Connect with us

Górnik Łęczna

Rybarski buduje kadrę Górnika Łęczna

połowa piłki

Po burzliwych dniach rozmów i niepewności w Łęcznej, udało się dojść do porozumienia z dotychczasowym sponsorem głównym Górnika – kopalnią Bogdanka. Warto dodać, że istnienie klubu było w ogromnej mierze uzależnione od kopalni, z której pochodziła ponad połowa (56,5%) wpływów do kasy klubu, mowa o dotacji rzędu 6 milionów złotych. Po negocjacjach biurowych czas na budowanie zespołu na kolejny sezon w Ekstraklasie.

Na stanowisku pierwszego szkoleniowca pozostał tymczasowy opiekun zielono-czarnych Andrzej Rybarski, który dokończył sezon zastępując na stanowisku Jurija Szatałowa. Władze klubu złożyły wniosek do PZPN o wydanie warunkowej licencji trenerowi Rybarskiemu, który jak na razie legitymuje się kursem trenerskim UEFA A, a dopiero niedawno rozpoczął kurs UEFA PRO.

Na testach w Łęcznej przebywali ostatnio lewy obrońca Adrian Karankiewicz (Wigry Suwałki), środkowy pomocnik Bartłomiej Kalinkowski (Wigry Suwałki), środkowy pomocnik Jan Stohanzl (Slavia Praga), a także bramkarz Wojciech Małecki (Kotwica Kołobrzeg). Tylko ten ostatni przekonał do siebie sztab szkoleniowy Górnika i podpisał roczny kontrakt.

Wojciech Małecki ma za sobą już występy w Ekstraklasie. 11 razy strzegł bramki Korony Kielce, której był zawodnikiem w latach 2011-2015.

Kolejnymi nowymi twarzami w szeregach łęcznian mogą zostać 24-letni lewoskrzydłowy z Chorwacji (zawodnik 3. ligi chorwackiej) oraz słowacki środkowy obrońca. O ich angażu na przyszły sezon w Ekstraklasie sztab Górnika zdecyduje w najbliższych dniach. Pewnym wydaje się transfer Szymona Drewniaka z Lecha Poznań. Według naszych informacji przejdzie do Łęcznej na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją transferu definitywnego.

Piłkarze Górnika Łęczna przez najbliższy tydzień będą trenować na własnych obiektach, a w poniedziałek 27 czerwca wyjadą na obóz przygotowawczy.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Górnik Łęczna