Steveen Langil bilans transferowy Legii

Już drugi czarnoskóry zawodnik oskarża polski klub o rasizm. Tym razem na “szczerość” zdecydował się Steeven Langil, piłkarz Legii Warszawa. W rozmowie z belgijskim Het Laatste Nieuws powiedział, że z przypadkami rasizmu spotkał się zarówno w klubie jak i na zewnątrz. Oczywiście tak jak w przypadkach Keity i Diouma z Lecha Poznań, jest to kompletna bzdura. Rasizm w Lechu Poznań i w Legii Warszawa jest tak samo prawdopodobny, jak gra tych zawodników w Barcelonie lub Realu Madryt. Trzeba jasno powiedzieć! Nie ma rasizmu w Ekstraklasie!

Przez przypadek trzej wymieni piłkarze to piłkarskie zera. Przez przypadek Langil robił imprezy zakrapiane wódką, a Keita, jak dostał pierwsze pieniądze, pobiegł do salonu Mercedesa i kupił sobie auto. Nie od dziś wiemy, że piłkarze grzejący ławę mają odpały, ale takie brednie trzeba tępić. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ich frustracja spowodowana jest słabą jakością piłkarską. Nie mogli powiedzieć, że kluby im nie płacą. Nie mogli też posądzić trenerów o molestowanie seksualne. Trenerzy nie widzieli dla nich miejsca w składzie tylko dlatego, że są po prostu słabi. W Lechu z powodzeniem gra Tetteh i nie narzeka na rasizm. W Legii gra Kucharczyk Vadis Odjidja-Ofoe i też jest zadowolony zarówno z klubu, jak i miasta. Ciekawe co na temat rasizmu w Legii ma do powiedzenia wieloletni pracownik klubu Dominik Ebebenge? Steeven Langil skreślił się sam swoimi imprezami i brakiem skruchy po tych występkach. Podobnie Keita, któremu wszystko przeszkadzało w Poznaniu, nawet składanie dzieciom autografów.

Polska to bardzo przyjazny kraj, zwłaszcza dla ludzi, którzy solidnie pracują. Niestety tych trzech ancymonów wykorzystuje piękną ideę, jaką jest walka z faktycznym rasizmem, do leczenia swoich kompleksów.

Co zrobić z takimi oskarżeniami?

Pytanie co zrobić z takimi typami? Miał rację Jędrek, kibic Legii, który na Twitterze stwierdził, że trzeba to zjawisko tępić bardziej, niż “Polskie obozy śmierci”. Trzeba szybko dementować takie rzeczy, tak jak w przypadku obozów, gdzie – zgodnie z prawdą – wpajamy, że były niemieckie. Tak samo i tu stanowczo żądajmy przeprosin i pociągnijmy tych ludzi do odpowiedzialności, bo zwyczajnie kłamią i działają nie tylko na szkodę samych klubów, ale także nas – narodu polskiego.

Zadziwiające, jak jeden człowiek, niespełniony zawodowo, może szybko narazić na szwank dobre imię klubu, Ekstraklasy i całej Polski. Dziwię się szanowanym do niedawna serwisom sportowym, które podchwytują ten temat i krzyczą z tytułów “Rasizm w Legii Warszawa”. Dno dna – robienie czegoś takiego dla paru klików.

Legio Warszawa, Lechu Poznań, Ekstraklaso i PZPN – żądam zdecydowanych działań wobec ludzi, którzy swój brak profesjonalizmu obracają w rasizm Polaków!

***

[Aktualizacja!] Już po ukazaniu się tekstu, Legia zapowiedziała wszczęcie procedury dyscyplinarnej. Samego zawodnika najprawdopodobniej czeka kara finansowa.

1 KOMENTARZ

  1. Ze stwierdzeniami typu “Polska to bardzo przyjazny kraj, zwłaszcza dla ludzi, którzy solidnie pracują.” to bym się jednak radził wstrzymać bo brzmią niczym żywcem wyjęte z ust populistycznego polityka.
    I – co najsmutniejsze -niestety nie są prawdziwe.

    Oczywiście te piłkarskie niedorajdy Langil i Keita mocno koloryzują i przydałby się lód na głowy.

SKOMENTUJ WPIS KIBICA

Zostaw swój komentarz
Please enter your name here