Obserwuj nas

Lech Poznań

Mikael Ishak – następca Gytkjaera w Lechu

Lech Poznań ogłosił podpisanie kontraktu z nowym napastnikiem – Mikaelem Ishakiem. 27-letni zawodnik ze Szwecji, przenosi się na zasadzie wolnego transferu do „Kolejorza” z 1.FC Nürnberg. Piłkarz związał się z polskim klubem na okres 3 lat.

Garść statystyk

W tym sezonie w 2.Bundeslidze Ishak zaliczył 15 występów, zdobywając przy tym jedną bramkę. Za to w rozgrywkach 2018/2019 na boiskach Bundesligi w 29 meczach strzelił 4 gole. Zawodnik ma na swoim koncie 4 występy w dorosłej reprezentacji Szwecji oraz 35 w reprezentacjach młodzieżowych. W 2015 r., wraz ze szwecką reprezentacją U-21, został mistrzem Europy, grając u boku takich piłkarzy jak Victor Lindelöf czy Robin Quaison. Na tychże mistrzostwach w 3 meczach zaliczył 2 asysty. W 2016 roku znalazł się również w kadrze na Igrzyska Olimpijskie.

Zawodnik w mediach klubowych przyznał, że fakt, iż Lech co roku walczy o puchary, zmotywował go do transferu: „Lech w każdym sezonie ma walczyć o trofea i to mnie właśnie przekonało, żeby dołączyć do Kolejorza. Jestem bardzo zadowolony ze swojego wyboru. Chcę osiągać sukcesy, ale przede wszystkim chcę pomagać zespołowi w zwycięstwach, tak bardzo, jak to możliwe. To jest moja praca.” 

Zawodnik nie zapomniał też o bardzo ważnej części zespołu jaką są kibice.

– Jestem graczem zespołowym, który zawsze będzie walczyć dla drużyny. Słyszałem też wiele o kibicach Lecha i wiem, że są bardzo oddani. Grałem w klubach, w których presja była duża m.in. w Norymbergii i Kolonii. Lubię to. – stwierdził Ishak.

Warto wspomnieć, że napastnik właśnie w Kolonii miał okazję zagrać razem ze Sławomirem Peszką czy Lukasem Podolskim.

Moim zdaniem

Ewidentnie Mikael szykowany jest w Poznaniu na zastępcę Christiana Gytkjaera. Jeśli spojrzelibyśmy na klubową przeszłość Szweda to występy w zespołach takich jak: Köln, Crotone czy Parma, mogą napawać optymizmem. Gorzej jeżeli podsumujemy jego bilans bramkowy. W meczach 2. Bundesligi: 53 mecze, 13 bramek; Serie B: 23 mecze, 4 bramki; Budesliga: 40 meczów, 4 bramki. Najlepiej prezentował się w rozgrywkach duńskiej Superligaen, gdzie w 71 meczach zdobył 31 bramek.

Widać, że na wyższym poziomie ze strzelaniem goli mu nie po drodze, jednakże próżno przyrównywać Serie B, nie wspominając już o Bundeslidze, do Ekstraklasy. Tej znacznie bliżej do ligi duńskiej. Jeżeli napastnik przełoży formę prezentowaną za czasów gry w Skandynawii na polskie boiska, kibice nie powinni mieć powodów do narzekań.

Po transferach Bile Nielsena czy Gytkjæra, do Poznania trafia bardzo ułożony zawodnik. Nieraz podkreślał on bowiem, głębokie przywiązanie do wiary katolickiej oraz deklarował częste czytanie Biblii.

Podsumowując, Ishak charakteryzuje się spokojem i ciężką pracą. Oby w przyszłości do tego opisu dołączyła wysoka liczba bramek. Lech ściągając Szweda kontynuuje politykę transferową, zapoczątkowaną sprowadzeniem Alana Czerwińskiego i Filipa Bednarka. Jako że transfer jest ,,darmowy”, a w dodatku zawodnik zasmakował trochę poważnej piłki, transakcja w mojej ocenie jest obiecująca. Nawet jeżeli Mikael nie będzie strzelał, klub nie powinien stracić finansowo. Do tego poznańska młodzież posłucha opowieści o poważnym graniu na zachodzie.

Fot.: lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Lech Poznań