Connect with us

Lech Poznań

Nika Kaczarawa kolejnym napastnikiem Lecha Poznań

Nika  Kaczarawa dołącza do Lecha Poznań na zasadzie rocznego wypożyczenia z możliwością pierwokupu.
26-letni Gruzin ma za sobą roczną ekstraklasową przeszłość z Koroną Kielce, która zakończyła się 2 lata temu.

Natarcie ofensywne w Lechu trwa

Przed kilkoma dniami, na łamach naszego portalu pisaliśmy o pozyskaniu przez Kolejorza nowego napastnika Mohammada Awwada. Nim się obejrzeliśmy, z Poznania napłynęły kolejne wieści o pozyskaniu jeszcze jednej „9”. Obecnie na tej pozycji do dyspozycji Dariusza Żurawia są: Mikael Ishak i Mohammad Awwad. Z kadry tymczasowo wypadł Filip Szymczak. Jak wynika z informacji przekazanych przez dyrektora sportowego Kolejorza Tomasza Rząsę, młody napastnik ma uraz i obecnie nie może w pełni trenować.

Dlatego kolejna pomoc w napadzie przyda się przed grą na trzech frontach. Dyrektor sportowy dla mediów klubowych przedstawia rolę i walory nowo pozyskanego Gruzina, które mogą dać zespołowi wartość dodaną: „Nika przychodzi do nas, by podjąć rywalizację w przedniej formacji […] Nika jest trochę innym typem zawodnika – silny, mocny fizycznie, dobrze zbudowany, więc na pozycjach ofensywnych jesteśmy teraz bardzo dobrze zabezpieczeni”. Na korzyść Kaczarawy wpływa również wzrost. 26-latek mierzy 198 centymetrów. Z pewnością ten atut będzie doskonale wykorzystywany m.in. przy rozgrywaniu stałych fragmentów gry.

Tomasz Rząsa podkreśla też różnicę między Niką Kaczarawą, a Mohammadem Awwadem. Izraelczyk może zagrać na „10”, bądź na skrzydle. Jak można wywnioskować z wypowiedzi dyrektora sportowego, władze Lecha zadowolone są z takiego doboru zawodników. Zagrożenie utraty goli przez rywali może nadejść z różnych stron boiska.

Ekstraklasa nie jest mu obca

Latem 2017 roku Gruzin zasilił kadrę Korony Kielce. Na Ziemię Świętokrzyską trafił na zasadzie wypożyczenia z rosyjskiego FK Rostów. W tym czasie pod wodzą Gino Lettieriego rozegrał 29 meczów, kiedy to strzelił 9 bramek i zdobył 8 asyst. Trzeba przyznać, że wynik nie najgorszy. Korona Kielce zaproponowała nowy kontrakt. Jednak Kaczarawa nie zdecydował się na dalszą grę dla kielczan i postanowił związać się na dwa lata z cypryjskim Anorthosisem Famagusta.

Pobyt na Cyprze dla 26-latka nie był niczym nowym, ponieważ w sezonie 2016/17 grał w Ethnikosie Achna. Tak prezentują się liczby, jakie wykręcił nowy nabytek Lecha na wyspie położnej na Morzu Śródziemnym:
– 2016/17 – Ethnikos Achna (26 meczów – 16 goli, 7 asyst);
– 2018/20 – Anorthosis Famagusta (44 mecze – 10 goli, 12 asyst).

Bilans bramkowy mógłby być znacznie lepszy, gdyby nie pandemia koronawirusa. Liga cypryjska nie dokończyła rozgrywek, kończąc rywalizację po 22. kolejce. Mistrza kraju nie wyłoniono, natomiast miejsca zajęte przez drużyny przed przerwaniem rozgrywek decydowały o tym, kto zagra w europejskich pucharach, o czym boleśnie przekonała się niedawno Legia Warszawa.

Kaczarawa jest także 19-krotnym reprezentantem swojego kraju. Na koncie ma dwie zdobyte bramki. Ostania zadecydowała o zwycięstwie Gruzji z Estonią we wrześniowym spotkaniu w ramach Ligi Narodów (dywizja C).

Podkreślenie roli kibiców

26-latek w wywiadzie dla mediów klubowych komplementuje poznańskich kibiców: „Kiedy występowałem jeszcze w Koronie nie miałem okazji zagrać w Poznaniu, więc nie mogę się już doczekać, żeby teraz wybiec na tym pięknym stadionie przed fantastyczną publicznością”.  Ale czy Gruzin będzie miał częstą okazję występować przed fanami Lecha? Wszystko zależy od tego,  jak długo Lech będzie grał na trzech frontach i formy Ishaka.

Obecnie siła ofensywna i kreowanie akcji w wykonaniu Lecha Poznań może się podobać. Na grę Kolejorza patrzy się z przyjemnością. Natomiast ilość zdobytych bramek (6 goli w trzech rozegranych kolejkach) nie przekłada się na zdobycz punktową (2 na 9 możliwych punktów). Kiedy uporają się z problemami w defensywie (przede wszystkim stałe fragmenty gry) to radość na twarzach piłkarzy i kibiców z gromadzonych kolejnych punktów z pewnością powróci.

Obecnie niepodważalna jest pozycja „dziewiątki”, którą dumnie dzierży Mikael Ishak. Sześć goli w czterech meczach wywołuje piorunujące  wrażenie. Dlatego ważne jest środowe spotkanie Lecha Poznań z Hammarby IF w europejskich pucharach. Pozostanie Kolejorza w tych rozgrywkach zwiększa szansę na rotację w składzie, dzięki czemu swoją okazję pokazania się dostanie Nika Kaczarawa. Uważam, że obecnie będzie mógł liczyć jedynie na wejścia z ławki w końcowych minutach spotkań. Gruzin podobnie jak Mohammad Awwad muszą ciężko pracować i dawać z siebie wszystko, ponieważ w każdej chwili może nadejść moment, kiedy znajdą się na murawie w dłuższym wymiarze czasowym. Jeśli nie wykorzystają swoich „pięciu minut”, to dostanie kolejnej szansy może prędko nie nadejść…

Fot.: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Lech Poznań