nic nie osiągnął, grał w słabym klubie. Fantastyczne polskie piekiełko! Podoba mi się to! Wiecie dlaczego, bo to wzmaga zainteresowanie. Sprawia, że to nie tylko piłka, ale także coś więcej. Taka rywalizacja dodaje kolorytu, są tematy do rozmów, nigdy nie jest nudno – a chyba o to w tym wszystkim chodzi! Sam bym chciał by do tego piekiełka dołączyli kibice innych drużyn. Kibicu Cracovii, Śląska, Lechii, a nawet debiutującej Wisły Płock czekam na Twoją gównoburzę!

Już za tydzień o tej porze będziemy wiedzieć wszystko o Reprezentacji Polski. Balon trochę stracił powietrza po meczu z Holandią. Powiedzmy sobie jednak szczerze – to był sparing! Wysuwać wnioski na temat formy piłkarzy po tym meczu to tak jakby robić sobie osąd o piłkarzu po jego filmiku na YouTube. Wszystko pokaże mecz z Irlandią Północną, zobaczymy czy obrona z Pazdanem da radę, a atak z Lewandowskim na czele pokaże jak się klaszcze. Jak już wspominałem – liczę, że Polska będzie czarnym koniem Mistrzostw, a jak będzie zobaczymy. Sami wiemy, że Polacy to taki naród, że robią cudowne rzeczy jak już wszyscy postawili na nich krzyżyk. Oglądamy Polaków, kibicujemy i oczywiście tęsknimy za Ekstraklasą.

1 komentarz

1 komentarz

  1. Kibic

    8 czerwca w 18:46

    Nie wiem skąd czerpiesz informacje, że kibice (L) cieszą się z potencjalnego transferu Fina. Czytając fora kibicowskie raczej widzę, że wszyscy uważają, że to chórzysta, drewno i najlepszym wzmocnieniem dla Legii będzie jak pozostanie w Poznaniu..

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Felietony