Obserwuj nas

Felietony

Sportowy umysł cz. 6 – Spożywanie alkoholu

#KozetkaNaMurawie
Od zawsze w przestrzeni publicznej mamy do czynienia z wieloma sytuacjami, które nie powinny mieć miejsca. Wszechobecne łamanie prawa jest czymś, co w pewnym sensie determinuje nasze funkcjonowanie społeczne. Takim łamaniem prawa w kontekście sportu jest spożywanie przez zawodowców alkoholu. Uszkadza on bowiem wiele procesów niezbędnych do prawidłowego rozwoju i osiągnięcia sukcesu. Działa niczym wysokiej klasy włamywacz i okrada zawodników z wielu możliwości osiągnięcia sukcesu. W dodatku przy nadużywaniu ma wpływ na wiele aspektów którymi zajmie się dziś #KozetkaNaMurawie.

Alkohol od zarania dziejów towarzyszy człowiekowi w życiu. Pełni on w nim trzy podstawowe funkcje:

  • fizjologiczną
  • psychologiczną
  • ekonomiczną

Niektórzy zaliczają go do pożywienia, inni do narkotyków, a jeszcze inni do kategorii środków dopingujących, co w świetle aktualnych badań wydaje się wręcz absurdalne.

Wpływ alkoholu na zdrowie

Wbrew wielu opiniom, alkohol nie ma tylko i wyłącznie destrukcyjnego wpływu na nasz organizm. Oczywiście jest to przede wszystkim zależne od dawki, rodzaju i częstotliwości stosowania. Dobrej jakości wino czy piwo dostarcza organizmowi wiele pozytywnych organicznych związków chemicznych. Okazjonalnie lampka wina wypita do obiadu lub jedno piwo w dzień wolny od aktywności fizycznej nie odbije się negatywnie na zdrowiu, czy ogólnie pojętej formie sportowej. Istnieje również druga strona medalu. Etanol zawarty w napojach alkoholowych stanowi truciznę dla naszego organizmu. Zażywany w dużych dawkach zaburza równowagę kwasowo-zasadową działając na układ wegetatywny, endokrynny i odpornościowy.

Dodatkowo alkohol jest ciężkostrawny, przez co jest dużym obciążeniem dla wątroby oraz nerek. Częste spożywanie go przez sportowców nie daje dobrych efektów dla cech motorycznych, takich jak: moc, siła, szybkość i wytrzymałość. Przy niskich stężeniach alkoholu we krwi występuje obniżona zdolność koncentracji, uwagi,  a nawet upośledza wzrok co wiąże się z zaburzeniami jego ostrości i zawężeniem pola widzenia.

Alkohol wśród sportowców

Mimo tak wyraźnych skutków ubocznych, coraz częściej jesteśmy świadkami informacji, mówiących o pijanym sportowcu. Sięganie przez nich po alkohol może być spowodowane nieumiejętną strategią radzenia sobie ze stresem, brakiem wiedzy na temat funkcjonowania organizmu po alkoholu lub niskim poziomem profesjonalizmu.

Alkohol a trening

Wiele jest danych, mówiących o złym wpływie alkoholu na zdrowie, trening i w konsekwencji uzyskiwane wyniki sportowe. Np. Dawka 0,18 g/kg (500 ml piwa przy wadze ciała 85 kg) zmniejsza po 25 minutach zręczność przy pracy, upośledzając zdolności koncentracji i uwagi. Jego zły wpływ podczas treningu wyodrębnia się w kilku ważnych kwestiach.

Waga

Zawodowy piłkarz powinien wyjątkowo dbać o swoją kondycję fizyczną i utrzymywanie odpowiedniej wagi ciała.  Etanol będący składnikiem napojów wyskokowych dostarcza 7.1 kcal na 1 gram alkoholu, co oznacza, że jest on bardziej kaloryczny niż węglowodany i białko. Dodatkowo wiele napojów alkoholowych obok etanolu dostarcza organizmowi dużej dawki cukru. W połączeniu ze wzmaganiem apetytu, jaki on wywołuje, może powodować dostarczenie organizmowi wielu pustych kalorii. Puste kalorie dostarczają jedynie energii bez składników budulcowych, regulujących ani balastowych.

Hormony

Alkohol utrudnia produkcję testosteronu. Etanol spożywany w nadmiarze uszkadza śródmiąższowe komórki Leydiga. Odpowiadają one za produkcję androgenów, zwłaszcza testosteronu, który dba między innymi za rozwój tkanki mięśniowej. Alkohol zakłóca również wydzielanie hormonu wzrostu, który jest niezbędny do budowy mięśni. Można więc stwierdzić, że regularna jego konsumpcja w istotny sposób może doprowadzić do spowolnienia rozwoju muskulatury, obniżenia zdolności wysiłkowych, co wiąże się ze spadkiem formy i umiejętności sportowych.

Wydolność

Spożycie napoju wyskokowego wpływa negatywnie na zwinność i spryt. Po wypiciu wydłuża się nasz czas reakcji nawet o 30 procent przy poziomie zaledwie 0,5 promila alkoholu we krwi. Ponadto przez zaburzenie równowagi wodno-elektrolitowej, prowadzi do odwodnienia organizmu, wypłukania cennych pierwiastków, podwyższenia ciśnienia krwi oraz tempa pracy serca. Tym samym bardzo widocznie obniża możliwości kondycyjne. Przekłada się to na poważne problemy z uzyskaniem dobrej dyspozycji podczas obozów przygotowawczych, bądź w trakcie sezonu.

Tkanka mięśniowa

Spożywanie alkoholu w dużych dawkach może prowadzić do zahamowania syntezy nowych białek. Może doprowadzać również do zaburzeń w wydzielaniu i aktywności hormonów, hamując syntezę testosteronu i hormonu wzrostu. Można więc zauważyć, że etanol zmniejsza korzyści wynikające z uprawiania sportu. Dlatego też jeżeli zawodnik jest profesjonalistą, powinien wiedzieć, że alkohol w jego diecie powinien być ograniczony do absolutnego minimum.

Podsumowanie

Jak widzimy nawet „pigułkowe” podejście do sprawy, ukazuje wiele obszarów w których alkohol w życiu sportowca może wyrządzić spustoszenie. Zaburzenie koncentracji, uwagi, logicznego myślenia, szybkości podejmowania decyzji to tylko wierzchołek góry lodowej z jaką musi zderzyć się sportowiec regularnie sięgający po alkohol. Również kwestie trzymania wagi, budowania masy mięśniowej, ogólnej wydolności organizmu oraz aspekty hormonalne są narażone w takich przypadkach na bardzo duże deficyty. R. Stainback w swojej książce pt. Alcohol and Sport stwierdza – „Alkohol w połączeniu ze sportem nie jest wcale lepszy niż alkohol w połączeniu z prowadzeniem samochodu”. Trudno się z ów zdaniem nie zgodzić. Każdy zawodowy sportowiec powinien zdawać sobie sprawę, że pragnienie bycia na szczycie wiążę się z wieloma rezygnacjami z przyziemnych przyjemności. Jedną z nich jest oczywiście alkohol, na który czas powinien być tylko w przerwie między rundami/sezonami i to też oczywiście w okazyjnych ilościach.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Felietony