Connect with us

Felietony

“Grosik” wraca do domu

Pogoń Szczecin herb

Świetną niespodziankę dostali w sobotnie popołudnie fani Pogoni Szczecin. Klub ogłosił podpisanie kontraktu z 83-krotnym reprezentantem Polski, jej wychowankiem — Kamilem Grosickim. Wydaje się, że powrót “Grosika” wyjdzie dla wszystkich na sporą korzyść. Zarówno dla ligi, kibiców, Pogoni, a także samego Kamila.

Czy nie za wcześnie na ten ruch?

Po nieudanej przygodzie w West Bromie trzeba powiedzieć, że “Grosik” spokojnie mógł jeszcze podpisać ostatni poważny kontrakt w karierze np. w Turcji, gdzie już kiedyś grał, i dopiero po tym wrócić do Ekstraklasy. Należy jednak pamiętać i mieć na uwadze, że tak pewnie by się stało i tak to sobie 33-latek raczej wyobrażał, lecz trwało to wszystko za długo i nie mógł sobie jako ambitny piłkarz pozwolić dłużej być bez klubu, więc siłą rzeczy musiał przyspieszyć swój powrót do Ekstraklasy.

Najlepszy z “powracających”

Zarówno w obecnym , jak i kilku ostatnich sezonach do Ekstraklasy wracało wielu świetnych i zasłużonych piłkarzy. Wymienić w tym gronie możemy Kubę Błaszczykowskiego, Lukasa Podolskiego, Michała Pazdana czy Artura Boruca. Teraz mamy do czynienia z powrotem Grosickiego. Według mnie może on być najlepszym pod względem tego, co piłkarz może zaoferować na boisku. Przypomnijmy sobie, jak to wyglądało z Kubą. Sam początek po przyjściu z Wolfsburga — widać było przepaść pomiędzy byłym kapitanem reprezentacji Polski, a “ekstraklasowcami”. 35-latek wręcz ciągnął za sobą zespół, lecz już dalej było widać wyraźny spadek formy. Podolski przyjechał rozbity fizycznie i prezentuje już tylko świetną technikę, grając głęboko, w środku pola. Pazdan też delikatnie mówiąc defensywy “Jagi” nie zbawił. Dotychczasowym najlepszym powracającym z zagranicy był Artur Boruc.

Moim zdaniem teraz takim mianem będziemy mogli określać “Grosika”. Zapewne trzeba będzie na niego poczekać z dobry miesiąc, by doszedł do optymalnej dyspozycji, lecz gdy się to stanie, to ma ogromną szansę stać się przewodnią i główną postacią ligi. Ma nadal bardzo dobre przyspieszenie, także jak wiadomo, potrafi “na nos” dośrodkować do napastnika. To jak na Ekstraklasę bardzo wiele. Gorzej może być z wydolnością i wytrzymałością u 33-latka. Natomiast w mojej opinii nie będzie to jakiś wielki problem, ponieważ dalej może spokojnie w Ekstraklasie grać na pełnej intensywności przez przynajmniej 60 minut.

Co to oznacza dla Pogoni?

Grosicki na pewno wniesie dużo sportowo do kadry Pogoni, lecz trzeba mieć na uwadze, że akurat w Szczecinie jej stan jest jak najbardziej w porządku. Na skrzydłach trener Kosta Runjaić ma do dyspozycji Michała Kucharczyka, Jeana Carlosa, Rafała Kurzawę, Mariusza Fornalczyka oraz Sebastiana Kowalczyka. Jednak jako o typowych, klasycznych skrzydłowych możemy tylko mówić o Kucharczyku, Fornalczyku i Carlosie, więc tutaj Grosicki idealnie domknie grono tak usposobionych piłkarzy. Oprócz tego oczywiście w przyszłości samo nazwisko Grosickiego da dużo do kasy klubowej. Ludzie będą kupować jego koszulki, a także chętniej będą przychodzić na stadion. Podsumowując jednym zdaniem, przyjście do Ekstraklasy Grosickiego to “strzał w 10”, i to nie tylko marketingowo.

Fan Wisły Kraków, baczny obserwator ekstraklasy oraz piłki niemieckiej.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Felietony