Obserwuj nas

Lech Poznań

Lech Poznań pokonuje Lechię Gdańsk. Pokaz chamstwa piłkarzy Piotra Nowaka!

W hicie kolejki Lech Poznań pokonuje Lechię Gdańsk 1:0! Od zwycięstwa do zwycięstwa. Lech Poznań po bramce Radosława Majewskiego dokłada kolejne trzy oczka do ligowego dorobku. W spotkaniu pełnym negatywnych emocji lepiej poradzili sobie podopieczni chorwackiego szkoleniowca. Zawodnicy Lechii Gdańsk wrócą na Pomorze z niczym. No prawie z niczym. Goście pozostawili po sobie niesmak chamstwa, agresji i braku dojrzałości.

Od pierwszych minut hitowego spotkania 24. kolejki Lotto Ekstraklasy to goście dyktowali tempo meczu i prowadzili grę. Piłkarze Lechii Gdańsk starali się przygotowywać swoje akcje, począwszy od Dusana Kuciaka. Szybkie podania i przemieszczanie się w głąb pola lechitów miały być środkiem do celu. Skutecznie te zamiary studził duet Abdul Aziz Tetteh – Łukasz Trałka. Za ich sprawą w środku pola większego prawa do głosu nie miał Milos Krasić.

Pomimo przewagi w pierwszym kwadransie zespołu przyjezdnych, to Kolejorz miał najlepszą okazję na objęcie prowadzenia po dwójkowej akcji Marcina Robaka z Szymonem Pawłowskim. Czarującym podaniem, które zmyliło defensywę gości, napastnik wyprowadził kolegę z zespołu na sytuację sam na sam. Na niekorzyść lechitów, Pawłowski zbyt wcześnie zdecydował się na zakończenie akcji i zbyt słabym strzałem nie był w stanie pokonać Dusana Kuciaka.

Piłkarze Lechii Gdańsk nie pozostali dłużni, niespełna minutę później van Kessel kapitalnie zagrał do Wolskiego, który po wyjściu na czystą pozycję próbował odegrać do Sławomira Peszki. W ostatnim momencie futbolówkę zablokował Wołodymyr Kostewycz!

Najbardziej emocjonującym momentem pierwszej części spotkania był jej koniec, kiedy to doszło do ogólnej awantury. Po tym, jak Sławomir Peszko uszczypnął ucho Tomasza Kędziorę najwięcej uwag miał Nenad Bjelica, który bardzo szybko chciał wyjaśnić całą sytuację z Milosem Krasiciem – kapitanem lechitów. Reszta zawodników gospodarzy postanowiła zgodnie bronić swojego przywódcy, a dłużni nie byli goście. W efekcie całego starcia chorwacki szkoleniowiec drugą część spotkania spędził na trybunach, a żółtymi kartkami zostali ukarani Sławomir Peszko, Tomasz Kędziora, Lasse Nielsen oraz rezerwowy bramkarz Lechii, Vanja Milinković-Savić.

Druga połowa dla Kolejorza

“Kolejorz” mógł fantastycznie rozpocząć drugą część spotkania. Zaczęło się w 50. minucie. Maciej Makuszewski posłał bardzo dobre podanie do Łukasza Trałki. Pomocnik znalazł się praktycznie w sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem, jednak pod presją jednego z obrońców nie zdołał wywalczyć nic więcej poza rzutem rożnym.

Niespełna dziesięć minut później po raz kolejny w akcji ofensywnej bardzo dobrze zaprezentował się Abdul Aziz Tetteh. Ghańczyk świetnie obsłużył podaniem Marcina Robaka, który jednak zgubił ją między swoimi nogami. Napastnik zdołał się utrzymać przy piłce, po czym zagrał ją do Tetteha. Ghańczyk spróbował swoich sił tuż zza pola karnego, jednak futbolówka poleciała wysoko nad poprzeczką bramki Kuciaka.

Zapędy piłkarzy Lecha Poznań nabierały coraz większego rozpędu! W 70. minucie kapitalną wymianę podań na prawej flance wykończył Radosław Majewski! Piłkę ze skrzydła zagrał Łukasz Trałka, a jej adresatem był Marcin Robak. Napastnik gospodarzy, zamiast samemu finalizować akcję, zagrał do Radosława Majewskiego. „Maja” nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Dusana Kuciaka!

Czerwona Lechia

Zawodnicy Piotra Nowaka wraz z upływem czasu byli coraz bardziej bezradni i sfrustrowani. Po stracie bramki całkowicie stracili panowanie nad swoimi czynami. Nie będzie nadużyciem, jeśli zachowanie Grzegorza Kuświka, Sławomira Peszki oraz Vanji Milinkovicia-Savicia nazwie się boiskowym bandytyzmem. Takie zachowanie nie przystoi nawet w dżungli, a tym bardziej nie ma prawa występować na piłkarskich boiskach.

W końcowych sekundach, rywali mógł jeszcze dobić Wołodymyr Kostewycz, kiedy to lechici mieli liczebną przewagę w polu karnym Lechii. Strzał obrońcy Lecha jednak obronił Kuciak. W defensorze gospodarzy musiał się obudzić litościwy duch. To powinna być bramka!

[vc_row][vc_column][vc_single_image image=”20007″ img_size=”full” onclick=”link_image” title=”Statystyki EkstraStats.pl”][/vc_column][/vc_row]

Głos Kibiców

Zapraszamy do wysłuchania pomeczowych wypowiedzi kibiców obu drużyn. Przed wami kibic Lecha Poznań, Mateusz Jarmusz (@Omraj87) oraz kibic Lechii Gdańsk, @partyzant76.

[vc_row][vc_column][vc_video link=”https://soundcloud.com/watch-esa/kibic-lecha-mateusz-jarmusz-po-lpolgd-gloskibicow” align=”center”][vc_video link=”https://soundcloud.com/watch-esa/kibic-lechii-partyzant76-po-lpolgd-gloskibicow” align=”center”][/vc_column][/vc_row]

Hobby pismak, miłośnik angielskiej piłki, archeolog historii, krnąbrny brodacz, pracoholik. Prywatnie kibic Manchesteru United i Lecha Poznań. Piszę dla: @retro_magazyn, @watch_esa i @ManUtd_PL. M: klama.mufc92@gmail.com.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Lech Poznań