Obserwuj nas

Felietony

Liga po mojemu odc. 12

liga-po-mojemu grafika

Wystartowała nasza Ekstraklasa i jak zwykle faworyci dostali po piździe. Drużyny Lecha i Legii zremisowały swoje mecze, choć równie dobrze mogły je spokojnie wygrać. Jednak zamiast dobić klienta w pierwszej połowie, dali mu tlen. Jak to się mówi – pierwsze śliwki robaczywki.

Lechia Gdańsk, napakowana gwiazdami jak Burneika sterydami, przegrała z Furmanem Wisłą Płock. W Gdańsku szybko pękł balonik, ale jest tyle czasu, że Nowak spokojnie go poskleja i będą pompować dalej. Piast Gliwice, po zdobyciu wicemistrzostwa, zgodnie z oczekiwaniami będzie teraz walczył o utrzymanie – ot nasza Ekstraklasa. Na pochwałę zasłużyło Zagłębie Lubin! Grają pięknie dla oka, widać tam pomysł i zrównoważoną politykę transferową. Właśnie dziś dopinają transfer definitywny Starzyńskiego i z podniesioną głową mogą spokojnie w czwartek powalczyć z Partizanem Belgrad.

Wczoraj mieliśmy okazję obejrzeć nową formułę programu Liga+Extra. Na naszych oczach najlepszy program o polskiej Ekstraklasie zamienił się w studio Yayo. Miała być publiczność, sam myślałem, że to fajny pomysł – interakcja, pytania. Okazało się, że zaproszono modelki, by pokazywały swoje piersi w tle. Jakbym chciał obejrzeć cycki, to bym włączył sobie film z cyckami, a nie program o piłce nożnej. Jako facet oczywiście przebolałbym cycki, gdyby za tym poszła merytoryka ;), ale potem niestety było już tylko gorzej. Goście zakładający sobie czepki na głowę i udający Pazdana… Jak to skomentować? To tak jakby Wasz kolega podszedł do Was mówiąc:

On: Znasz dowcip o Hołdysie?

Tak znam!

On: To Ci opowiem jeszcze raz! Zbigniew Hołdys w ostatnich latach wydał 0 albumów, 0 singli i 1 pracownika Toyoty.

Żart przedni, ale śmieszył tylko jak opowiedział go Twórca tego dowcipu – znany i nielubiany na Twitterze Jakub Grzeszkowski. Wracając do meritum, oczekuję od programu piłkarskiego analiz meczowych, omówienia statystyk, taktyki, wywiadów z trenerami i piłkarzami, łączenia się na żywo z miastami, które właśnie gościły Ekstraklasę. Jeśli jest publiczność, wykorzystajmy ją do zadawania pytań, wejdźmy w interakcję z publicznością i Twitterem. Żartujmy z sytuacji boiskowych, z piłkarzy i ich wpadek. Cholera, czy to takie trudne mając wszystko pod ręką?

Drodzy twórcy Ligi+Extra, jesteście monopolistami, nie spieprzcie tego w taki sposób! Jeszcze jest czas na poprawę! Macie to szczęście, że materiały video macie na wyłączność, bo internet by Was dawno łyknął – jak kibic pierwszą kolejkę Ekstraklasy.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Felietony