
W czwartek, 8 września Lech Poznań zagra swoje pierwsze spotkanie w fazie grupowej Ligi Konferencji. Będzie to wyjazdowe starcie z Villarrealem CF. Jest to drużyna, która w ostatnich dwóch latach podbijała rozgrywki europejskie. Czy Dawid pokona Goliata?
Lokomotywa się rozpędza
Kolejorz w obecnych rozgrywkach zaliczył falstart. Drużyna w pierwszych czterech meczach ligowych zdobyła zaledwie punkt. Występy w Europie również były przeciętne. Trzeba powiedzieć, że wszystkie dwumecze w eliminacjach Ligi Konferencji zostały „przepchnięte kolanem”. Coś takiego jak „styl” nie istniało. Przełom jednak nastąpił po rewanżowym meczu z Dudelange. Duma Wielkopolski od tego momentu wygrała trzy mecze z rzędu.
Topowy zespół
Poznański zespół poza Hiszpanami w Lidze Konferencji zmierzy się również z Austrią Wiedeń i Hapoelem Beer Szewa. Żółta Łódź Podwodna to zdecydowany faworyt tej grupy. Hiszpanie to czołowy zespół ligi hiszpańskiej. Na dodatek jest to drużyna, która w dwóch ostatnich latach podbiła rozgrywki europejskie. W sezonie 2020/2021 wygrała Ligę Europy, a w kolejnym roku doszła do półfinału Ligi Mistrzów, po drodze eliminując takich rywali jak Bayern Monachium. Obecną kampanię zaczęli bardzo dobrze. W czterech pierwszych kolejkach La Ligi zdobyli 10 punktów, a na dodatek w żadnym z tych spotkań nie stracili bramki.
Czy Dawid pokona Goliata?
Jedyną szansą dla Lecha mogą być rotacje w składzie. Najprawdopodobniej z Kolejorzem nie wystąpią; Reina, Foyth, Albiol, Moreno i Danjuma. Mimo to wywiezienie chociażby punktu z Estadio Ciudad de Valencia będzie cudem. Jedyny sposób, który może dać drużynie z Poznania jakikolwiek pozytywny wynik, to murowanie się i liczenie na kontrę. Jako kibic polskich drużyn w europejskich pucharach liczę na powtórkę z 2010 roku. Będzie jednak o to bardzo trudno. Wielu kibiców uważa, że Villarreal to najsilniejsza drużyna, z którą Kolejorz będzie miał przyjemność zagrać w XXI wieku. Trudno się z tymi opiniami nie zgodzić.
Przewidywany skład
Oto mój przewidywany skład na jutrzejsze spotkanie:
Bednarek – Rebocho, Milić, Dagerstal, Joel – Skóraś, Kvekveskiri, Karlstrom, Velde – Amaral – Ishak
Jedyne wątpliwości może budzić pozycja lewego obrońcy oraz środkowego pomocnika. W ostatnich spotkaniach, z powodu zmęczenia Rebocho, na lewej flance grał Barry Douglas. Ja jednak uważam, że John van den Brom postawi na wypoczętego Portugalczyka ze względu na większą mobilność i szybkość. Natomiast jeżeli chodzi o drugiego środkowego pomocnika obok Karlstroma, to uważam, że zamiast Murawskiego zagra Kvekveskiri, biorąc pod uwagę jego bardzo dobre ostatnie występy. Murawski potrafi lepiej grać w obronie, ale ma jedną zasadniczą wadę – brak polotu i kreatywności w akcjach ofensywnych. Gruzin ma kilka wad, ale braku podłączania się do akcji ofensywnych zarzucić mu nie można.
Pasjonat polskiej piłki nożnej, fan talentu Michała Skórasia.